Gabinet Psychologiczny - Barbara Smoczek

Gabinet Psychologiczny - Barbara Smoczek Nie zawsze trzeba wiedzieć, od czego zacząć. Czasem wystarczy mieć miejsce, w którym można po prostu mówić.

Towarzyszę w odnajdywaniu własnych odpowiedzi – z uważnością i szacunkiem dla Twojej historii.
📍 Ełk | Grajewo
💻 Konsultacje online

Za kilka dni dzieci wrócą do szkoły.Dorośli przygotowują plecaki, zeszyty i plan dnia.A ja zastanawiam się, czy równie u...
30/08/2026

Za kilka dni dzieci wrócą do szkoły.

Dorośli przygotowują plecaki, zeszyty i plan dnia.

A ja zastanawiam się, czy równie uważnie przygotowujemy się na emocje.

Bo początek roku szkolnego to nie tylko nowy etap dla dziecka.

To także rozstania po wakacjach.
Nowe oczekiwania.
Nowe wyzwania.
Czasem presja, żeby od pierwszego dnia sobie poradzić.

Nie każde dziecko powie, że się boi.

Niektóre będą bardziej rozdrażnione.
Inne wycofane.
Jeszcze inne zaczną częściej mówić, że boli je brzuch.

Za trudnym zachowaniem często stoi dziecko, które próbuje sobie z czymś poradzić.

Dlatego zamiast pytać, czy wszystko gotowe do szkoły, warto czasem zapytać:

Jak Ci z tym wszystkim?

To jedno z tych pytań, które nie rozwiązuje problemów.

Ale pomaga dziecku poczuć, że nie musi mierzyć się z nimi samotnie.

Wczoraj robiliśmy lunchboxy.Kolorowe, zdrowe i pełne dobrych składników.Ale tak naprawdę rozmawialiśmy też o czymś więce...
22/08/2026

Wczoraj robiliśmy lunchboxy.

Kolorowe, zdrowe i pełne dobrych składników.

Ale tak naprawdę rozmawialiśmy też o czymś więcej.

O odwadze do próbowania nowych rzeczy.

Dzieci stworzyły swoich superbohaterów i nadały im supermoce. Nie po to, żeby ratowały świat. Po to, żeby pomagały wtedy, gdy trzeba spróbować czegoś nowego, uwierzyć w siebie albo nie poddać się po pierwszej nieudanej próbie.

Mój bohater to Kotka Misia.

Jest odważna, zdeterminowana i radosna.

Zgodnie z obietnicą zawisła na naszej lodówce i przypomina mi, że nowe rzeczy rzadko od razu wychodzą perfekcyjnie.
Ale warto próbować.

Był też lunchbox dobrych słów.

Mamy napisały swoim dzieciom kilka zdań, które mogą zabrać ze sobą na później. Kilka słów wsparcia, otuchy i wiary.

A potem każdy spróbował powiedzieć o sobie coś dobrego.

I chyba właśnie za to najbardziej lubię takie spotkania.

Bo robimy lunchboxy, rysujemy kotki i superbohaterów, a między tym wszystkim dzieje się coś naprawdę ważnego.

Buduje się odwaga.

Dziękuję wszystkim dzieciom za wspólny czas, pomysły i otwartość.

Dziękuję mamom za obecność i za wszystkie dobre słowa, które dziś podarowały swoim dzieciom. 💚

To był piękny dzień.

Nie budujemy idealnych dzieci.Uczymy je stawiać granice.Nazywać emocje.Prosić o pomoc.Radzić sobie z błędami.To nie są „...
19/08/2026

Nie budujemy idealnych dzieci.

Uczymy je stawiać granice.
Nazywać emocje.
Prosić o pomoc.
Radzić sobie z błędami.

To nie są „dodatkowe umiejętności”.

To fundament, na którym będą mogły oprzeć się wtedy, gdy zrobi się trudno.

Bo wychowanie nie polega na przygotowaniu dziecka do idealnego dzieciństwa.

