13/09/2026
Wrzesień i przedszkole - czyli dlaczego Twoje dziecko tak bardzo płacze?
Jak tylko zbliżacie się do sali, zaczyna boleć go brzuch? W domu wszystko jest dobrze, a rano jest dramat?
Twoje dziecko nie korzysta z toalety przez cały pobyt w przedszkolu?
Jako psycholog pracujący od kilku lat w przedszkolu wiem, że początek roku przedszkolnego potrafi być bardzo trudnym czasem nie tylko dla dziecka, ale również dla rodzica.
To zrozumiałe, że kiedy zostawiamy płaczące dziecko za drzwiami sali, bardzo trudno jest po prostu odwrócić się i odejść.
Rodzą się wątpliwości:
czy robię mu krzywdę, zostawiając go tutaj?
Być może nie jest jeszcze gotowy?
Chcę jasno podkreślić,
płacz dziecka podczas rozstania nie musi oznaczać, że w przedszkolu dzieje się coś złego.
Dla małego dziecka pójście do przedszkola to po prostu ogromna zmiana. Nowe miejsce. Nowe osoby. Nowe zasady.
Inny rytm dnia. A przede wszystkim – rozstanie z rodzicem i konieczność poradzenia sobie przez kilka godzin bez jego obecności.
To naprawdę dużo.
Dlatego reakcją dziecka może być płacz, protest, kurczowe trzymanie się rodzica, niechęć do wejścia do sali, a czasami również różne objawy z ciała.
„Mamo, boli mnie brzuszek”-słyszę w szatni malucha, tulącego się do mamy.
I owszem, czasem ten ból ma podłoże chorobowe ale we wrześniu najczęściej wynika z lęku przed rozstaniem.
Emocje mogą bardzo mocno wpływać na ciało.Dziecko może naprawdę odczuwać ból brzucha, napięcie czy nudności, nawet jeśli ich źródłem jest stres związany z przedszkolem. Dla dziecka ten ból jest realny, dlatego ważne jest aby go uznać - "słyszę, że boli cię brzuch. Czasami kiedy bardzo się czymś martwimy albo boimy, nasze ciało też to czuje. Jestem przy Tobie i razem spróbujemy sobie z tym poradzić."
Czasami dziecko nie chce jeść posiłków w przedszkolu lub nie chce korzystać z toalety. W domu korzysta bez problemu, ale w nowym miejscu już nie. Obserwujemy wtedy, że jest bardziej drażliwe. A po powrocie do domu wybucha złością z powodu drobiazgu.
Zwykle rodzice niepokoją się wtedy-przecież ona wcześniej tak się nie zachowywała.
I rzeczywiście różnica w tym jak było przed przedszkolem a jak jest w okresie adaptacji, może być znacząca.
To reakcja na dużą zmianę i napięcie emocjonalne, z jakim dziecko przez kilka godzin stara się poradzić sobie w nowym środowisku, a kiedy wraca do bezpiecznego miejsca – do domu i rodziców – napięcie może wreszcie znaleźć ujście.
Rodzice wymieniają objawy, podczas rozmowy, niemal jednym tchem: płacz, złość, marudzenie albo to, że dziecko chce stale być blisko. Warto wiedzieć, że za zmianą zachowania dziecka stoi lęk separacyjny.
Lęk separacyjny jest naturalnym elementem rozwoju małego dziecka. Pojawia się wtedy, kiedy dziecko doświadcza rozstania z ważną dla siebie osobą i czuje niepokój związany z jej nieobecnością. W sytuacji rozpoczęcia przedszkola może zostać bardzo mocno uruchomiony i w zależności od psychicznej odporności malucha, po kilku dniach zacząć się wyciszać a u innego dziecka może potrwać to kilka tygodni.
Nie ma jednej magicznej daty, po której możemy powiedzieć: od dzisiaj dziecko powinno już być zaadaptowane.
