30/09/2026
Dziś usłyszałam w jednym z materiałów, że rozwój to ciągle kopanie w ogródku.
I ja tak nie uważam. Uważam, że rozwój to coś więcej niż orka. Samo przekopywanie nie buduje ogrodu. To tylko etap. Żeby się tym ogrodem cieszyć trzeba też w nim sadzic, siać, podlewać i pielęgnować.
Dlatego czasem największy skok w rozwoju następuje gdy odpoczniesz. Dasz sobie chwilę oddechu od "kopania" i zajmujesz się sadzeniem, podlewaniem i dbaniem o to co już jest. Wtedy wszystkie procesy osadzają się w ciele i wtedy właśnie rozwój zachodzi "w tle".
Czym dla Ciebie jest rozwój? Czy to tylko kopanie i grzebanie? Czy można zatrzymać swój rozwój? Zrobić sobie przerwę?
Dajcie znać w komentarzu jak Wy to czujecie? I jak czują to wasze ciała.
Małgorzata Kierzkowska 💛 Pomagam ludziom wyjść z emocjonalnego kołowrotka i wrócić do siebie do ciała oddechu i życia w zgodzie ze sobą.