30/06/2026
Minęły już 3 tygodnie od otwarcia mojego gabinetu.💜
I chyba dopiero teraz zaczynam rozumieć, jak wielki krok zrobiłam. To dla mnie zupełnie nowy etap zawodowy.
To miejsce nie powstało z dnia na dzień. Stoją za nim lata pracy jako logopeda i nauczyciel, setki przejechanych kilometrów do domów pacjentów, wiele doświadczeń, wyzwań i marzeń odkładanych na później.
Może wydawać się, że to niewielka zmiana, ale dla mnie oznacza ona naprawdę wiele. Cieszę się, że tak wielu pacjentów zostało ze mną i kontynuuje terapię właśnie tutaj. Dziękuję za zaufanie, którym mnie obdarzacie każdego dnia.
Ten gabinet budowaliśmy od podstaw. Włożyliśmy w niego mnóstwo pracy, czasu, zmęczenia, ale przede wszystkim serca. Chcieliśmy, żeby był miejscem ciepłym, spokojnym i przytulnym. Takim, do którego dzieci będą przychodziły bez stresu, a rodzice będą czuli, że są mile widziani.
Jest kameralnie, trochę na uboczu, bez pośpiechu i zgiełku. Dokładnie tak, jak sobie wymarzyłam.
Praca logopedy to coś więcej niż ćwiczenia, głoski i kolejne etapy terapii. To budowanie relacji, wspólne przeżywanie małych i dużych sukcesów oraz ogromna odpowiedzialność za rozwój dziecka.
Na zajęciach jestem wymagająca. Rodzice często to wiedzą. 😉 Wymagam, bo wiem, że systematyczna praca daje efekty. Ale poza gabinetem jestem po prostu człowiekiem, który bardzo przeżywa sukcesy swoich podopiecznych i który wzrusza się częściej, niż chciałby przyznać.
Nie jestem mistrzynią rozmów z dorosłymi. Zdecydowanie lepiej dogaduję się z dziećmi. To właśnie dlatego tak bardzo kocham swoją pracę. Dzieci uczą mnie codziennie autentyczności, radości i patrzenia na świat z zupełnie innej perspektywy.
To dopiero początek, ale już teraz wiem, że ten mały gabinet jest czymś znacznie większym niż tylko miejscem pracy.💜
Jest spełnionym marzeniem. ✨