Fundacja Karol - Kot terapeuta

Fundacja Karol - Kot terapeuta uzależnień, Trener TUS, ( w trakcie szkolenia z TSR)

Karol - Certyfikowany Kot Terapeutyczny
"Mama "- Felinoterapeutka, mgr psychologii (obecnie doktorantka) Psychodietetyk
"Tata" - Felinoterapeuta , Terapeuta ds.

26/08/2026

Gdański Miesiąc Zdrowia Psychicznego zbliża się wielkimi krokami!

​Już niedługo widzimy się na wyjątkowych spotkaniach. To będzie czas pełen inspiracji - gwarantujemy, że ani przez chwilę nie będzie nudno!

​Chcemy serdecznie przypomnieć wszystkim zapisanym uczestnikom o naszych nadchodzących warsztatach z cyklu „Zrozumieć głód”.
​ Warsztaty są dofinansowane ze środków Miasta Gdańska. Co na Was czeka?
​Autentyczna historia Ireny, która zmaga się z BED (zaburzeniem z objadaniem się). Analizując jej studium przypadku, zajrzymy w głąb mechanizmów, które nami kierują, co pozwoli nam lepiej zrozumieć siebie i własne schematy.
​Luźna, bezpieczna i pełna ciepła atmosfera. Nasze spotkania dalekie są od sztywnych, akademickich reguł - będą przebiegać w przyjaznym klimacie, który otula i sprzyja prawdziwej bliskości.

​Wyjątkowy gospodarz: Towarzyszyć nam będzie Karol - nasz certyfikowany kot terapeutyczny. Obecność Karola wprowadzi spokój, miękkość i sprawi, że trudne tematy staną się o wiele łatwiejsze do oswojenia. 🐾

​ Do zobaczenia na warsztatach! Nie możemy się doczekać, aż stworzymy tę przestrzeń razem z Wami.

​Jeśli macie pytania, śmiało pisać w wiadomości prywatnej!

Znasz to uczucie, kiedy dajesz z siebie dużo - w pracy, w projekcie albo w relacji z kimś - a druga strona kręci nosem, ...
25/08/2026

Znasz to uczucie, kiedy dajesz z siebie dużo - w pracy, w projekcie albo w relacji z kimś - a druga strona kręci nosem, grymasi albo wybiera byle co, byle taniej? Człowiek od razu ma ochotę wejść w tryb: „Ojej, pewnie ze mną jest coś nie tak, za dużo wymagać, muszę spuścić z tonu”.

​No właśnie nie.

​Warto sobie wtedy przypomnieć tę śmieszną, ale mega prawdziwą „teorię torebki Chanel”.
​Wyobraź sobie drogą, markową torbę na wystawie w butiku. Ma swoją konkretną, wysoki cenę. Nigdy nie ma jej na wyprzedaży, nikt tam nie robi czarnego piątku i nikt z obsługi nie biega za klientami, żeby im ją wcisnąć.

​Ktoś wchodzi do sklepu, patrzy na metkę i mówi: „O, ostra cena, nie stać mnie”, po czym idzie kupić podróbkę na bazarze. I co robi ta torba? Nic. Nie ma kryzysu tożsamości, nie zaczyna płakać, że jest brzydka, nie obcina ceny o połowę i nie udaje plecaka turystycznego. Dalej dumnie stoi na swoim miejscu, bo doskonale wie, ile jest warta.

​Z nami w życiu jest dokładnie tak samo. Niezależnie czy mówimy o biznesie, czy o ludziach wokół nas.
​Jeśli klient nie chce zapłacić tyle, ile warty jest Twój czas i umiejętności, albo jeśli ktoś w życiu prywatnym nie potrafi docenić Twojego poziomu - to nie jest dowód na to, że jesteś za drogi, za trudny czy wybrakowany. To jest po prostu czysta informacja, że ta druga strona nie ma na Ciebie „budżetu”. Albo emocjonalnego, albo finansowego.

​Najgorsze, co możemy wtedy zrobić, to zacząć robić ze siebie promocję. Zaniżać standardy, zgadzać się na byle jakie warunki i ucinać własną wartość tylko po to, żeby ktoś nas w końcu wybrał.
​Szkoda na to życia. Masz swoją stałą cenę i kropka. Kto ma odpowiednią perspektywę i dojrzałość, ten oryginał odróżni od podróbki i dokładnie będzie wiedział, z kim ma do czynienia.