Polega na przygotowaniu go do życia.

„Przestań o tym myśleć i zaśnij.”Gdyby to było takie proste…Czasem ciało jest już zmęczone, ale głowa nadal pracuje.Wrac...
15/08/2026

„Przestań o tym myśleć i zaśnij.”

Gdyby to było takie proste…

Czasem ciało jest już zmęczone, ale głowa nadal pracuje.

Wracasz do rozmów.
Analizujesz wydarzenia.
Układasz scenariusze na jutro.

Nie zawsze trzeba walczyć z myślami.

Czasem warto zacząć od uspokojenia tego, co dzieje się w ciele.

Oddech, skupienie uwagi na chwili obecnej czy rozluźnienie mięśni nie rozwiążą problemów za Ciebie.

Mogą jednak pomóc odzyskać odrobinę spokoju na ten moment.

A Tobie co pomaga, kiedy myśli nie dają zasnąć?








Telefon leży obok.Nie dzwoni.Nie wibruje.Niczego od Ciebie nie chce.A jednak ręka sama po niego sięga.Odblokowanie.Przes...
10/08/2026

Telefon leży obok.

Nie dzwoni.
Nie wibruje.
Niczego od Ciebie nie chce.

A jednak ręka sama po niego sięga.

Odblokowanie.
Przesunięcie ekranu.
Kilka zdjęć.
Jeden filmik.
Jeszcze jeden.

I nagle nie pamiętasz nawet, po co właściwie wzięłaś telefon do ręki.

To dzieje się tak cicho, że łatwo tego nie zauważyć.

Podczas śniadania.
W kolejce do sklepu.
Na czerwonym świetle.
W krótkiej chwili ciszy.

Coraz trudniej po prostu być.

Bez sprawdzania.
Bez przewijania.
Bez szukania czegoś, co na moment zajmie uwagę.

A przecież uwaga jest jednym z najcenniejszych zasobów, jakie mamy.

To z niej budują się rozmowy.
Relacje.
Wspomnienia.

To nią patrzymy na zachód słońca.
Słuchamy drugiego człowieka.
Widzimy dziecko, które właśnie chce nam coś pokazać.

Nie chodzi o to, żeby wyrzucić telefon.

Chodzi o to, by czasem zauważyć moment, w którym sięgamy po niego nie dlatego, że czegoś potrzebujemy.

Tylko dlatego, że nie umiemy zostać przez chwilę sami ze sobą.

Może dziś warto sprawdzić nie czas spędzony przed ekranem.

Tylko liczbę chwil, które przeżyliśmy naprawdę obecni.

Są sny, o których zapominamy chwilę po przebudzeniu.I są takie, które zostają.Wracają podczas robienia kawy.W samochodzi...
07/08/2026

Są sny, o których zapominamy chwilę po przebudzeniu.

I są takie, które zostają.

Wracają podczas robienia kawy.
W samochodzie.
W środku zwykłego dnia.

Nie pamiętasz już wszystkich szczegółów, ale pamiętasz uczucie.

Niepokój.
Tęsknotę.
Ulgę.
Strach.
Czasem czyjąś obecność, która we śnie wydawała się niemal prawdziwa.

I wtedy pojawia się pytanie:

„Dlaczego akurat to mi się śniło?”

Nie ma jednego słownika snów, który poda właściwą odpowiedź.

Bo ten sam obraz dla jednej osoby może znaczyć coś zupełnie innego niż dla drugiej.

Czasem więc zamiast szukać znaczenia poszczególnych symboli, warto zatrzymać się przy tym, co zostało po przebudzeniu.

Co czułam w tym śnie?
Który moment pamiętam najmocniej?
Co było w nim dla mnie ważne?
Z czym z mojego życia kojarzy mi się to uczucie?

Może nie każdy sen trzeba rozszyfrować.

Ale czasem sen dotyka czegoś, obok czego na jawie przechodzimy trochę za szybko.

