Gabinet Psychoterapii - Emilia Paszko

Zadzwoń Wskazówki dojazdu Kontakt: praktyka

Gabinet Psychoterapii - Emilia Paszko Jestem pedagogiem, socjoterapeutą i psychoterapeutą w trakcie certyfikacji. Pracuje w nurcie psychodynamicznym z dziećmi, oraz młodzieżą.

02/09/2026

Publikujemy List Otwarty Profesora Bogdana de Barbaro, ważny głos w dyskusji na temat psychoterapii.

Zwracam się do wszystkich tych, którzy starają się zablokować trwające w Ministerstwie Zdrowia prace nad ustawą o zawodzie psychoterapeuty, by zaniechali swych działań. Wstrzymanie prac nad ustawą oznaczałoby brak dobrej regulacji zawodu psychoterapeuty, a w konsekwencji spowodowałoby trwanie zła: psychoterapię może obecnie wykonywać każda osoba, bez wiedzy, umiejętności i zobowiązań etycznych. Natomiast przygotowywana ustawa przewiduje dla psychoterapeuty wieloletnie szkolenie, superwizję i komisyjny egzamin oraz odpowiedzialność dyscyplinarną. Praca psychoterapeuty ma być oceniana i kontrolowana przez Samorząd i Ministerstwo Zdrowia.

Sytuacja obecna wygląda następująco:
W trakcie prac nad inną ustawą, ustawą o zawodzie psychologa grupa osób, atakujących aktualny projekt ustawy o zawodzie psychoterapeuty, próbowała zawłaszczyć rynek usług psychoterapeutycznych poprzez nieprawdziwy przekaz o funkcjach i kompetencjach psychoterapeutów. Dzięki zgodnej ocenie ekspertów rządowych, pomysł upadł. Bo psychologia i psychoterapia, choć pokrewne, różnią się, są autonomiczne. Ukończenie tylko studiów psychologicznych nie daje uprawnień do wykonywania świadczeń psychoterapeutycznych. Niektórzy psycholodzy uważają, że tylko oni powinni mieć monopol na psychoterapię. Ale od dziesiątek lat polska psychoterapia rozwijała się i rozwija w pięciu równorzędnych podejściach terapeutycznych, a podstawą jej wykonywania są wieloletnie szkolenia, superwizja i egzamin.

Po wielomiesięcznych intensywnych pracach w ramach zespołu roboczego przy Minister Zdrowia powstał starannie przygotowany projekt ustawy o zawodzie psychoterapeuty. W zespole przygotowującym tę ustawę obecni są przedstawiciele wszystkich pięciu uznanych grup podejść terapeutycznych, czterech konsultantów krajowych (psychiatrii, psychologii klinicznej, psychoterapii, psychoterapii dzieci i młodzieży), eksperci i legislatorzy. Pracę nad projektem ustawy wspierają takie stowarzyszenia jak Polskie Towarzystwo Psychiatryczne, Polskie Towarzystwo Psychologiczne.

Nad poszczególnymi artykułami ustawy dyskutowaliśmy przez wiele miesięcy w środowisku psychoterapeutów. Powstał projekt starannie przygotowany, w którym interes pacjenta jest fundamentalnym celem.

Istotą tego projektu jest prawne zabezpieczenie, by zawód psychoterapeutów mógł być realizowany przez osoby rzetelnie przygotowane zawodowo, ze starannym wykształceniem specjalistycznym, po zdaniu odpowiednich egzaminów, odpowiadający etycznie i prawnie za swoją pracę. Ustawa chroni potencjalnego pacjenta przed nieuczciwymi, niedouczonymi pseudopsychoterapeutami, obecnie działającymi na nieuregulowanym czarnym rynku psychoterapii.

Dlatego uważam za wysoce szkodliwe działania zmierzające do zablokowania prac nad ustawą o zawodzie psychoterapeuty. Zadaję sobie pytanie, jak to jest możliwe, że publiczny rozgłos i popularność zyskują osoby, wypowiadające się autorytatywnie na temat ustawy, chociaż same nie mają adekwatnej wiedzy ani przygotowania merytorycznego.

Przykładowo, w mediach występuje profesor psychologii Przemysław Bąbel, który jest ekspertem w zakresie psychologii bólu. Wydaje on jednoznacznie krytyczną opinię na temat ustawy o zawodzie psychoterapeuty. Nie uczestniczył on w pracach legislacyjnych nad projektem ustawy na żadnym etapie, nie jest superwizorem, nie ukończył swojego procesu kształcenia umożliwiającego wykonywanie świadczeń psychoterapeutycznych.