Wspomnienie Dwa lata temu ruszyliśmy w drogę do Krakowa na kurs felinoterapii. Z perspektywy czasu widzimy, że to była j...
23/08/2026

Wspomnienie

Dwa lata temu ruszyliśmy w drogę do Krakowa na kurs felinoterapii. Z perspektywy czasu widzimy, że to była jedna z tych decyzji, które całkowicie zmieniają bieg życia.

​Szukaliśmy czegoś więcej niż tradycyjne, schematyczne konsultacje psychologiczne. Zależało nam na przestrzeni wykraczającej poza sztywne ramy gabinetu - na czymś, co autentycznie nas uzupełni i pomoże docierać tam, gdzie słowa czasem nie wystarczają.
Chcieliśmy narzędzia, które skutecznie przełamuje bariery w terapii, wprowadzając do niej naturalny spokój, ciepło i szczery uśmiech.
​Terapia z uśmiechem i mruczeniem w tle okazała się kluczem do serc, których nie da się otworzyć zwykłymi metodami.
​Na początku Karol po prostu nam towarzyszył w sesjach. Jego obecność działała cuda, a odbiór uczestników i pacjentów przerosł nasze najśmielsze oczekiwania.
Zobaczyliśmy na własne oczy, jak wielką moc ma bezwarunkowa akceptacja, którą potrafi okazać mądry ,wyjątkowy ,niezwykle inteligentny kot.
​I tak, krok po kroku, z pasji i głębokiej wiary w nieschematyczną pomoc narodziła się Fundacja Karol - Kot terapeuta . Dziękujemy, że jesteście z nami w tej niezwykłej podróży!

Sezon wyjazdowy i wystawowy już za nami -czas wziąć się za pracę. Przed nami niezwykle intensywny okres pełen nowych wyz...
12/08/2026

Sezon wyjazdowy i wystawowy już za nami -czas wziąć się za pracę. Przed nami niezwykle intensywny okres pełen nowych wyzwań, bieżących projektów, kolejnych, spotkań oraz konferencji.
​Plan jest ambitny, a do zrobienia jest naprawdę sporo. Na zasłużony odpoczynek przyjdzie czas dopiero jesienią.
​Na szczęście w takiej ekipie praca od razu staje się przyjemniejsza :)

Za nami pierwszy dzień wystawy kotów w klimacie orientalnym organizowanym przez Klub Felinologiczny Gdańskie Lwy  Chocia...
08/08/2026

Za nami pierwszy dzień wystawy kotów w klimacie orientalnym organizowanym przez Klub Felinologiczny Gdańskie Lwy
Chociaż odwiedziliśmy już 25 krajów, prawdziwe Chiny wciąż są jeszcze przed nami. Dzisiejszy motyw przeniósł mnie jednak w zupełnie inne rejony świata - do lat dzieciństwa i letnich wakacji spędzanych w amerykańskich górach Poconos w Pensylwanii.
​Ilekroć pomyślę o "Chinach", przed oczami staje mi nasz stały, wakacyjny rytuał: wyprawy na amerykańsko-chińskie bufety w Hamlin i Dickson City! Kto kojarzy te miejsca, ten wie, czym pachniał ten klimat. To zresztą fascynujące, jak Amerykanie przerobili azjatycką kuchnię po swojemu. Taki kurczak General Tso -chrupiący i słodko-pikantny - nosi imię XIX-wiecznego chińskiego dowódcy, który... nigdy na oczy go nie widział, bo przepis wymyślono w Nowym Jorku! Albo kultowe egg rolls, które z naszymi polskimi sajgonkami mają wspólnego niewiele: zamiast cienkiego ciasta ryżowego dostajemy grube, puszyste i bąbelkowe ciasto napakowane kapustą, a obok niego nieśmiertelne paluszki surimi udające kraba i miękki makaron Lo Mein ociekający sosem.
​Dzisiaj na wystawie też postanowiliśmy wczuć się w azjatycki klimat. Założyłam orientalny strój i z moim jasnym włosem prezentowałam się jak stuprocentowa „blond-Chinka” .Do zestawu dorzuciłam okulary bez których niestety nie widzę wyraźnie... Co prawda nie są rodem z Chin, ale jak na prawdziwego Chińczyka przystało (a jak wiadomo, mają tam ogromny problem z krótkowzrocznością!), wzrok popsułam sobie sumiennie sama -pracując przy ekranie do późnych godzin nocnych i przy zgaszonym świetle, tak jak wiele współczesnych chińczyków.

