06/07/2026
W czerwcu ukończyłam czteroletnią szkołę medycyny chińskiej, uzyskując dyplom terapeuty na kierunku fitoterapia Szkoła TOMO
Dokładnie 20 lat temu usłyszałam diagnozę choroby autoimmunologicznej. Nieuleczalnej. Dla 27-letniej dziewczyny był to moment, w którym świat na chwilę się zatrzymał. Leki do końca życia? Choroba postępująca? Brak odpowiedzi na pytanie: „dlaczego ja?” i „co mogę zrobić, żeby naprawdę sobie pomóc?”.
Niestety wtedy medycyna zachodnia nie dała mi ani nadziei, ani skutecznego rozwiązania, ani poczucia, że ktoś patrzy na mnie szerzej niż tylko przez pryzmat wyników badań. Była diagnoza. A potem pacjent zostaje często sam.
Przez 10 lat brałam leki, które dawały mi głównie skutki uboczne. Później przyszła borelioza i kolejne, bardzo obciążające leczenie. Szukając innej drogi, trafiłam do terapeuty medycyny chińskiej. Objawy boreliozy minęły w ciągu miesiąca. Objawy autoimmunologiczne zaczęły powoli ustępować.
Były zioła. Była akupunktura. Ale przede wszystkim była zmiana myślenia, ogrom przeczytanych książek, praca ze sobą i proces, który trwa do dziś. Zrozumiałam, że ciało i głowa są ze sobą nierozerwalnie połączone, a zdrowienie często zaczyna się tam, gdzie zaczynamy naprawdę siebie słuchać.
Potem przyszedł covid, a ja wykorzystałam ten czas na kursy z odżywiania według Pięciu Przemian i psychodietetyki. Naturalnym kolejnym krokiem była szkoła medycyny chińskiej, a później decyzja o studiowaniu fitoterapii.
Dziś, kończąc ten czteroletni etap, czuję ogromną wdzięczność.
Za drogę, na którą pewnie nigdy bym nie trafiła, gdyby nie moja choroba.
Za ludzi, których poznałam.
Za godziny cudownych, inspirujących wykładów.
Za odpowiedzi, które dostałam.
Za nadzieję.
Za zmianę sposobu myślenia.
Za to, że w centrum leczenia może stać człowiek, jego historia i objawy, a nie wyłącznie nazwa choroby i wyniki badań.
Za to, że umiem dziś pomóc sobie tam, gdzie kiedyś widziałam tylko bezradne rozłożenie rąk lekarzy.
Za cudownych wykładowców i ambitną grupę, która nie dawała im chwili wytchnienia. 🙂
I za poznanie receptur, które wspierają organizm w powrocie do naturalnej równowagi i fizjologii. 20 lat temu myślałam, że to koniec, dziś myślę, że to był początek 🙂 zapraszam na konsultacje 😀 fot. Oliwia Kowalska Wyświetl mniej