18/08/2026
Opanowana reakcja na stres to coś, z czego Agnieszka od miesięcy była dumna. Kiedy w pracy pojawiał się chaos, ona jako jedyna zachowywała spokój. Kiedy partner podnosił głos, ona odpowiadała cicho i rzeczowo. Znajomi mówili jej: „Ty to masz nerwy ze stali”.
Tylko że w nocy budziła się z bólem żołądka, zaciskała szczękę przez sen, a raz w miesiącu, bez wyraźnego powodu, płakała nad czymś zupełnie błahym. Rzecz w tym, że nasza bohaterka wcale nie regulowała swoich emocji, ona je kontrolowała za wszelką cenę, a to subtelna, ale bardzo ważna różnica.
👉 Zdrowa regulacja emocji polega na tym, że czujesz to, co się pojawia, nazywasz to i pozwalasz temu przejść przez Ciebie. Złość, smutek, czy lęk nie znikają, tylko znajdują bezpieczną drogę wyjścia, zamiast utykać gdzieś w środku.
👉 Kontrola działa inaczej. To próba niedopuszczenia emocji do głosu w ogóle. Zaciśnięcie, spięcie, zamrożenie. Choć z zewnątrz wygląda na opanowanie, w środku kosztuje ogromnie dużo energii.
Po czym rozpoznać, że tak naprawdę kontrolujesz, a nie regulujesz emocje?
- Potrzebujesz wielkiego wysiłku, żeby zachować spokój, a nie przychodzi on naturalnie.
- Emocje wracają w ciele jako napięcie, bezsenność, bóle mięśni, czy problemy trawienne.
- Zdarzają Ci się nagłe, niewspółmierne do sytuacji wybuchy, bo to, co tłumione, w końcu szuka ujścia.
- W środku czujesz coś zupełnie innego niż to, co pokazujesz na zewnątrz.
To, czego nie przepracujesz, nie znika. Niestety... prędzej, czy później upomni się o uwagę i dlatego warto znać zdrowe sposoby regulacji emocji, które wspierają Cię każdego dnia, zamiast odkładać problemy na później.
Pomagam kobietom uczyć się regulacji emocji, która nie kosztuje tyle energii co ciągła kontrola. Zapraszam do kontaktu.