Zdrowy Rozwój

Zdrowy Rozwój PodarujSOBIEuważność, akceptację i czułość.Oswój emocje, zyskaj spokój i zaufanie doSIEBIE

Warto wiedzieć, że w świecie pełnym obietnic szybkich efektów, terapia nie gwarantuje konkretnego rezultatu w trybie fas...
06/06/2026

Warto wiedzieć, że w świecie pełnym obietnic szybkich efektów, terapia nie gwarantuje konkretnego rezultatu w trybie fast. Choćby z tego powodu, że człowiek nie jest projektem do wykonania według instrukcji. A każde dziecko, nastolatek i każda rodzina mają swoją historię, tempo rozwoju, zasoby i trudności.

Jako psycholog zobowiązuję się do profesjonalnej, rzetelnej i uważnej pracy. Do korzystania z aktualnej wiedzy, sprawdzonych metod, budowania bezpiecznej relacji i wspierania procesu zmiany. Nie mogę jednak obiecać, że po określonej liczbie spotkań, np: wszystkie trudności wychowawcze zostaną rozwiązane. Ponieważ terapia jest wspólną drogą. W trakcie której najważniejszy jest klimat zaufania i troska o dobro klienta. A jeśli klientem jest dziecko, kładę szczególny nacisk na jego bezpieczeństwo. Dziecko, które nie czuje się bezpiecznie, nie odniesie korzyści ze spotkań z psychologiem. Dlatego ważnym ogniwem terapii są współpracujący rodzice. Ich gotowość do zmiany, chęć zaangażowania dla dobra dziecka,
otwartość co do sytuacji życiowej, umiejętność przyjmowania wsparcia otoczenia i świadomość trudności. To trochę tak, jak z nauką jazdy na rowerze. Instruktor może uczyć najlepiej jak potrafi, ale nie jest w stanie przejechać tej drogi za drugą osobę. Dlatego w terapii dzieci równie pomocne jest troskliwe wsparcie rodziców. Czasem trzymanie przez nich, na wodzy własnych oczekiwań i spojrzenie na dziecko w terapii, z szerszej perspektywy.

Piszę o tym, ponieważ wiem, ze część rodziców przychodzi na pierwszą konsultację z nadzieją, że od razu dowie się, „co jest nie tak” i jak rozwiązać problem. W praktyce proces poznawania trudności wymaga czasu. W moim gabinetowym doświadczeniu minimum 5 spotkań z dzieckiem to czas budowania relacji, zaufania i rozpoznania trudności. Nigdy nie diagnozuję człowieka po jednym spotkaniu. Najpierw staram się go zrozumieć.

Dlatego zanim dojdzie do 1 spotkania z dzieckiem, na początku zapraszam rodziców bez dziecka. Mam w sobie ciekawość na dziecko widziane oczami rodzica. 😉

Spotkanie 1📍
Rozmawiamy zwykle o tym, co skłoniło rodziców do szukania pomocy. Poznaję ich obawy i oczekiwania. Podczas spotkania z dzieckiem poznaję perspektywę dziecka czy nastolatka. Zbieram informacje o obecnych trudnościach, ale także o mocnych stronach i zasobach.

Spotkanie 2 📍
Przyglądamy się funkcjonowaniu w różnych obszarach życia: w domu, szkole, relacjach z rówieśnikami oraz rodzinie. Często okazuje się, że problem widoczny na powierzchni jest tylko częścią większej całości.

Spotkanie 3 📍
Analizuję czynniki, które mogą podtrzymywać problem. Różnicuję objawy. Sprawdzam, jakie emocje, doświadczenia, przekonania lub sytuacje życiowe mają wpływ na obecne funkcjonowanie.

Spotkanie 4 📍
Dobra terapia opiera się na zaufaniu. Szczególnie dzieci i nastolatki potrzebują czasu, by poczuć się bezpiecznie i zacząć mówić o sprawach, które są dla nich trudne, wstydliwe lub bolesne.

Spotkanie 5 📍
Dopiero po zebraniu wystarczającej ilości informacji mogę z większą pewnością odpowiedzieć na pytania:
• Co jest głównym problemem?
• Co podtrzymuje trudności?
• Jakie cele terapii będą najbardziej pomocne?
• Jakie formy wsparcia warto zastosować?

To właśnie dlatego terapia nie jest umową rezultatu, ale starannego działania. Czas poświęcony na poznanie problemu to fundament skutecznej pomocy.

❓️Co zatem dzieje się po pierwszych 5 konsultacjach?

Po kilku pierwszych spotkaniach z dzieckiem lub nastolatkiem zwykle zapraszam rodziców na konsultację podsumowującą. To ważny moment, ponieważ mogę spojrzeć na zgromadzone informacje i przedstawić swoje obserwacje dotyczące funkcjonowania dziecka.

Podczas takiego spotkania omawiam:
✅️mocne strony i zasoby dziecka,
✅️ obszary, które wymagają szczególnej uwagi,
✅️ czynniki, które mogą wpływać na pojawiające się trudności,
✅️ wstępne wnioski wynikające z dotychczasowych spotkań.
Jeżeli widzę taką potrzebę, proponuję również możliwe kierunki dalszego działania. Czasami będzie to psychoterapia , czasami wsparcie rodziców, konsultacja psychiatryczna, diagnoza psychologiczna lub inne formy pomocy.

Nie podejmuję jednak decyzji za rodzinę. Moją rolą jest przedstawienie profesjonalnej oceny sytuacji oraz możliwych rozwiązań. To rodzice, jako osoby najlepiej znające swoje dziecko i odpowiedzialne za podejmowanie decyzji w jego sprawie, wybierają dalszą drogę.

Wierzę, że najlepsze efekty przynosi współpraca oparta na partnerstwie, szacunku i wspólnym poszukiwaniu rozwiązań, a nie na narzucaniu gotowych odpowiedzi. Dlatego po etapie konsultacji nie mówię rodzicom, co „muszą” zrobić. Przedstawiam swoje rekomendacje, wyjaśniam ich uzasadnienie i wspieram rodzinę w podjęciu świadomej decyzji dotyczącej dalszej pomocy dziecku.
💚
Masz wątpliwości dotyczące rozwoju, emocji lub zachowania swojego dziecka?
Zapraszam do kontaktu. Podczas spotkania wspólnie przyjrzymy się sytuacji i zastanowimy się, jakie wsparcie będzie najbardziej adekwatne do potrzeb Twojego dziecka i całej rodziny.

Aktualizacja terminów📅do psychologa dziecięcego
Sprawdź⬇️
☎️665 235 584


*Z uwagi na specyfikę pracy Gabinetu psychologicznego, można wysłać SMS

Posiniaczony stół. Alergia na słowa. Przyklejony uśmiech. Bezludny detoks.Która z tych strategii jest dziś Twoja?Czasem ...
06/06/2026

Posiniaczony stół. Alergia na słowa. Przyklejony uśmiech. Bezludny detoks.

Która z tych strategii jest dziś Twoja?

Czasem agresję wyładowujesz na przedmiotach, bo bezpieczniej jest trzasnąć drzwiami niż powiedzieć, co naprawdę czujesz. Bywa też tak, że jedno słowo wypowiedziane przez kogoś bliskiego uruchamia w Tobie reakcję nieproporcjonalną do sytuacji. A może zakładasz uśmiech pod tytułem: „jestem oceanem spokoju”, choć w środku wszystko się gotuje...
A może znikasz. Od ludzi. Od rozmów. Od konfrontacji. Próbując pogodzić potrzebę bliskości z potrzebą wolności.

Patrząc dziś na wschodzące słońce myślałam o tych wszystkich nagłych, wybuchowych reakcjach, które tak łatwo tłumaczymy zmęczeniem, stresem czy „trudnym dniem”. Pielęgnujac w sobie kilka starych przekonań i jedno przypadkowe słowo za dużo.

Tymczasem zamiast pielęgnować i tłumaczyć to co pogłębia dyskomfort w relacjach ja-świat, możemy zacząć zauważać. Gdyby przyjąć, że nasze reakcje nie biorą się znikąd, że są śladem historii, przekonań, niezaspokojonych potrzeb i frustracji, które nosimy w sobie od lat. Wtedy z ulgą staniemy u progu autoempatii, która przecież nie zaczyna się od nagłej zmiany. Tylko od odwagi, by szczerze zadać sobie pytanie: Jak najczęściej reaguję, gdy trudne emocje przejmują ster?

Pamiętaj, świadomość nie usuwa cienia. Ona pozwala zobaczyć, skąd pada cień, rozświetlając Ci dalszą drogę ku sobie.

