SET Psychologa Dziecięcego - Agnieszka Misiak

SET Psychologa Dziecięcego - Agnieszka Misiak Jestem psychologiem, pomagam dorosłym zajrzeć za podszewkę trudnych dziecięcych zachowań. Trudne początki” oraz „Lucek i Dziki Nieśpiki”.
(2)

Od niedawna jestem również autorką dwóch książek dla dzieci: „Kosma, Kopacz i leśna szkola. Wierzę w rodzicielskie i dziecięce kompetencje, bliskie są mi strategie psychologiczne, które koncentrują się na zrozumieniu potrzeb i emocji stojących za zachowaniem dzieci. Pracując staram się być nieoceniającym towarzyszem odkrywania własnej drogi rodzicielskich wyborów. Jestem psychologiem w drodze, od

ujęcia poznawczo-behawioralnego, które było początkiem mojej ścieżki psychologa dziecięcego do rozumienia relacji i rozwoju w ujęciu self-reg i rodzicielstwa bliskości. Każda z tych dróg dała mi wiedzę, z której codziennie korzystam. Jestem również trenerką, na szkoleniach dla nauczycieli i psychologów dzielę się praktyczną stroną pracy psychologa, pokazuję rozwiązania i strategie sprawdzone w mojej codziennej pracy z dziećmi i ich rodzicami. Jestem też współautorką książki 'Mam nadpobudliwe dziecko i co dalej' wydanej przez Wydawnictwo WSIP.

Wszystkie trzylatki przygotowują pod koniec sierpnia plan manipulacji. Zbierają się na grupie mesendżerowej o wdzięcznej...
23/08/2026

Wszystkie trzylatki przygotowują pod koniec sierpnia plan manipulacji. Zbierają się na grupie mesendżerowej o wdzięcznej nazwie "Mały manipulant" i planują.

Rysiek, który idzie do grupy Misiów pisze: "Ja będę ryczał i się posikam i tak będę się trzymał matki w szatni, że wszystkich oszukam i pomyślą, że to z przerażenia i lęku przed obcymi dorosłymi, nieznanym miejscem i płaczącymi dziećmi. Ale wszystkich wykołuję, bo przecież wiecie chłopaki, że ja mam na to wywalone, bo ja mam już prawie trzy lata i mógłbym spoczko jechać do szkoły z internatem. Będę manipulował płaczem "

A Pawełek, który we wrześniu idzie do grupy Smerfików pisze "Co za leszcz z tego Ryśka! Tak to każdy robi. To są jakieś banalne manipulacje rodem z przedszkolnej szatni w Koziej Wólce. Ja mam lepszą ściemkę rozkminioną. Otóż w moim przedszkolu, ziomki drogie, to panuje obyczaj, że pani odbiera dzieci w progu i koniec, żeby się zawyły na śmierć matkazojcem wejść nie mogą. Bo w moim przedszkolu na tym polega adaptacja, że cię ciocia Ola wyrywa z rąk i ciągnie do sali. I ja będę się po tygodniu tej empatycznej adaptacji w nocy budził z płaczem, będę miał trudności z zasypianiem i kto wie, może rano zwymiotuję na sam widok drzwi przedszkola. Tak zmanipuluję, żeby myśleli, że to efekt tego tygodnia A ja im będę po prostu pokazywał kto tu rządzi, wiadomix. To narka ziomeczki, widzimy się rano w szatni i każdy wie co robić".

To jest oczywiste. Wszystkie płaczące trzylatki udają, że są przerażone. Jeden chce wejść rodzicom na głowę, inny pokazać kto tu rządzi, trzeci zwyczajnie manipuluje, a większość przesadza.

Dlatego pani Zosia w przedszkolu i teściowa oraz szwagier tłumaczą Ci "On płacze, bo Tobą manipuluje. Dajesz sobą manipulować! Cackasz się i niszczysz dziecku psychikę. Wyjdź i bądź konsekwentna"

No i pamiętajcie, nie dajcie sobą manipulować, Pawełek i Rysio wszystko uknuli i po prostu chcą postawić na swoim. Czerwony, spuchnięty i przerażony trzylatek, który wczepia się spodnie ojca jakby świat się kończył – u d a j e.

Kiedy ktoś mówi "Proszę wyjść jak najszybciej, to tak jakby mówił "Proszę się nie dać nabrać".

Jeśli chcesz inaczej wspierać dziecko, jeśli potrzebujesz wiedzieć jak zaopiekować emocje dziecka w przedszkolnej szatni i podczas trudnych wieczorów oraz jak trzymać się swoich wartości w obliczu eksperckich porad zapraszam Cię do kursu online Adaptacja do przedszkola.

Link do kursu w komentarzu. Nie przegap niższej o 20 % ceny.

Stoimy w kolejce. Odpalamy Panią z pszyry, ktorej to relacje z ciągiem filmikow o zwierzetach oboje uwielbiamy. Syneczek...
22/08/2026

Stoimy w kolejce. Odpalamy Panią z pszyry, ktorej to relacje z ciągiem filmikow o zwierzetach oboje uwielbiamy. Syneczek ogląda, ja rozpakowuję zakupy na tasmie i zerkam.

- Tak się dzieci wychowuje! Przy telefonie. Chociaz te pięć minut by dziecku poswiecic, porozmawiac, spytac co w szkole. Ale po co. Jak mozna dac ekran i dziecko z głowy. - mowi pani do do dwoxh kolezanek a reszta kolejki ciutkę jakby przytakuje.

- A potem sie dziwic, ze dzieci uzaleznione - rzuca ktos

No nie - myslę sobie, zaraz się rozlecę - panie boze w niebie zabierz mnie do siebie - powtarzam sobie ulubiony uspokajacz

- Wlasnie. - odzywa się Syneczek - mama tak zawsze, ja siedzę przed ekranem od sniadania do kolacji. Juz mnie glowa boli, ale co mam robic. Bo nikt mi tentego minuty nie poswieci

Kolejka stoi oslupiala. Syneczek pęka z zadowolenia i oglada dalej panią z pszyry.

Mowie Wam. To bedzie w 2 czesci Kosmy.

Fb przypomnial mi tego starego posta dzisiaj.

A ja dodam, że kurs online „Adaptacja do przedszkola” ma o 20% niższą cenę! Link do kursu w komentarzu.

Wyobraź sobie, że leżysz na stole operacyjnym, zaraz przyjdzie anestezjolog żeby podać narkozę.Wtem.Chirurg nachyla się ...
20/08/2026

Wyobraź sobie, że leżysz na stole operacyjnym, zaraz przyjdzie anestezjolog żeby podać narkozę.
Wtem.
Chirurg nachyla się nad Tobą i mówi:
- Też wolałbym nie robić tej operacji.
Czujesz, że jesteś w dobrych rękach? Czy biegniesz przed siebie powiewając okołooperacyjną szatką i majtając wesoło rurką od wenflonu?
Wyobraź sobie, że pilot mówi przed startem.
- Wolałbym żeby państwo nie lecieli tym samolotem. Ale skoro już wsiedliście.
K iedy Twoje dziecko idzie do przedszkola i w szatni doświadcza trudności z rozstaniem, aKiedy Twoje dziecko idzie do przedszkola i w szatni doświadcza trudności z rozstaniem, a Ty mówisz
- Ja też wolałabym, żebyś został w domu.

To nie zachęcasz go szczególnie, ani nie pomagasz, serio. Nieważne, czy to dziecko ma trzy lata, czy pięć i właśnie zalicza nawrót kłopotów z adaptacją po trzytygodniowej nieobecności z powodu anginy.

Bo to jest przekaz "Rozumiem dlaczego nie chcesz tu być, ja też nie chcę żebyś tu był, też wolałabym żebyś został w domu”. Czyli wszyscy rozumieją, że to nie jest najlepsze miejsce dla ciebie ale siły kosmosu się sprzysięgły i koniec, kropka. Nie ma zmiłuj.

To nie buduje w dziecku poczucia bezpieczeństwa, ani zaufania do przedszkola, nie wspiera relacji z nowymi dorosłymi - bo skoro nawet mama nie chce żebym tu był?
Zawsze lepiej powiedzieć coś, co zbuduje bezpieczeństwo, chociaż w amoku do dziecka nie dotrze zbyt wiele i niekoniecznie chodzi o strategie oparte na logicznym argumentowaniu.

Ale i tak lepiej powiedzieć "Wiem, że ciocia wspaniale zaopiekuje smuteczek, bo ciocia zna się na nich doskonale"

O tym jak wspierać dziecko w adaptacji, o zabawach wspierających regulację napięcia (np. w drodze do przedszkola), o wsparciu w przedszkolnej szatni mówię w kursie online Adaptacja do przedszkola.

Nie przegap niższej ceny. Link do kursu w pierwszym komentarzu.