​Na ringu było jednak całkowicie poważnie, bo nasze koty domowe przeszły same siebie! Zgarnęliśmy dublet na samym szczycie podium

Karol został BIS kocurem domowym!
Kolor zdobyła BIS kotkę domową!

Na zdjęciach migawki z dzisiejszego dnia

02/08/2026

Zapraszamy :)
Będziemy z Karolem i Kolor

Pozdrowienia prosto ze słonecznego Bukaresztu! 🇷🇴​Spacerując malowniczymi uliczkami stolicy Rumunii, trudno nie zauważyć...
30/07/2026

Pozdrowienia prosto ze słonecznego Bukaresztu! 🇷🇴
​Spacerując malowniczymi uliczkami stolicy Rumunii, trudno nie zauważyć jej najbardziej uroczych (i niezależnych!) mieszkańców. Koty w Bukareszcie są wszędzie - wylegują się na zabytkowych schodach, spacerują wokół starych cerkwi i towarzyszą mieszkańcom w kawiarnianych ogródkach.

​Co najciekawsze, koty te są powszechnie dokarmiane przez lokalną społeczność! Mieszkańcy i właściciele okolicznych kawiarni niezwykle troskliwie dbają o czworonogi, zostawiając im miseczki z jedzeniem i wodą na każdym kroku, dzięki czemu mruczki stały się prawdziwymi, świetnie zaopiekowanymi pupilami całego miasta.

​Jeśli planujecie podróż -koniecznie miejcie oczy szeroko otwarte, bo na każdym kroku można spotkać uroczego, mruczącego przewodnika.

​Pozdrawiamy gorąco z Bukaresztu!

Czasami najpiękniejsze widoki łapiemy w locie, z aparatem w pogotowiu. Ten kadr z okna auta od razu przykuwa uwagę. Słon...
26/07/2026

Czasami najpiękniejsze widoki łapiemy w locie, z aparatem w pogotowiu. Ten kadr z okna auta od razu przykuwa uwagę. Słoneczniki to coś więcej niż tylko uroczy krajobraz za szybą - to potężny symbol w kontekście zdrowia psychicznego.
Kiedy patrzymy na takie widoki, można pomyśleć o heliotropizmie -tej niesamowitej zdolności zwracania się ku słońcu. To piękna metafora dbania o siebie:
-Szukania „słońca”, czyli tych momentów i ludzi, które dają energię i nadzieję, nawet w pochmurne dni.
-Odwracania się od cienia i świadomego wybierania tego, co nas buduje.
Jednak słoneczniki mają jeszcze głębsze znaczenie. Stały się międzynarodowym symbolem ukrytych niepełnosprawności (hidden disabilities).
Dlaczego? Ponieważ roślina na polu w pełnym rozkwicie może wyglądać na zdrową i silną, tak samo człowiek zmagający się z chorobą psychiczną (np. depresją, stanami lękowymi, CHAD, PTSD, autyzmem czy ADHD) może na zewnątrz funkcjonować zupełnie normalnie, uśmiechać się i mijać nas na ulicy.
To, co widzimy na zewnątrz, to często tylko fasada. Pod powierzchnią, wewnątrz, może trwać codzienna, cicha walka, której nikt nie dostrzega.

Co to dla nas oznacza?
- Więcej empatii: Pamiętajmy, że czyjeś dobre samopoczucie na pierwszy rzut oka nie jest miarą tego, co czuje w środku. Bądźmy życzliwi, bo każdy niesie swój własny, niewidzialny bagaż.
- Zdejmowanie stygmy: Mówienie głośno o słonecznikach jako symbolu pomaga osobom z ukrytymi niepełnosprawnościami czuć się bardziej widzialnymi i zrozumianymi.
- Świadomość: Jeśli widzimy kogoś z symbolem słonecznika (np. na smyczy), pamiętajmy, że może potrzebować odrobiny więcej zrozumienia lub cierpliwości.

Bądźmy dla siebie łagodni. Szukajmy swojego światła i pamiętajmy, że nigdy nie wiemy, z czym zmaga się człowiek siedzący obok nas w samolocie, stojący w kolejce w sklepie czy mijany po drodze.

Adres

Gdansk

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Fundacja Karol - Kot terapeuta umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij