ambiwalencja.pl

ambiwalencja.pl pedagożka resocjalizacji
specjalistka psychoterapii uzależnień
psychoterapeutka integracyjna in spe

Oto post nr 400. Post specjalny, wyjątkowy, świąteczny. Rocznicowy.Dziś jest taki dzień, że trochę się zadziwiam, trochę...
01/04/2026

Oto post nr 400.
Post specjalny, wyjątkowy, świąteczny.
Rocznicowy.

Dziś jest taki dzień, że trochę się zadziwiam, trochę się cieszę, trochę niedowierzam, ale też ogromnie jestem wdzięczna.

Przede wszystkim sobie, bowiem równo cztery lata temu, mimo olbrzymich wątpliwości, ogromnego stresu, lęku i obaw przed nowym wykonałam ten krok i zdecydowałam się założyć działalność. Było warto.

Dokładnie 1.04.2022 roku, .pl powstała w wersji oficjalnej, jako zarejestrowana działaność. Dziś to moje ukochane, choć czasem znienawidzone (wiadomo, ambiwalencja), dziecko, kończy 4. latka.

Wdzięczność ta nie kończy się jednak na mnie, ale też na bliskich mi osobach, które kibicowały, wspierały i dalej to robią. Są też osoby dalsze, które trzymały i trzymają kciuki. Są też wydawnictwa, które to karmią mój głód czytelniczy i recenzencki. No i oczywiście osoby pacjenckie, które zdecydowały się wpuścić mnie do swojego wewnętrznego świata, zaufać i podjąć współpracę gabinetową. 🥹

Przez te cztery lata sporo niesamowitych osób stanęło na mojej zawodowej ścieżce, ale wiem, że przetnie się ich jeszcze więcej. Z niektórymi coś już tworzyłam, z innymi tworzę, z jeszcze innymi będę tworzyć. Niektóre są ze mną od początku, niektóre pojawiły się, zniknęły, niektóre dopiero się pojawią. Bowiem działać będę dalej. Robić to co robię od lat, ale też rozwijać się być może w innych kierunkach.

Co będzie dalej? Zobaczymy. Ale wiem jedno: ambiwalencja mnie jarała te kilka lat temu, nadal się to nie zmieniło, zatem idę dalej 🥰

PS oczywiście, że nie ogarnęłam którą stroną trzyma się "4". W moją stronę było dobrze, więc o co chodzi? 😜

23.02 - ogólnopolski dzień walki z depresją Dziś kilka książek, które mogą przybliżyć temat. Aczkolwiek wiadomo, że nie ...
23/02/2026

23.02 - ogólnopolski dzień walki z depresją

Dziś kilka książek, które mogą przybliżyć temat. Aczkolwiek wiadomo, że nie zastąpią leczenia. Psychoterapia, farmakoterapia są tu nadrzędne. Lektura może być dodatkiem.

Zatem rzucam kilka polecajek do karuzeli (obszerniejsze recenzje są na blogu).

Jednocześnie życzę zdrowia i siły 🖤

Taki zespół to skarb! Super trafiony prezent urodzinowy to jedno, ale została też spełniona moja olbrzymia potrzeba zaba...
12/02/2026

Taki zespół to skarb! Super trafiony prezent urodzinowy to jedno, ale została też spełniona moja olbrzymia potrzeba zabawy. Moje wewnętrzne dziecko zostało nakarmione, bo specjalnie dla mnie został stworzony escape room w fundacji i świetnie się bawiłam 🥰

Owa potrzeba mogła zostać spełniona, bo niedawno ją nazwałam i wyraziłam głośno - zostałam usłyszana. Mówię o tym, bo to bardzo ważne w komunikacji 🙂

Ale nie myślcie sobie, że ta komunikacja zawsze i wszędzie wychodzi super. Bo już w kwestii jedzenia się nie dogadałyśmy. Ja uznałam, że jest tłusty czwartek, więc dziewczyny objedzą się pączków i zrobiłam jedzenie wytrawne. One z kolei stwierdziły, że skoro wpadnę na urodziny, to przyniosę coś słodkiego i pączki odpuściły. Tym oto sposobem obyło się bez słodkości 😂

Piszę o tym, bo ta sytuacja pięknie obrazuje jak to czasem chcemy wyjść naprzeciw cudzym oczekiwaniom (które sami sobie wymyślamy), próbujemy być o krok do przodu, czytamy w myślach, zgadujemy...

A wystarczy rozmowa. Wystarczy się komunikować. Nie zrobiłyśmy tego. Cóż, jak widać takie f**kupy zdarzają się nawet w gronie psychoterapeutek i psycholożek. I pewnie nie raz się jeszcze zdarzą, bo jesteśmy po prostu ludźmi.

Niemniej zachęcam:
Rozmawiajcie. 🙂


Biurko.Posprztane biurko.Uwieczniłam ten moment. Bo to ważny, rzadko spotykany moment i chcę się nim podzielić.Pamiętam ...
05/02/2026

Biurko.
Posprztane biurko.
Uwieczniłam ten moment.
Bo to ważny, rzadko spotykany moment i chcę się nim podzielić.

Pamiętam swoje początki pracy gabinetowej. Jak byłam "u siebie" przerażona, że ktoś zobaczy, że jest bałagan. Że ktoś zauważy mój chaos na biurku. Że zwróci uwagę na piętrzące się stosy notatek, zwisający długi ogon papieru z kasy fiskalnej, rozsypane mazaki i długopisy.

Przeszło mi. Na szczęście.🙂

Bo tak właściwie to co by to znaczyło? Że nie jestem idealna? No nie jestem.
Że nie mam wszystkiego ułożonego pod linijkę? No nie mam.
Że jestem człowiekiem? Jestem, choć wiadomo, że czasem łatwiej nie być. 😉

Początkowo starałam się ogarniać, czasem chować, zasłaniać ten chaos. Później zrozumiałam, że tak nie można. Że to oszustwo. Że ja taka nie jestem przecież! Puste biurko to dla mnie rzecz nie do wykonania na co dzień. Od święta, owszem. Udawanie, że jest inaczej, było nieautentyczne.

Autentyczność to coś co według mnie jest kluczowe w pracy psychoterapeutycznej. Według badań, głównym czynnikiem leczącym jest relacja. Jak budować relację nie będąc autentyczną? No nijak.🤷

Dlatego też przekraczając próg mojego gabinetu, nie można liczyć na wymuskane, poukładane, wypucowane wnętrze. Jest tu nutka chaosu, jest sporo mnie. Bo to moja przestrzeń, która musi ze mną współgrać. Jednocześnie taka, aby osoby pacjenckie mogły czuć się tu bezpiecznie. Jeśli ja będę coś udawać, to raczej tego bezpieczeństwa nie zbuduję.

Dużo różnych teorii słyszałam o porządku na biurku, jakie są Wasze? 🤔

PS chciałam wrzucić ten post w styczniu, w myśl "nowy rok, nowa ja", ale jak nie trudno się domyślić, nie udało się to. Zmian nie dokonuje się dlatego, że tak mówi kalendarz. To proces, to praca, ciężka, żmudna, ale i satysfakcjonująca - jak terapia.

Dwa weekendy temu byłam w Krakowie na kolejnym w mojej karierze seminarium psychodramatycznym. Tym razem: "Teoria ról" c...
04/12/2025

Dwa weekendy temu byłam w Krakowie na kolejnym w mojej karierze seminarium psychodramatycznym.

Tym razem: "Teoria ról" czyli temat poniekąd przymusowy, bo obowiązkowy. Niemniej jest to kolejny schodek, który przybliża mnie do zostania asystentką psychodramy. 😃

A w ten weekend... W ten weekend odpoczywam! 🥰

W zeszłym tygodniu pracowałam też trochę inaczej. Mówiąc "inaczej" mam na myśli wyjście poza gabinet. 🙂Tym razem wyszłam...
07/10/2025

W zeszłym tygodniu pracowałam też trochę inaczej. Mówiąc "inaczej" mam na myśli wyjście poza gabinet. 🙂

Tym razem wyszłam sobie na zaproszenie Fundacja Mamma Mia, aby poprowadzić szkolenie dotyczące uzależnień, dla rodzin zastępczych.

Choć kocham swój gabinet i pracę w tym charakterze, lubię sobie czasem tak właśnie "powychodzić" by dzielić się swoją wiedzą, doświadczeniem, ale też poznawać nowych ludzi i ich historie. A jak grupa jest zaangażowana i żądna wiedzy, to już w ogóle super 🥰

PS nie mogłam nie skorzystać z okazji by upchnąć do tego posta utwór ABBY 😍
W pierwszej chwili pomyślałam, że może średnio pasuje, ale fragmenty:

"Here I go again"
"How much I missed you"
I "how can I resist you" pięknie odwzorowują obecny stan i mój stosunek do prowadzenia szkoleń i różnego rodzaju warsztatów 😜

Taki zalatany to był tydzień, że dopiero dziś biorę się za publikację tego posta...W zeszły weekend byłam w  na spektakl...
26/09/2025

Taki zalatany to był tydzień, że dopiero dziś biorę się za publikację tego posta...

W zeszły weekend byłam w na spektaklu Q&A. Nie ukrywam, że motywacją by na niego pójść, nie był sam spektakl, a jeden z aktorów występujący w nim.

to osoba, którą obserwuję już od dawna. Jaram się treściami jakie wrzuca, bo to idealnie wpasowuje się w mój humor. Podziwiam za ogrom rzeczy jakie robi, jak robi, będąc inspiracją. I teraz piszę jak potłuczona psychofanka (którą jestem- przyznaję), ale uważam, że potrzeba nam takich ludzi. Zwłaszcza w Polsce, gdzie często nienawidzi się swojej pracy i myśli, że tak trzeba. Gdzie widoczność osób qeerowych jest niesamowicie istotna i nieraz wymaga olbrzymiej odwagi. Dla mnie są to kwestie ważne, co sprawia, że moje uwielbienie dla Dominika jest jeszcze większe, bo używa swoich zasięgów do takich spraw. Ważnych spraw.

