23/07/2025
Po co tu jestem?
Czasem mam wrażenie, że zapomnieliśmy, po co żyjemy.
Gonimy, robimy, staramy się być „kimś” – a tymczasem wszystko, czego naprawdę szukamy… już jest w nas.
Wszystko jest w Nas ❤️
Nie jesteśmy ludźmi, którzy „mają duszę”.
Jesteśmy duszami, które mają ludzkie ciało – tylko na chwilę, by doświadczać.
Ciało to narzędzie.
Emocje to mapa.
A życie… to szkoła miłości.
Dosłownie. Życie jest szkołą Miłości do Siebie, a jeśli do sobie to i reszty świata. I powrót do domu, do źródła, do Boga? Nazwij to jak chcesz.
I co więcej- to Ty kreujesz swoje życie. Czy chcesz tego czy nie, to Ty jesteś Twórcą swojej obecnej i przeszłej rzeczywistości - ale to już materiał na osobny post.
Ta przestrzeń powstała z potrzeby duszy.
Nie wiem jeszcze dokładnie, czym się stanie – ale wiem, że ma być miejscem zatrzymania.
Czasem napiszę o duchowości.
Czasem o codziennych cudach.
Czasem o bólu, który przypomina, że oddaliłam się od siebie.
Miłość nie boli.
Boli odłączenie. Boli oddzielenie.
Miłość jest tym, co nas trzyma. Tym, co nas prowadzi.
Tym, co zawsze jest – nawet wtedy, gdy my już nie dajemy rady. Całe życie w zasadzie jest dążeniem do Miłości
Jeśli chcesz – możesz zostać tu ze mną.
Czytać. Czuć. Myśleć. Milczeć.
Może się spotkamy.
Może się poznamy? 😉
Ania ❤️