Przyjmij zatem swój niedoskonały portret. Ale popracuj szczerze i z uwagą nad własnym światłem. ✨️
Dobrego dnia.
💚

~z archiwum wspomnieńTekst powstał w 2017 roku, kiedy Zdrowy Rozwój raczkował a ja byłam obserwatorką rzeczywistości, w ...
06/06/2026

~z archiwum wspomnień
Tekst powstał w 2017 roku, kiedy Zdrowy Rozwój raczkował a ja byłam obserwatorką rzeczywistości, w której żyje wiele z nas.
Codzienne wyzwania i emocje, zaprowadziły mnie do Kobiet, z którymi tkałam pajęczą sieć 😉 w trakcie Kręgów Kobiet.
💚
Zachwycam się kobietami i ich niespożytą energią, kiedy tylko dadzą sobie na nią zgodę.
W każdej z kobiet, które czytam, spotykam i które podziwiam, wybrzmiewa orkiestra tylu fantastycznych pomysłów, projektów, odkryć, że jestem urzeczona tą symfonią emocji, jakie czuję w związku z tym.
Taka fala inspiracji nakręca moją wewnętrzną motywację w stopniu przewlekłym. Duch cieszy się, że póki tak jest, jest nadzieja, że stanie się to zaraźliwe.

Bo lekceważenie kobiet, jeszcze nikomu nie wyszło na dobre.
🤔
W moim odczuciu, kobiety mogą być karmicielkami tego świata, w kontekście zmian na lepsze. Postawione pod ścianą, sam na sam z problemem, potrafią w nim dostrzec wyzwanie. Opuszczone, tworzą kręgi wsparcia. Smutne, zaczynają tworzyć głębszą relację z samą sobą aby w ich duszach mogło zapalić się światło.
Wszystko to jest możliwe, jeśli tylko odkryją własne zasoby i nauczą się być miłością a nie żebrać o miłość.

Może nie odrzucasz niewłaściwych ludzi.Może odrzucasz szansę na bliskość. ❤️☆Miłość często przegrywa z perfekcyjną selek...
05/06/2026

Może nie odrzucasz niewłaściwych ludzi.Może odrzucasz szansę na bliskość.
❤️

☆Miłość często przegrywa z perfekcyjną selekcją.

Z wiekiem zdobywamy doświadczenie. To zaleta, ale czasem doświadczenie zamienia się w nadmierną ostrożność. Po wielu relacjach człowiek zaczyna bardzo szybko wyłapywać sygnały ostrzegawcze. Problem polega na tym, że zaczyna też traktować zwykłe ludzkie niedoskonałości jak czerwone flagi.
W efekcie nikt nie przechodzi przez sito oczekiwań.

☆Przeszkodą bywa też idealizacja uczucia zakochania.
Są osoby, które oczekują od początku relacji silnej chemii, ekscytacji i poczucia „to jest to”.

Tymczasem wiele dojrzałych relacji zaczyna się znacznie spokojniej.
Motylki często są efektem niepewności, napięcia i silnych emocji. Stabilne osoby mogą początkowo wydawać się wręcz mniej ekscytujące.

☆Paradoksalnie można bardzo chcieć związku i jednocześnie bać się prawdziwej bliskości.

Wtedy umysł nieświadomie wyszukuje powody, dla których dana relacja „nie ma sensu”. Nie dlatego, że druga osoba jest niewłaściwa. Dlatego, że odrzucenie jest bezpieczniejsze niż ryzyko zaangażowania.

☆Można zmęczyć się randkowaniem i wejść w tryb oceny.

Zamiast poznawać człowieka, zaczynamy przeprowadzać rekrutację. Każda rozmowa staje się testem, a nie doświadczeniem. W takim stanie ciekawość ustępuje miejsca krytycznej analizie.

☆Osoby, które dobrze funkcjonują same, mają zwykle mniej powodów, by wchodzić w kompromisy.

Nie potrzebują partnera do szczęścia, więc podświadomie oczekują, że obecność drugiej osoby będzie wyraźnym ulepszeniem życia.To podnosi poprzeczkę akceptacji bardzo wysoko.

☆Czasami pociągają nas osoby emocjonalnie niedostępne, skomplikowane lub trudne.

Gdy pojawia się ktoś zdrowy emocjonalnie, odbieramy go z trybu: „brak chemii”.
W rzeczywistości może to być brak dawnego napięcia, które błędnie utożsamialiśmy z zakochaniem.

Tymczasem...
Największy błąd w randkowaniu po 40-tce, to ocenianie potencjału relacji po pierwszym spotkaniu
💚
A Ty co o tym sądzisz?

Zaobserwuj po więcej treści💚

A miała 43 lata. Gdy znajomi rozmawiali o związkach, często słyszała to samo:– Jesteś atrakcyjna, inteligentna, zadbana....
05/06/2026

A miała 43 lata. Gdy znajomi rozmawiali o związkach, często słyszała to samo:
– Jesteś atrakcyjna, inteligentna, zadbana. To niemożliwe, żebyś była sama zbyt długo.
Uśmiechała się wtedy z uprzejmości choć w środku czuła lekkie ukłucie frustracji. Miała jasność, że problem nie polegał też na braku okazji.
Przez ostatnie lata poznała wielu mężczyzn. Byli wśród nich lekarze, przedsiębiorcy, nauczyciele, informatycy, rozwodnicy, kawalerowie. Niektórzy byli przystojni, inni błyskotliwi, jeszcze inni serdeczni i dojrzali emocjonalnie.
Po pierwszych spotkaniach zwykle wracała do domu i analizowała:
▪︎za dużo mówił o sobie
▪︎wydawał się zbyt bierny
▪︎ był zbyt chaotyczny
▪︎ brakowało mu poczucia humoru i był przesadnie poukładany...
Za każdym razem znajdował się jakiś powód, by nie brnąć w tę znajomość dalej.

Początkowo A uważała, że przecież nie można zakochać się w każdym, więc nic dziwnego że tak mają się sprawy. Jednak po kilku latach zauważyła pewien wzorzec. Nigdy nie dochodziła do momentu, w którym mogłaby naprawdę poznać drugą osobę.
Zanim pojawiła się bliskość, ciekawość lub przywiązanie, jej umysł już sporządzał listę argumentów przeciwko.

Któregoś wieczoru, kiedy siedziała przy kuchennym stole po kolejnej niezobowiązującej randce, pomyślała, że Mężczyzna był sympatyczny. Jednak niczym szczególnym jej nie zachwycił, ale też niczym nie zniechęcił. Mimo to nie chciała się z nim spotkać ponownie.

Zastanowiła się:
„A jeśli problem nie polega na tym, że nie spotkałam odpowiedniej osoby? Tylko na tym, że nikomu nie daję szansy stać się odpowiednią osobą?”

To pytanie nie dawało jej spokoju. Nie dlatego, że znała odpowiedź.Tylko dlatego, że po raz pierwszy zaczęła podejrzewać, że jej największą przeszkodą może nie być brak miłości, lecz sposób, w jaki się sama przed nią chroni.

Jej uwagę zwróciła powtarzalność schematu: wielu kandydatów, podobny finał, szybkie znajdowanie powodów do rezygnacji.

Czy to oznacza, że problem na pewno leży w niej?
To zależy...
Możliwe, że rzeczywiście nie spotkała jeszcze osoby, która ją poruszy emocjonalnie.

Jednak gdy ten sam scenariusz powtarza się przez lata, warto przynajmniej dopuścić myśl, że część odpowiedzi może znajdować się nie w kolejnych mężczyznach, lecz w mechanizmie, przez który się ich ocenia. Czasami przeszkodą nie jest brak odpowiedniego partnera, lecz bardzo dobrze wytrenowana umiejętność znajdowania powodów, by się nie zaangażować.
💚
~tekst zainspirowany życiem, nie dotyczy jednej konkretnej osoby, zawiera elementy kilku autentycznych, zasłyszanych rozmów;

Kiedy tata 12-letniego K odebrał go ze szkoły, od razu zauważył, że coś jest nie tak. Chłopiec był cichy, zamknięty w so...
05/06/2026

Kiedy tata 12-letniego K odebrał go ze szkoły, od razu zauważył, że coś jest nie tak. Chłopiec był cichy, zamknięty w sobie i unikał rozmowy. Dopiero wieczorem przyznał, że od kilku tygodni kilku kolegów z klasy regularnie się z niego wyśmiewa. Przezywają go na przerwach, chowają jego rzeczy, a ostatnio założyli nawet grupowy czat, na którym publikują złośliwe komentarze na jego temat.

Tata poczuł ogromną złość i bezsilność. Pierwszą jego myślą było, żeby pójść do szkoły by „rozliczyć” sprawców. Z drugiej strony zastanawiał się, czy nie byłoby lepiej przenieść syna do innej klasy albo ograniczyć jego kontakty z rówieśnikami, żeby więcej nie cierpiał.

Zamiast działać pod wpływem emocji, usiadł z K i spokojnie wysłuchał wszystkiego. Zapewnił go, że nie jest sam i że dorośli mają obowiązek zareagować. Następnego dnia skontaktował się z wychowawcą i pedagogiem szkolnym. Wspólnie ustalili plan działania: rozmowy z uczniami, monitoring sytuacji oraz wsparcie dla K.

Proces nie był łatwy ani szybki, ale chłopiec zaczął odzyskiwać poczucie bezpieczeństwa. Najważniejsze okazało się to, że tata nie zbagatelizował problemu i nie zostawił go samego z trudną sytuacją.

Najgorsze, co można zrobić, to udawać, że „dzieci tak mają” i że problem sam się rozwiąże.
A Ty jakbyś zareagował/zareagowała?

Czy Twoje dziecko przeżywa dużo emocji, ale nie zawsze potrafi o nich opowiedzieć?Złość, lęk, napięcie, nieśmiałość, tru...
04/06/2026

Czy Twoje dziecko przeżywa dużo emocji, ale nie zawsze potrafi o nich opowiedzieć?

Złość, lęk, napięcie, nieśmiałość, trudności w relacjach czy przeciążenie codziennymi obowiązkami często znajdują ujście nie w słowach, ale w zachowaniu. Dzieci nie zawsze potrafią powiedzieć: „jest mi trudno”. Czasem pokazują to inaczej.

Dlatego stworzyłam zajęcia arteterapeutyczne dla dzieci – bez oceniania, bez presji i bez konieczności posiadania talentu plastycznego.

Podczas spotkań wykorzystujemy twórcze działania, takie jak malowanie, rysowanie, kolaż i różnorodne techniki plastyczne, aby pomóc dzieciom lepiej rozumieć siebie, wyrażać emocje i budować poczucie bezpieczeństwa.

🌿 Arteterapia pomaga dziecku:
• rozładować napięcie i stres,
• wyrażać emocje w bezpieczny sposób,
• rozwijać kreatywność i wyobraźnię,
• wzmacniać pewność siebie,
• budować odporność psychiczną,
• doświadczać sukcesu bez ocen i porównań.

W arteterapii nie liczy się efekt końcowy. Nie ma „ładnych” i „brzydkich” prac. Jest za to przestrzeń, w której dziecko może być sobą, tworzyć, eksperymentować i odkrywać własne emocje.

Jako psycholog i terapeutka zajęciowa od kilku lat wykorzystuję arteterapię w pracy z dziećmi. Widzę, jak często kredki, farby i kolory stają się dla nich językiem, dzięki któremu mogą powiedzieć to, czego nie potrafią wyrazić słowami.

💚 Jeśli chcesz podarować swojemu dziecku czas na twórczy rozwój, wyciszenie i budowanie wewnętrznej siły – zapraszam do zapisów na zajęcia arteterapeutyczne.
KONTAKT
przez messenger Zdrowy Rozwój lub
☎️665 235 584 ( z uwagi na specyfikę pracy gabinetu terapeutycznego, także przez SMS

CZERWIEC to miesiąc, który dał początek moim życiowym doświadczeniom, po drugiej stronie brzucha mojej mamy (na zdjęciu ...
02/06/2026

CZERWIEC to miesiąc, który dał początek moim życiowym doświadczeniom, po drugiej stronie brzucha mojej mamy (na zdjęciu mama i ja) 🥰
To miesiąc, w którym szczególnie zwracam się ku sobie. Ścieram się z praktyką autoempatii w obliczu biegu spraw codziennych i ze zdumieniem odkrywam, że nadal są obszary, w których brak mi uważności, wiedzy i umiejętności aby móc wytrwać w pełni odwagi. To oznacza tyle, że przyzwyczaiłam się do spokojnego serca i mylnie odbieram sygnały z ciała, które czynnie stawiają mnie w różnego rodzaju wątpliwościach.
Dotychczas nie dawałam im aż takiej uwagi ale z wątpliwościami jest jak z dziećmi. Im bardziej je ignorujesz tym stają się głośniejsze.