- Kiedy do szkoły? Ale mam extra plecak i piórnik nowy! Założę  nową sukienkę i spotkam się z Zosią po wakacjach! Usiądz...
19/08/2026

- Kiedy do szkoły? Ale mam extra plecak i piórnik nowy! Założę nową sukienkę i spotkam się z Zosią po wakacjach! Usiądziemy razem!
To stan na sobotę. Euforia. Radosne oczekiwanie. Podskoki.
- Nie chcę iść do szkoły! Szkoła jest głupia! Zośka po zerówce na pewno kogoś zapoznała i sama będę! Nie zmusisz mnie.
To stan ma piątek. Odmowa. Lęk. Złość. Unikanie.

- Mamo a jak mnie nikt nie polubi? A jak będę najgorsza, a jak inne dzieci super czytają? Mamo, a jak …
Stan na niedzielę - wątpliwości, lękowe napięcie, myśli pełne zmartwienia.

Nie pytaj „Co się stało we wtorek w nocy? Ze w poniedziałek się cieszyłaś, a teraz nienawidzisz szkoły?”. Nie mów "Nie nakręcaj się".

Ta huśtawka jest normalna i opowiada o zdrowiu. To jest proces adaptacji do zmiany. Wysoki poziom lęku, czarne scenariusze, martwiące myśli przetykane optymistycznymi przebłyskami.

Powiedz „To jest Ok, ze codziennie inaczej się czujesz. Tak ludzie radzą sobie ze zmianą i z nową sytuacją. Inne dzieci tez tak skaczą góra dół. Dzisiaj słyszę przyleciały kruki co kraczą martwiące mysli?”

Jeśli potrzebujesz strategii wspierających pierwszaka i drugoklasistę, jeśli chcesz zadbać o dobry start i dorą relację ze szkołą - zapraszam Cię do 2h nagrania webinaru „Pierwszak, drugoklasista. Jak zadbać o dobry start?”

Link do webinaru w komentarzu. 🔥Nie przegap niższej o 30% ceny.

Znasz swoje dziecko jak nikt. I nikt nie będzie miał takiej wiedzy o Twoim dziecku jak Ty. Nikt nie rozpozna w zmrużonyc...
18/08/2026

Znasz swoje dziecko jak nikt. I nikt nie będzie miał takiej wiedzy o Twoim dziecku jak Ty.

Nikt nie rozpozna w zmrużonych oczach początku furii, w skrzywieniu ust nadchodzącego zmęczenia, w rozdrażnieniu głodu, a w marudzeniu zmęczenia stojącego w tle.

Innym ludziom lata świetlne zajmie odkrycie, że Twoje dziecko nie chce się przytulać w smutku, ale potrzebuje pogłaskania, że głośna muzyka i tańce odpalają go hałasem.

Inni nie muszą w codziennym pocie czoła zdobywać wiedzy o tym, co jest aktualnie trudne dla Twojego dziecka, ani o tym co mu pomaga. Bo przecież to Tobie zależy najbardziej, żeby dostało to, czego potrzebuje.

Jeśli Twoje dziecko czeka rozpoczęcie przygody z przedszkolem, w moim kursie online "Adaptacja do przedszkola" znajdziesz pomysły na poranne rozstania, na zabawy regulujące trudne emocje i strategie wspierające rodzica w poradzeniu sobie ze swoimi emocjami.

Link do kursu w komentarzu. Nie przegap niższej o 20% ceny.

Pisze do Was Wakacyjny Człowiek. Człowiek czeka na prom w ohydnym porcie i umiro z upału. Poza tym na najbliższe dwa tyg...
17/08/2026

Pisze do Was Wakacyjny Człowiek. Człowiek czeka na prom w ohydnym porcie i umiro z upału. Poza tym na najbliższe dwa tygodnie Wakacyjny Człowiek jest Matką Dwójki!
Umieram z upału ale z zadowoleniem patrzę, że wszyscy czytają.

Mam dla Was protip za miliony.
Dziesięć minut temu rozegrał się dialog.

- No poproś ją o czas ekranowy, idź. Zachęcam cię, powiedz jej ze się nudzimy - mówi Syneczek
Przychodzi moje Wakacyjne Dziecko.
-Ej nudzi się nam. Dasz nam czas ekranowy?
- Wspaniale! Mam aż trzy pomysły na nudę. Dyktando, parę zadan z matmy albo książka albo sobie coś wymyślcie. To co?
- Weź daj te komiksy.

Nie ma za co!

16/08/2026

Syneczek trenuje kolarstwo grawitacyjne i enduro. Tata Syneczka trenował kiedyś maniakalnie, a teraz jeżdzą razem. Już wiecie skąd ta zajawka.

Właśnie dlatego dziecku potrzebni są różni bliscy dorośli, niekoniecznie zawsze rolę innych musi pełnić drugi rodzic. Inny dorosły z inną wrażliwością i z innym poziomem lęku niż Twój. Ze mną Syneczek trenowałby kółka dookoła domu.

