07/04/2026
Mam wrażenie, że marzec trwał jakieś 57395 dni 🤸🏻♀️
1. Były ukochane góry i narty, które są dla mnie tygodniową medytacją
2. Był też koniec remontu kuchni i łazienki (czyli oficjalnie: przeżyliśmy 😅)
3. Były decyzje, które nie są łatwe – w tym ta o odpuszczeniu maratonu w kwietniu
4. Były dziesiątki godzin zwiedzania lasów i pól z tym małym stworkiem oraz behawiorystka, która zmieniła nam życie
5. Było 80kg na 3 powtórzenia w przysiadzie 💪🏽
6. No i stuknął nam 7 rok razem 🥹
Dużo dorastania, dużo śmiechu, dużo chaosu i jeszcze więcej wspólnych zmian. Absurdalne jak szybko to minęło 🙈
20 letnia Wiktoria marzyła o takiej dorosłości, muszę częściej sobie o tym przypominać 🥹