02/10/2026
Jedną z rzeczy, których człowiek naturalnie szuka, jest poczucie przewidywalności. Chcemy wiedzieć, co się wydarzy, jak zachowa się druga osoba, czy podjęliśmy dobrą decyzję i czy wszystko ostatecznie ułoży się tak, jak tego potrzebujemy. Przewidywalność daje poczucie bezpieczeństwa, dlatego kiedy jej brakuje, często próbujemy odzyskać ją poprzez kontrolowanie różnych obszarów swojego życia.
Sama potrzeba kontroli nie jest czymś niepokojącym. W wielu sytuacjach jest wręcz pomocna. Planujemy, przygotowujemy się, sprawdzamy informacje, wyciągamy wnioski z wcześniejszych doświadczeń. Problem zaczyna się wtedy, kiedy kontrola przestaje być sposobem radzenia sobie z rzeczywistością, a staje się sposobem na radzenie sobie z własnym lękiem.
Może wtedy pojawić się potrzeba wielokrotnego sprawdzania, analizowania rozmów, przewidywania różnych scenariuszy czy szukania zapewnień, że wszystko będzie dobrze. Przez chwilę rzeczywiście pojawia się ulga. Człowiek ma wrażenie, że zrobił coś, co zwiększa jego bezpieczeństwo. Jednak kiedy niepewność wraca, pojawia się potrzeba ponownego sprawdzenia, przeanalizowania albo upewnienia się.
W ten sposób może powstać pewien paradoks: im bardziej próbujemy wyeliminować niepewność, tym bardziej stajemy się na nią wrażliwi.
Psychologia lęku pokazuje, że problemem nie zawsze jest sama niepewność. Czasami większym problemem staje się przekonanie, że nie powinniśmy jej odczuwać albo że musimy mieć pewność, zanim będziemy mogli spokojnie żyć.
Tymczasem pewności nie da się uzyskać w każdym obszarze życia. Nie możemy w pełni kontrolować tego, co pomyślą o nas inni, jak zachowa się partner, co wydarzy się za kilka miesięcy ani czy każda podjęta decyzja okaże się właściwa.
Możemy natomiast nauczyć się funkcjonować w sytuacji, w której nie znamy odpowiedzi.
I być może właśnie to jest jedna z trudniejszych form psychologicznej dojrzałości: nie polegać wyłącznie na tym, że potrafimy kontrolować rzeczywistość, ale stopniowo rozwijać przekonanie, że poradzimy sobie również wtedy, kiedy rzeczywistości nie uda się kontrolować.
Bo spokój nie zawsze wynika z tego, że wiemy, co się wydarzy.
Czasami wynika z tego, że nie wiemy, co się wydarzy, a mimo to wierzymy, że będziemy w stanie sobie z tym poradzić.