Świadomość czyni nas wrażliwszymi na świat. A wrażliwość skłania do zadawania sobie pytań:
Czy gotowa jestem aby stawić czoła i dać się zobaczyć w sytuacji, w której rozwój wydarzeń nie zależy w pełni ode mnie ? Według Brene Brown wrażliwość jest precyzyjną miarą odwagi. Ta ostatnia zaś prowadzi nas do autentyczności.
Zatrzymuję się na słowie . Przewodzi ono moim myślom. Wydarzenia ostatnich kilku tygodni wskazują, że zwłaszcza w relacjach bycie autentycznym jest kamieniem milowym na drodze do przynależności. A jednocześnie prawdziwa przynależność ma miejsce w nas samych. Bez bycia uczciwą wobec siebie samej, nie ma mowy o autentyczności.
W książce "Z wielką odwagą" Brene Brown proces przynależności jest określony jako praktyka, wymagająca sprawdzenia siebie w sytuacji dyskomfortu społecznego. Wtedy kiedy mowa o zaufaniu do ludzi i do siebie. Brene określa 7 składowych tego zaufania jako BRAVING.
Istotą jest umiejętność przynależenia bez utraty siebie.
💚
A zatem a Ty?

Jestem założycielką marki Zdrowy Rozwój, w ramach której promuję ideę autoempatii, uważności i świadomego rozwoju emocjo...
02/06/2026

Jestem założycielką marki Zdrowy Rozwój, w ramach której promuję ideę autoempatii, uważności i świadomego rozwoju emocjonalnego. W swojej pracy pomagam dzieciom (od 3 r.ż) oraz osobom dorosłym doświadczającym trudności emocjonalnych, lęku, obniżonego nastroju, kryzysów życiowych oraz wyzwań wychowawczych.

W swojej pracy pokazuję, że autoempatia nie jest słabością ani egoizmem. To umiejętność zatrzymania się, usłyszenia własnego głosu i potraktowania siebie z taką samą życzliwością, jaką często obdarzamy innych.

Łącząc wiedzę psychologiczną z wieloletnim doświadczeniem pracy z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi, wspieram osoby zmagające się z lękiem, przeciążeniem, poczuciem winy, obniżonym nastrojem oraz trudnościami w relacjach.
💚

31/05/2026

Czy zdarza Ci się być dla siebie bardziej wymagającą niż dla wszystkich wokół?

Przez lata obserwowałam, jak wiele osób doskonale troszczy się o innych, a jednocześnie zapomina o sobie. Wiem też, jak łatwo wpaść w pułapkę nieustannego działania, spełniania oczekiwań i stawiania sobie coraz wyższej poprzeczki.

Jestem psycholożką, pedagożką zdrowia i twórczynią Zdrowego Rozwoju. Pomagam kobietom, rodzicom i osobom przechodzącym przez trudniejsze momenty życia odzyskać kontakt ze sobą, swoimi emocjami i potrzebami.

Wierzę, że nie musimy być idealni, żeby zasługiwać na szacunek, spokój i życzliwość. Dlatego uczę autoempatii — sztuki bycia po swojej stronie także wtedy, gdy jest trudno.

W swojej pracy łączę wiedzę psychologiczną z uważnością na człowieka i jego historię. Towarzyszę osobom, które zmagają się z lękiem, przeciążeniem, poczuciem winy, kryzysami życiowymi czy trudnościami w relacjach. Pomagam im odnaleźć więcej zrozumienia dla siebie i budować życie oparte nie na ciągłej presji, lecz na świadomym kontakcie ze sobą.

Jeśli czujesz, że od dawna troszczysz się o wszystkich poza sobą, być może właśnie teraz jest dobry moment, żeby wrócić do siebie.
💚

Adres

Legionów Polskich 147/II/3
Dabrowa Gornicza
41-300

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 18:00
Wtorek 09:00 - 18:00
Środa 09:00 - 18:00
Czwartek 09:00 - 18:00
Piątek 09:00 - 19:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Zdrowy Rozwój umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Zdrowy Rozwój:

Udostępnij

Kategoria