21/08/2026
Ta dziewczynka przyjechała do mnie razem z mamą z innego miasta. Podróż w jedną stronę zajmowała im około 5 godzin.
Wcześniej próbowały już wielu różnych sposobów i korzystały z pomocy innych specjalistów, ale nie przyniosło to oczekiwanych rezultatów.
Mama bardzo chciała pomóc córce, ponieważ widziała, jak mocno przeżywa swój trądzik. Dlatego szukała kolejnych możliwości, które mogłyby jej pomóc.
Kiedy przyjechały do mnie, najbardziej zaskoczyło mnie jednak zaangażowanie samej dziewczynki.
Często zdarza się, że to rodzic bardziej martwi się stanem skóry dziecka. Nastolatek może nie przywiązywać do problemu aż tak dużej wagi albo po prostu nie mówić o tym, jak bardzo go przeżywa.
Tutaj było zupełnie inaczej.
Podczas konsultacji dziewczynka zadawała bardzo dużo pytań, uważnie słuchała i naprawdę chciała zrozumieć, co dzieje się z jej skórą.
Była też jedną z najbardziej zdyscyplinowanych moich klientek - nawet bardziej niż wielu dorosłych.
Mimo że nasilenie trądziku było duże, terapia od początku przebiegała bardzo dobrze.
Nie opuszczały wizyt, a dziewczynka dokładnie stosowała się do zaleceń. Jeśli czegoś nie wiedziała lub nie rozumiała, zawsze była ze mną w kontakcie i pytała.
Dzięki tej wspólnej pracy udało nam się osiągnąć trwałą remisję trądziku i zdrową, czystą skórę.
Ten przypadek po raz kolejny pokazuje mi, jak ważna jest współpraca specjalisty, klienta i - szczególnie w przypadku nastolatków - również rodziców.
To właśnie wspólne zaangażowanie pozwala osiągnąć najlepsze rezultaty🤍
Jeśli chcesz umówić się na konsultację, przejdź przez link w bio, wybierz dogodny termin i do zobaczenia w moim gabinecie 🤝