Na prawidłowy przebieg adaptacji wpływa bardzo wiele rzeczy:
1. Czy dziecko wcześniej wiedziało, co je czeka?
2. Czy miało możliwość zobaczenia przedszkola?
3. Czy znało choć trochę plan dnia?
4. Czy rozmawialiście z nim o tym, co się wydarzy?
5. Czy jego uczucia zostały potraktowane poważnie?
Ale znaczenie ma również sama zmiana a ściślej indywidualna odporność dziecka na nowe sytuacje.
Jedno dziecko szybko odnajduje się w nowych sytuacjach.
Inne potrzebuje dużo więcej czasu. Jedno łatwo nawiązuje relacje z nowymi osobami. Drugie najpierw długo obserwuje otoczenie. Jedno bez problemu zostaje w nowym miejscu. Drugie bardzo mocno przeżywa rozstanie.
Dlatego nie warto mówić:
„Zobacz, Zosia już nie płacze”.
Czy...
„Inne dzieci potrafią zostać bez mamy”.
Bo dla Twojego dziecka ta sytuacja może być po prostu trudniejsza. Ale uwaga – normalizacja nie oznacza bagatelizowania. To bardzo ważne. To, że lęk separacyjny jest czymś typowym dla wieku wczesnodziecięcego, nie oznacza, że mamy ignorować cierpienie dziecka.
Jeśli każdego dnia widzimy ogromny lęk, dziecko przez długi czas nie może odnaleźć się w przedszkolu, nie je, nie korzysta z toalety, bardzo źle śpi albo jego funkcjonowanie wyraźnie się pogarsza – warto przyjrzeć się temu bliżej.
Po to, żeby zrozumieć:
co dokładnie jest dla tego konkretnego dziecka trudne i jak możemy mu pomóc?
Pomocne będzie wsparcie emocjonalne dziecka i współpraca z kadrą przedszkolną.
Warto rozmawiać z nauczycielem i pytać, jak dziecko funkcjonuje po rozstaniu.
Czy po kilku minutach się uspokaja?
Czy podejmuje zabawę?
Czy nawiązuje kontakt z dziećmi?
Czy je?
Czy korzysta z toalety?
Czy może przez cały dzień pozostaje w napięciu?
Jako rodzic często na początkowym etapie widzisz przede wszystkim ten trudny moment przy drzwiach do sali, a sytuacja po Twoim wyjściu może wyglądać już zupełnie inaczej.
Żeby złagodzić dziecku start do przedszkola nie obiecuj, że nie ma się czego bać. Bo to czego boi się dziecko nie jest irracjonalne tylko stanowi adekwatny element jego rozwoju.
Kiedy maluch płacze,
nie zawstydzaj go:
„Jesteś już duży, przestań płakać”.
Zamiast tego możesz powiedzieć:
„Wiem, że trudno Ci się ze mną rozstać”.
Albo...
„Możesz tęsknić za mną i jednocześnie zostać w przedszkolu”.
Możesz dodać dziecku otuchy: „Pani się tobą zaopiekuje”.
Pamiętaj, dziecko nie zawsze potrzebuje usłyszeć, że nie ma powodu do lęku.
Bardziej potrzebuje usłyszeć, że wierzysz, że poradzi sobie choćby prosząc o pomoc panią.
Adaptacja to nie jest test, który dziecko ma zdać. To proces. I każde dziecko może przechodzić go trochę inaczej.
💚
Zatem nie bagatelizuj emocji dziecka, ale też nie zakładaj od razu, że dzieje się coś złego. Obserwuj. Rozmawiaj.
Współpracuj z przedszkolem.
A jeśli coś Cię niepokoi – skonsultuj to.
Czasami już sama rozmowa ze specjalistą pomaga uporządkować sytuację i zobaczyć, czy dziecko potrzebuje czasu, dodatkowego wsparcia, czy może warto przyjrzeć się trudnościom dokładniej.
Ania Czupryniak-Fabiniak
psycholog, pedagog, terapeutka
Gabinet Psychologiczny „Zdrowy Rozwój”
Dąbrowa Górnicza
Aby umówić wizytę, ☎️zadzwoń lub wyślij SMS:665•235•584