22/03/2021
Witajcie 😊
Dziś od początku,
Co ja uważam za rozwój Duchowy?
Pewnie w jednym poście nie wymienię wszystkiego ale spróbuję choć przybliżyć temat.
Dla mnie jest to właściwie wszystko co pozwala mi się rozwijać, przeżywać, odczuwać, odkrywać.
Chodzi przede wszystkim o to, żeby nasza dusza czuła się wolna.
🌸 Wszelkie działania, które uwalniają kolejne pola energii, są rozwojem
duchowym,
🌸 Każda refleksja, która w efekcie doprowadza do własnych głębszych przemyśleń jest rozwojem duchowym,
🌸 Każde wydobycie i odzyskanie choćby jednej myśli z systemowej na własną jest rozwojem duchowym,
🌸 Każda minimalna zmiana świadomości ze zbiorowej na własną jest rozwojem duchowym,
🌸 Każde doświadczenie chodź bolesne, a prowadzące do uwolnienia jest rozwojem duchowym,
🌸 Każde działanie , które daje wgląd w głębsze struktury naszej istoty, świadomości, a które prowadzi do rozpoznania nas samych jest duchowym rozwojem.
🌼 Samodzielne myślenie, prawdziwe odczuwanie bez naleciałości niekorzystnych schematów, systemów patriarchalnych, religijnych, rodzinnych, cywilizacyjnych, (które to często tworzą iluzję poczucia bezpieczeństwa) jest rozwojem duchowym.
🌼 Życie we własnym rytmie, dokonywanie własnych wolnych wyborów w najmniejszych kwestiach. Spotykanie się z własnymi trudami, odkrywanie największych g…… w których się tkwi, przyznawanie się do nich i przemiana w Miłość, zrozumienie i akceptację.
🌼 Uwalnianie duszy z okowów nawyków, przyzwyczajeń, które jej nie służą i nie służą ciału.
💖 Dotykanie piękna wdzięczności, miłości, współodczuwania. Im więcej pola natury swojej duszy uwolnisz tym bardziej tym polem odczuwasz, bo jest jego więcej i więcej.
💖 Taka jest moja droga. Droga rozwoju Duchowego, który jest dla mnie pasją, dlatego Życie samo w sobie jest moją pasją. Możliwość uszanowania swoich odczuć jest nagrodą.
Przychodzi moment pustki, który jest jednocześnie pełnią i spokojem. Stan BYCIA i spełnienia w byciu jednocześnie.
🍀 A zatem tym śmiałym tekstem chcę was zainspirować dziś do tego, żebyśmy śmiało stawiali czoła naszym progom, programom, schematom, które trzymają nas w wewnętrznym więzieniu. Samo dostrzeżenie czegoś co ogranicza i tłamsi naszą duszę, nasze pole, jest wielkim sukcesem.
🍀Chcę was zainspirować do tego, żebyśmy patrzyli po swojemu, czuli prawdziwie. Nie bójmy się własnych Lęków. Nie bójmy się przestrzeni miłości, bo to z niej właśnie utkany jest cały wszechświat. To jej cząsteczki spajają istnienie.
🥰 A nasza dusza, nieskończone JESTESTWO, trzyma dla nas masę informacji o nas o świecie, o PRAWDZIE. Wielkość tego pola zdaje się być nieuchwytnie wielka. WIELKA w każdym tego słowa znaczeniu.
Namaste 🙏