Nie jest moim zadaniem domyślać się motywów działania osób, które dezawuują projekt ustawy. Jednak poczuwam się do zwrócenia uwagi na niebezpieczne w społecznych skutkach zjawisko: w przestrzeni publicznej pojawia się fałszywa narracja godząca w sens ustawy i jej merytoryczną jakość. Pojawiają się niewybredne ataki personalne na zwolenników ustawy (na przykład na posłankę Martę Golbik, przewodniczącą sejmowej komisji zdrowia). W opiniotwórczych stacjach telewizyjnych prezentowane są programy tendencyjne, oparte na nieprawdziwych informacjach. (Na przykład w programie „Superwizjer” w TVN24 „Szara strefa psychoterapii” pojawiła się z gruntu fałszywa insynuacja, że ustawa dopuszcza metody w rodzaju ustawień Berta Hellingera).

Zwracam się zatem do dziennikarzy i tych, którzy w mediach przedstawiają swoje stanowisko, by fałszywe sensacje nie wypierały rzetelnego przekazu na temat ustawy, a opinia publiczna nie była wprowadzana w błąd. Apeluję do dziennikarzy, zajmujących się sprawą projektu, by sięgali po opinie ekspertów, a nie tych, którzy nie dbając o prawdę szukają medialnej popularności. Rozumiem i popieram walkę o dobro pacjenta. Ale walka, którą toczą przeciwnicy ustawy zagraża bezpieczeństwu i dobrostanowi pacjentów. Nie tędy droga.

Pozwólmy zespołowi ekspertów działających przy Ministrze Zdrowia dokończyć trwające prace.

Prof. dr hab. Bogdan de Barbaro
Lekarz psychiatra, psychoterapeuta, superwizor Sekcji Naukowej Psychoterapii Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego

31/05/2026

„Jeżeli matka odwzajemnia uśmiech dziecka to czuje ono, że zostało rozpoznane i spotkało się z odpowiedzią. Odnajduje samo siebie w cieple matczynego uśmiechu. Uśmiech matki oznacza, że niemowlę jest w stanie wywołać reakcję - wzbudzić matczyną miłość, dzięki temu doświadczeniu rozwija się w nim poczucie skuteczności. Jeżeli matka nie reaguje - prezentuje nieruchomą twarz lub działa, nie rozumiejąc stanu dziecka, to niemowlę odczuwa przede wszystkim nieskuteczność i brak własnego znaczenia emocjonalnego.”

„Wstyd i zazdrość” Phil Mollon Oficyna Ingenium 2024

26/02/2026

Dziś urodziny John Bowlby – twórcy teorii przywiązania.
To on przypomniał światu coś bardzo prostego i bardzo głębokiego: że więź nie jest luksusem ani dodatkiem do rozwoju. Jest biologiczną koniecznością.
Bowlby pokazał, że kiedy dziecko płacze za matką, nie jest „rozpieszczone” ani „nadwrażliwe”. Uruchamia się w nim pierwotny system przetrwania. A kiedy dorosły płacze po stracie – dzieje się dokładnie to samo.

„Pierwszą reakcją niemowlęcia na tęsknotę za matką jest płacz. Jest to wzorzec zachowania, który człowiek dzieli z wieloma niższymi gatunkami i który jest adaptacyjny: kiedy niemowlę płacze, jego matka zwykle odpowiada, wracając do niego. Wydaje się, że nie ma powodu, by wątpić, że to właśnie ten system reakcji jest aktywowany u dorosłego człowieka, który jest w żałobie. Sytuacja nagłej samotności wywołuje w nim starożytną instynktowną reakcję. Chociaż mogłoby to urazić jego poczucie rzeczywistości, gdyby był świadomy jego pochodzenia i funkcji, kiedy płacze, pogrążony w żałobie dorosły reaguje na stratę tak, jak dziecko na tymczasową nieobecność matki.”

To zdanie zmienia sposób patrzenia na łzy. Na tęsknotę. Na rozpacz po rozstaniu. Nie jest to słabość. To przywiązanie.
Dziękujemy za język, który pozwala lepiej rozumieć dzieci i dorosłych, którzy wciąż noszą w sobie swoje wewnętrzne dziecko.