Jestem przeszczęśliwa, że w końcu udało mi się zobaczyć go na scenie. A jeszcze bardziej cieszę się, że po spektaklu zdążyłam zagadać, obzdjęciować i wymienić swoje spostrzeżenia odnośnie wzoru na ilość majtek na wyjazd, którego jest twórcą

Czuję mega wdzięczność, za urwanie dla mnie tego kawalątka czasu. Dosłownie wbiłam w ostatnich sekundach, bo jak mówił, mam minutę. I nie była to próba pozbycia się mnie, bo 20 minut po zejściu ze sceny Dominik był już w pociągu powrotnym. A między zejściem ze sceny i dojechaniem na dworzec wbiłam się jeszcze ja. I był na mnie czas. Czas tak cenny, którego zdarza nam się nie mieć nawet dla najbliższych. A ja, randomowa osoba z insta, dostałam go, co niesamowicie mnie wzrusza. Dziękuję! 🥰

dziękuję i mam nadzieję, że do zobaczenia! 🖤🌈

PS tak, jedno zdjęcie, jak jestem na scenie, jest nielegalne... Ups 😜


Wracam do pisania! A "w ciemnej dolinie" to taka książka o której warto pisać, warto mówić, warto polecać!Zachwyciła, za...
24/09/2025

Wracam do pisania! A "w ciemnej dolinie" to taka książka o której warto pisać, warto mówić, warto polecać!

Zachwyciła, zaciekawiła i poruszyła mnie bardzo 🖤

Post we współpracy z
, któremu bardzo dziękuję za zaufanie i tę znakomitą, książkową serię, którą wypuszczają w świat 🥰

Recenzja tradycyjnie siedzi na blogu. Aczkolwiek tym razem powiem, że wcale nie musicie jej czytać, najlepiej od razu zejdźcie na dół, by kupić swój egzemplarz, bo warto tak bardzo, że można brać w ciemno! 😜

Ale oczywiście przeczytać też można 🙂

Ktoś już jest po lekturze? Podzielacie mój zachwyt?🤔





Przerwa w pracy to idealny czas na zatapianie się w lekturze. Zwłaszcza w takiej super lekturze od  🥰Wyczekuję weekendu,...
17/09/2025

Przerwa w pracy to idealny czas na zatapianie się w lekturze. Zwłaszcza w takiej super lekturze od 🥰

Wyczekuję weekendu, żeby poleżeć i poczytać dłużej... A później oczywiście napisać Wam co nieco o tej książce 🖤

Mimo że już jest środa, w dalszym ciągu pracuje we mnie to, co wydarzyło się w ostatni weekend.🥰Od piątku do niedzieli p...
09/07/2025

Mimo że już jest środa, w dalszym ciągu pracuje we mnie to, co wydarzyło się w ostatni weekend.🥰

Od piątku do niedzieli przebywałam w baśniowej Bydgoszczy, gdzie odbywało się seminarium psychodramatyczne. Ostatnio na seminarium byłam w listopadzie, zatem minęło już dużo czasu i czułam wewnętrzny niedobór. Teraz dostałam solidną dawkę psychodramatycznego leku, którego byłam tak bardzo spragniona 🤯

Był to czas radości, ale też smutku i refleksji. Były księżniczki, czerwone kapturki, książęta, żuki, smoki i inne stworzenia. Tańczyłyśmy, śpiewałyśmy, dzieliłyśmy się swoimi doświadczeniami, pielegnowałyśmy rośliny w zaczarowanym ogrodzie, tocząc przy tym kulki z kupy. Nie zabrakło też wychodzenia z czarnej dupy i zwyczajnej, dziecięcej radości. 😍

Jest we mnie ogrom wdzięczności za ten czas, za to doświadczenie. Wdzięczności, którą kieruję do siebie, bowiem pozwoliłam sobie na tę beztroską zabawę, a jednocześnie ciężką pracę nad sobą. Wdzięczności do osób, które już znałam, ale też tych, które dopiero teraz pojawiły się na mojej życiowej drodze. Ale przede wszystkim do prowadzących, bowiem Gosia i Marta po raz kolejny pokazały, że w seminaria to one potrafią i klimat i ogrom bezpieczeństwa jakie zapewniają sprawia, że idę w ciemno i wchodzę w każde ćwiczenie, które proponują. 🖤

To był dobry czas. Żałuję, że dobiegł końca, ale wzięłam dla siebie dużo, i dalej układam to w sobie 🙂

Adres

Grunwaldzka 76/78 LokAleja 204
Gdansk
80-244

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy ambiwalencja.pl umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do ambiwalencja.pl:

Udostępnij

Kategoria