14/09/2025
Hillman stawia pytanie: dlaczego jesteśmy tacy, jacy jesteśmy?
Klasyczne odpowiedzi psychologii i psychoanalizy odwołują się do dwóch źródeł: genów i środowiska (rodziny, dzieciństwa, kultury). Hillman mówi: to za mało. Jest jeszcze trzeci czynnik – coś wrodzonego, unikalnego, duchowego – który on nazywa teorią żołędzia.
Teoria odwołuje się do obrazu potencjału, który każdy z nas nosi w sobie od urodzenia. Tak jak majestatyczny dąb jest ukryty w żołędziu, tak nasz charakter, nasze zdolności, nasze powołanie są „zasiane” od początku, chociaż nie zawsze się ujawniają.
✨Los nie jako fatum, ale jako zadanie – żołądź nie rozwija się sam. Potrzebuje warunków: odpowiedniej gleby, światła, przestrzeni. Podobnie człowiek – jego powołanie musi być pielęgnowane, a jeśli zostanie zduszone, człowiek może czuć pustkę czy niespełnienie...
Teoria żołędzia nie oznacza, że każdy zostanie „wielkim dębem” w oczach świata. Chodzi raczej o wierność swojemu obrazowi – nawet jeśli prowadzi to wbrew oczekiwaniom otoczenia.