Na pumptrucku Wasz PsychoCzłowiek wrzeszczy

Stoooooop! Stoooop! Przestańcie wszyscy jeździć jednoczesnie! I ty też i ty, głuchy jesteś? Stooop. Wolniej! Woooolniej. Ani mi się waż na to wjeżdżać. Bosze bosze stop!

Ja mam udar i zawał. Na jednym filmiku słyszycie jak trener wrzeszczy „góraaaa”, zawzwyczaj krzyczy „szyyybcieeej, szybcieeej”. Juz wiecie czemu nie chodzę na treningi? Natomiast jego trener ( to jest łódzka szkółka Rock Your Bike )bardzo sensowny i myślący o bezpieczeństwie chłopak ją prowadzi, mówię Wam, wcale się nie boi 😄. No i jeździ „że dech zapiera” jak mawia Syneczek.

I słucjajcie jechac trzy godziny w jedną stronę na jakąś górę ze skoczniami to jest super pomysł. A ze mną do Lidla to jest zmarnowane życie, jemu nikt tej godziny nie odda, godzina z życia w śmieci.

Trenować pozycje do skoku przez dwie godziny to jest spoko, trener Oskar kazał. A po 10 minutach nad matmą on umiro, umiro, płaskie EEG I ILE JESZCZE. I co go obchodzi co Agata od matmy kazala, a co to koncert życzeń?

Mieszkamy w lesie, Syneczek godzinami buduje z tatą i z kolegami hopki, dziury, trasy, wkopuje palety. Zajęcie na całe popołudnia.

Bardzo jestem szczęśliwa patrząc na jego pasje. Ma bzika na punkcie wędkarstwa i sklejania modeli i rysowania. Podręcznik do modelarsta o uzyskiwaniu efektu rdzy i wykorzystaniu żywicy epoksydowej - czcionką 9 i książkę o nęceniu ryb lub wędkach czyta od deski do deski.
Nie uwierzycie, po deugiej stronie książki od matmy bolą go oczy 😆.

Jego 20 minut dziennie czasu ekranowego plus 45 minut w sobotę i niedzielę - owocuje czasem na inne rzeczy. Liczę, że kiedy nie będę miala juz wpływu na jego wybory - będzie miał w życiu rzeczy fajniejsze i wazniejsze niz ekran.

No i tym chcialam się z Wami podzielić.

12/08/2026

Początek przedszkola zdarza się raz, warto być przygotowanym, żeby w emocjach działać według planu. Zapraszam na bezpłatny webinar „Jak mądrze przygotować się do adaptacji?l” już 13 sierpnia - żeby dostać link zapisowy skomentuj : adaptacja. Kazdy otrzyma 48 h dostępu do nagrania.

Jutro!!!!! Syneczek i azaliż jego rodziciel jadą na cały dzień na górę Żar trenować downhill. Znaczy sprawdzać co wyjdzi...
11/08/2026

Jutro!!!!! Syneczek i azaliż jego rodziciel jadą na cały dzień na górę Żar trenować downhill. Znaczy sprawdzać co wyjdzie w rozliczeniu rachunek prawdopodobieństwa a ilość kończyn niezłamanych.

A ja zostaję s a m a. Na cały dzień. W ciszy. Z tej okazji planuję

Obejrzeć serial albo dwa
Posprzątać chałupę
Iść do kina
Upiec sobie ciasto czekoladowe i jesc je na wszystkie posiłki (w ramach surówki mam wafelki torcikowe mini wedla)
Nagrać z osiem rolek
Napisać dwa newslettery
Przeczytac chociaż dwie książki
Napisać z pięć recenzji na moją grupę książkową „Książki dla dzieci okiem psychologa” (btw zapraszam Was do dołączenia edit: bożuczku, tu macie link https://www.facebook.com/share/g/1DNcH8JBSX/?mibextid=wwXIfr)
Wypocząć w ciszy
Iść do sąsiadki Małgorzaty na kawę
Z nikim się nie widzieć
Iść na cardio
I na badania co to je zlecił ortopeda
Zasadzić jeżowki co to je dzisiaj w Obi zanabyłam
Poszukać czegos zbędnego na Vinted i zrobić dzień bez ekranu

Odliczam godziny. A tam słuchajcie korki mogą być po drodze. Heeeej przygodaaa przygooodaaa.

No i jutro tu będzie o 9 rolka ( już nagrana ),w której słowo „średniowiecze” odmieni się przez wszystkie przypadki.