20/02/2026

"Nastolatek podczas przebudowy mózgu (między 12 a 17/18 rokiem życia) widzi świat jako przestrzeń z gruntu zmienną. (...) np. coś, co nastolatka wczoraj irytowało, dzisiaj go cieszy i odwrotnie (...) Zmienność struktury mózgu powoduje zmienność świata. Problem z nami - dorosłymi - polega na tym, że my oczekujemy od tego nastolatka głównie stałości (...)

Tak naprawdę, gdy ma się w domu nastolatka, to ma się dwa byty - nastolatka na zimno i nastolatka na gorąco. Nastolatek na zimno to ktoś (...) kto potrafi zrozumieć zależności przyczynowo-skutkowe, racjonalnie widzieć świat. Nastolatek na gorąco to istota, której niczego nie wytłumaczycie, do niczego nie przekonacie".

prof. Marek Kaczmarzyk w rozmowie z Joanną Szulc w książce "Kochaj i pozwól na bunt"

zdjęcie: unsplash, cc, Daniił Oniszczenko

11/02/2024

Tłumienie emocji jest jak wciskanie piłki pod wodę.
„Działa”, gdy cały czas trzymasz i kontrolujesz
…a gdy w końcu choć na chwilę puścisz,
wybucha z potrójną mocą.

Emocje, których doświadczamy potrzebują wyrażenia, wypuszczenia.
Zdarza się, że chcemy nie czuć,.
Zdarza się, że oczekujemy, że nasze dzieci będą nie czuć
(„No już, już. Uśmiech na twarz, głowa do góry, nie smucimy się tylko się uśmiechamy).

A emocje, których doświadczamy, nie rozpuszczają się w nas, tylko dlatego, że je stłumimy.
One cały czas tam są, potrzebują zaopiekowania i wyrażenia.

Tłumienie emocji wymaga siły. Nasze ciało jest napięte.

Im więcej upychamy, tym robi się trudniej i ciaśniej, emocje napierają, chcą się wydostać
I trzeba cały czas KONTROLOWAĆ.
Zakładamy uśmiech na twarz,
udajemy, że jest w porządku i często sami w to wierzymy,

Nauczeni „nieczucia” nie czujemy.
Aż w końcu przychodzi moment przeciążenia,
chwila, kiedy pozwalamy sobie puścić i następuje wybuch
(dla naszego zdrowia psychicznego to i tak lepiej niż trzymać jeszcze dłużej i się zamrażać).

Wybuch, który jest trudny i często niezrozumiały, bo niejednokrotnie wystarczy potknąć się o buta i rozpadamy się na kawałki.

Tak samo działa to u dzieci, stąd niezwykle ważne jest AKCEPTOWANIE i opiekowanie się dziecięcymi uczuciami. POKAZYWANIE, że emocje są dobre i ważne, by o nich mówić.

No właśnie.
…a, dlaczego w ogóle tłumimy?

Często to wyuczony schemat, wyniesiony z dzieciństwa. Żyjemy w kulturze tłumienia.

Poprzednie pokolenia żyły w modelach rodzicielskich, które opierały się o uczenie niewyrażania emocji.
I ta strategia została z nami do dorosłości.

Czy tłumienie zawsze kończy się wybuchem?
Niestety nie.
Czasami trzymamy tę piłkę przez wiele, wiele lat.

Boli nas całe ciało, nie mamy siły, ale trzymamy.

Zostawiam Wam tę metaforę i grafikę

Zapraszam do przeczytania krótkiego artykułu , w którym miałam przyjemność mieć swój udział.
07/02/2024

Zapraszam do przeczytania krótkiego artykułu , w którym miałam przyjemność mieć swój udział.

Odpieluchowanie dziecka to trudny i długotrwały proces oraz ogromne wyzwanie zarówno dla dziecka, jak i dorosłych. Kiedy je rozpocząć i jak nauczyć malucha korzystać z toalety - te pytania bardzo często stawiają sobie rodzice, którzy słyszą wiele sprzecznych teorii dotyczących pożegna...

Adres

Gdańska 32a
Gdansk
80-462

Godziny otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 20:00
Wtorek 10:00 - 20:00
Środa 10:00 - 20:00
Czwartek 10:00 - 20:00
Piątek 10:00 - 20:00

Telefon

+48501951304

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Gabinet Psychoterapii - Emilia Paszko opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Praktyka

Wyślij wiadomość do Gabinet Psychoterapii - Emilia Paszko:

Skróty

Udostępnij

Kategoria