13/09/2026
Czy trening mięśni dna miednicy kojarzy Ci się wyłącznie z izolowanym napięciem w pozycji leżącej lub siedzącej? Jeśli tak, czas spojrzeć na miednicę w sposób funkcjonalny i trójwymiarowy (3D).
Jako fizjoterapeutka w swojej pracy zawsze dążę do tego, aby pacjentki potrafiły przełożyć sprawność mięśniową na codzienne życie. A w codzienności podczas chodu, biegu czy podnoszenia dziecka – Twoja miednica nie pracuje symetrycznie ani statycznie. Ona stale rotuje i reaguje na asymetryczne obciążenia.
Właśnie dlatego jednym z moich ulubionych ćwiczeń w gabinecie i na sali treningowej jest B-Stance RDL (rumuński martwy ciąg w z dodatkiem rotacji) Dzięki jednemu ćwiczeniu mamy:
1. Otwarcie i elastyczność tylnej części miednicy. Kiedy wykonujesz ruch w dół i delikatnie skręcasz tułów w stronę nogi wykrocznej, wprowadzasz biodro w rotację wewnętrzną. Biomechanicznie powoduje to odsunięcie od siebie kości kulszowych i otwarcie tylnego przedziału miednicy. Dla mięśni dna miednicy to genialny trening ekscentryczny – uczą się przyjmować obciążenie i bezpiecznie rozciągać. To absolutny fundament dla kobiet zmagających się z nadmiernym napięciem (hipertonią) czy bólami w obrębie miednicy mniejszej.
2. Wykorzystanie anatomicznych połączeń. Dno miednicy nie działa w izolacji. Głęboko w biodrze znajduje się mięsień zasłonowy wewnętrzny, którego powięź bezpośrednio łączy się z mięśniem dźwigaczem odbytu. Dodając kontrolowaną rotację pod obciążeniem, stymulujesz ten głęboki rotator, co odruchowo i funkcjonalnie aktywuje dno miednicy do pracy stabilizacyjnej.
3. Integracja z oddechem i tłocznią brzuszną. Ten wariant martwego ciągu uczy idealnej synchronizacji. Podczas ruchu w dół robisz wdech, pozwalając dnu miednicy i przeponie obniżyć się oraz rozciągnąć. Podczas powrotu do góry robisz wydech, aktywując dno miednicy i mięsień poprzeczny brzucha do uniesienia i stabilizacji. Tak buduje się prawdziwy, odporny na przeciążenia „core”.
Jeśli chcesz przetestować to ćwiczenie, weź hantel lub kettlebell do ręki przeciwnej do nogi, która stoi z przodu. Cofnij biodra w tył i pochyl tułów oraz skieruj ciężar lekko w poprzek piszczela, rotując pępek w stronę pracującego biodra.
Trening dna miednicy to o wiele więcej niż "ćwiczenia Kegla". To nauka zarządzania ciśnieniem i siłami, które działają na nasze ciało każdego dnia.
Jestem ciekawa Twojego zdania: Czy wprowadzasz do swojego treningu elementy rotacji i asymetrii, czy wciąż dominują u Ciebie ćwiczenia obustronne? Daj znać w komentarzu!Jeśli uważasz ten wpis za wartościowy, podaj go dalej