Nie wiem czy wiecie ale większość wydarzeń w moim życiu, tych wznoszących się ponad codzienność, odbywa się w Lidlu. Mie...
11/08/2026

Nie wiem czy wiecie ale większość wydarzeń w moim życiu, tych wznoszących się ponad codzienność, odbywa się w Lidlu. Mieszkam w lesie. Dookoła nie ma nic za bardzo. Nic się tu nie dzieje.

Wyprawa do mojej wiejskiej galerii handlowej, czytaj Lidl, Rossman i c u k i e r n i a Sowa to zawsze adrenalina i nadzieja na przygody.
Wchodzimy wczoraj do Lidla. W Lidlu zawodzi dziecko, zawodzi tak, że mój układ nerwowy balansuje pomiędzy chęcią uruchomienia niebieskiej linii, a pragnieniem ucieczki.

Dojeżdżamy do lodówek z rybami. Przy lodówce wyje wyjec. Lat na oko z pięć, ciężko stwierdzić bo twarzą wciśnięty pod lodówkę, która to nic nie tłumi, jeno dodaje takiego jazzowego blasku zawodzeniom. Obok stoi tata, bratnia dusza, bo duźda sobie mankiety w emocjach, co ja rozumiem i szanuję. Sama w adrenalinie szarpię się za dekolt i ciągnę go niemiłosiernie. Stąd wiele moich ciuchów wygląda jakbym lubiła ciut przyduże dekolty.

Azaliż nie.

Nic nie mówię, bo w podobnych sytuacjach nie znoszę zagadywania.
Wtem.
Odzywa się Syneczek. Mój człowiek od haerów, marketingu i contentu
- A moja mama to jest psychologiem dziecięcym.
- To zaje ..ście - mówi pan
Syneczek zachwycony odpowiedzią oddala się rytmicznym galopkiem, informując nas z oddali, ze ‘On sobie pójdzie bo tu strasznie jest głośno’. Nie no, serio?

Bardzo niezręczna sytuacja. Mówię Wam.
- No to co mam robić?!! – pyta pan z pretensją w głosie, bo wiadomo, że to odwieczna wina psychologów, znaczy fakt, że dzieci maja centralny układ nerwowy, o obwodowym nie wspomnę – On tak wyje, że mnie zaraz szlag trafi najjaśniejszy i nic nie dociera.
- To prawidłowo wszystko – mówię – na takiej adrenalinie to nikt nie ma mocy przerobowych żeby sens zdania zajarzyć
- To co mam robić?
- Ja bym usiadła ale – reflektuję się widząc minę pana – pan ma takie spodnie ładne. Może pan stać też. Dać znać, ze tu jest, no ze ‘Hej, widzę że ci ciężko, że się wkurzyłeś. Jestem obok”. I zerkałabym, czy cosik opada, czy pojawia się kontakt z bazą.
Pan zerka na lodówkę i czuję, że mogę dostać zaraz w łeb łososiem atlantyckim.
- Mam stać jak kretyn i czego on się nauczy wtedy?
- Niczego bo jego mózg niczego się teraz nie uczy. Nikt z nim nie ma kontaktu, ani pan, ani właściciel mózgu. To bardziej między tymi wybuchami bym wspierała jak złość ogarniać.
- I tego panią na psychologii nauczyli?

Oddycham. Oddycham.
Bo czuję że pan będzie mial za chwilę mozliwosc nawiàzac nic empatycznego porozumienia z mini wyjcem. A nawiąże ją zajmując strategiczne miejsce po drugiej stronie lodówki.
- Chyba żarty. Na psychologii uczyli mnie teorii sprzed stulecia i tabelki na plusy i minusy za zachowanie. Po studiach na specjalistycznych szkoleniach się uczyłam – mówię obrażona, bo sorry ale miliony monet na szkolenia nie wydały się same.
Wtem. Wyjec przestał wyć i oświadczył
- Siku.

Przybiegł Syneczek ocenił sytuację i podsumował:
- Wiedziałem, ze mamunia pomoże.
Kurtyna.

Przypominam Wam post sprzed roku, bo i mnie FB przypomniał. A ponieważ ta historia niezbicie dowodzi moich zawodowych kompetencji i profesjonalizmu przypominam - "Jak przygotować się do adaptacji" bezpłatny webinar już w środę 13 sierpnia. Link zapisowy w komentarzu.

A jeśli będę sprzedawać bilety do mojego Lidla w Nowosolnej na wspólne zakupy - będą chętni?

Adres

Dobieszków

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy SET Psychologa Dziecięcego - Agnieszka Misiak umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do SET Psychologa Dziecięcego - Agnieszka Misiak:

Skróty

Udostępnij

Kategoria