I właśnie dlatego zostaje z nami na dłużej.

Czasem nie da się wskazać jednego konkretnego momentu.Nikt nie powiedział niczego wprost. Nie wydarzyło się nic, co możn...
06/08/2026

Czasem nie da się wskazać jednego konkretnego momentu.

Nikt nie powiedział niczego wprost.
Nie wydarzyło się nic, co można nazwać dowodem.
A jednak pojawia się poczucie, że coś się zmieniło.

Inny ton głosu.
Dłuższa chwila ciszy przed odpowiedzią.
Mniej czułości.
Niespójność między tym, co ktoś mówi, a tym, jak się zachowuje.

Osobno te drobiazgi mogą nie znaczyć nic.

Ale mózg zbiera je wszystkie.

I właśnie tutaj zaczyna się to, co nazywamy intuicją.

Nie magia.
Nie przewidywanie przyszłości.
Nie tajemniczy szósty zmysł.

Intuicja jest formą szybkiego, automatycznego przetwarzania informacji. Mózg korzysta z wcześniejszych doświadczeń, rozpoznaje znane wzorce i wychwytuje zmiany, zanim zdążymy świadomie je przeanalizować.

Dlatego czasem najpierw pojawia się uczucie, a dopiero później znajdujemy dla niego słowa.

Ale intuicja ma również swoją pułapkę.

Mózg porównuje teraźniejszość nie tylko z tym, co dzieje się teraz. Korzysta również z tego, czego nauczył się wcześniej.

Jeśli w przeszłości pojawiło się kłamstwo, zdrada, odrzucenie czy nagłe odejście, podobny sygnał może uruchomić alarm znacznie szybciej.

I wtedy trudno odróżnić, czy właśnie zostało zauważone coś ważnego, czy odezwało się echo czegoś, co już kiedyś bolało.

Dlatego intuicja jest informacją, ale nie dowodem.

Warto jej słuchać.

Ale zamiast od razu pytać:

Czy moje przeczucie jest prawdziwe?

Czasem lepiej zatrzymać się przy innych pytaniach:

Co właściwie uruchomiło to odczucie?
Co wiem?
Co rzeczywiście się zmieniło?
A co jest już interpretacją tej zmiany?

Bo intuicja może być pierwszym sygnałem, że warto uważniej przyjrzeć się temu, co dzieje się między dwojgiem ludzi.

Nie powinna jednak wydawać wyroku, zanim pojawią się fakty.

Źródła:
Kahneman D., Klein G. (2009), Conditions for Intuitive Expertise, American Psychologist.
Bond C.F., DePaulo B.M. (2006), Accuracy of Deception Judgments, Personality and Social Psychology Review.

Czasem zaczyna się od drobiazgu.Kubka. Bałaganu. Spóźnienia. Tego, kto miał zadzwonić albo zrobić zakupy.I nagle okazuje...
05/08/2026

Czasem zaczyna się od drobiazgu.
Kubka. Bałaganu. Spóźnienia. Tego, kto miał zadzwonić albo zrobić zakupy.

I nagle okazuje się, że rozmawiamy już nie o tym, co wydarzyło się przed chwilą, ale o wszystkim, co zbierało się wcześniej.

O zmęczeniu.
O poczuciu, że jestem z tym sama.
O tym, że ciągle muszę przypominać.
Albo z drugiej strony — że cokolwiek zrobię, i tak będzie za mało.

W takich momentach łatwo utknąć w ustalaniu, kto ma rację w sprawie kubka.

A może ważniejsze pytanie brzmi:

Co każde z nas próbuje teraz powiedzieć — tylko nie potrafi powiedzieć tego wprost?

Bo czasem najważniejsza rozmowa zaczyna się dopiero wtedy, kiedy przestajemy rozmawiać o kubku.

Adres

Wojska Polskiego 48C Instytut Zdrowych Nawyków
Ełk
19-300

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet Psychologiczny - Barbara Smoczek umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij