Elżbieta Krzyżaniak Centrum Rozwoju i Pozytywnej Zmiany

Zadzwoń Wskazówki dojazdu Strona internetowa Kontakt: praktyka

Elżbieta Krzyżaniak  Centrum Rozwoju i Pozytywnej Zmiany TSR – terapia skoncentrowana na rozwiązaniach. Pracuję w podejściu skoncentrowanym na rozwiązaniach.

Psycholog Gdynia | Coach PCC ICF | Mediator
Konsultacje psychologiczne dla dorosłych | Coaching dla liderów | Warsztaty dla zespołów
Praca z emocjami, kryzysami, zmianą i konfliktami. Oferuję skuteczną pomoc w osiąganiu celów,rozwijaniu potencjału,rozwiązywaniu sporów i problemów z partnerami oraz współpracownikami,wsparcie w kryzysach.Motywuję do zmian, pomagam odnaleźć odwagę.

Bardzo deszczowy jest w tym roku czerwiec. Pomyślałam sobie, że może to dobry moment, żeby zastanowić się, co w naszym ż...
15/06/2026

Bardzo deszczowy jest w tym roku czerwiec. Pomyślałam sobie, że może to dobry moment, żeby zastanowić się, co w naszym życiu od dawna czeka na „podlanie”.
W ostatnim czasie dużo rozmawiałam o milczeniu jako czynniku ryzyka, o kryzysach i budowaniu planów awaryjnych. W różnych kontekstach wracała do mnie jedna myśl:
zanim wydarzy się coś poważnego, zwykle dużo wcześniej wydarza się coś, czego nikt nie powiedział na głos.
Dotyczy to organizacji, rodzin i związków.
Wiele rzeczy nie psuje się gwałtownie. One wysychają. Najpierw przestajemy mówić o drobiazgach. Potem odkładamy trudniejsze rozmowy. W końcu zaczynamy funkcjonować tak, jakby niewypowiedziane sprawy po prostu nie istniały.
Aż któregoś dnia okazuje się, że od dawna nie padał między nami deszcz słów.
Właśnie o tym napisałam nowy artykuł na blogu:
„Cisza jak susza. O tym, co umiera, kiedy przestajemy mówić”
I zostawiam Was z pytaniem:
O czym od dawna między Wami nie pada deszcz słów?
Link do artykułu : https://psychologicznypunktwidzenia.pl/cisza-jak-susza/

Nowy post, ale temat stary jak świat.I prawdę mówiąc - zbierałam się do napisania tego tekstu od kilku lat. Bo relacje z...
20/04/2026

Nowy post, ale temat stary jak świat.
I prawdę mówiąc - zbierałam się do napisania tego tekstu od kilku lat. Bo relacje z dorastającymi dziećmi od dawna pokazują ten sam mechanizm: im bardziej próbujemy wejść, tym mocniej druga strona zamyka drzwi.
Nastolatek milczy. Odburkuje. Unika kontaktu. Rodzic się stara, denerwuje, naciska jeszcze bardziej. I obie strony coraz mniej wiedzą, jak do siebie trafić.
Dlatego napisałam tekst o metodzie na sąsiada.
Brzmi przewrotnie, ale chodzi o coś bardzo ważnego: o granice, szacunek i przestrzeń, bez których żadna relacja nie oddycha – także ta najbliższa.
Czasem mniej pytań daje więcej kontaktu.
Czasem zwykłe „dzień dobry” znaczy więcej niż przesłuchanie.
Czasem krok w tył jest krokiem do relacji.
📖 Nowy wpis na blogu:

Nastolatek milczy, buntuje się i odrzuca kontakt? Sprawdź metodę na sąsiada – prosty sposób na lepszą relację z dzieckiem.

Chwilę temu zapraszałam Was na spotkanie Zmysły Kobiecości w L’Entre Villes.Spotkanie się odbyło. Prowadziła je wyśmieni...
09/03/2026

Chwilę temu zapraszałam Was na spotkanie Zmysły Kobiecości w L’Entre Villes.
Spotkanie się odbyło. Prowadziła je wyśmienicie Hanna Kąkol Coach, headhunter prawdziwa maîtresse de cérémonie, wspólnie z cudownymi współpanelistkami opowiadałyśmy o przyjemności ze swoich bardzo różnych punktów widzenia. Było w tym dużo doświadczenia, czułości dla życia i tych momentów, kiedy kilka kobiet jednocześnie kiwa głową, bo coś nagle okazuje się bardzo znajome.
Rozmawiałyśmy o przyjemności, o tym, jak ją rozumiemy, gdzie ją znajdujemy i dlaczego czasem tak trudno ją naprawdę poczuć.
Dziękuję L'Entre Villes, prowadzącej, współpanelistkom i wszystkim uczestniczkom za tę piękną przestrzeń rozmowy.
A ponieważ z takich spotkań myśli zwykle idą dalej…
voilà - powstał z tego artykuł.
Pierwszy z tekstów o przyjemności jest o czymś, co często mylimy:
ulga to jeszcze nie przyjemność.
Jeśli macie ochotę wrócić do tej refleksji - zapraszam do czytania.

Dlaczego czasem bardzo czegoś pragniemy, a gdy to się wydarza, czujemy tylko ulgę? Psychologicznie o napięciu, bezpieczeństwie i przyjemności.

03/03/2026

Kto Ci powiedział, że przyjemność przychodzi dopiero po spełnieniu wszystkich obowiązków?
Skąd w nas przekonanie, że najpierw trzeba „ogarnąć”, „zasłużyć”, „zrobić swoje”?
Dlaczego tak wiele kobiet czuje napięcie, kiedy robi coś tylko dla siebie?
Z psychologicznego punktu widzenia to nie jest kwestia charakteru ani słabej organizacji.
To często efekt bardzo wczesnych komunikatów o tym, co wolno, kiedy wolno i komu wolno bardziej.
Przyjemność bywa traktowana jak nagroda.
Albo jak zagrożenie dla kontroli.
W najbliższy czwartek, 5 marca o 18:00, podczas wydarzenia „Zmysły Kobiecości” w L’Entre Villes w Sopocie, będę mówić o przyjemności właśnie w tym kontekście - psychologicznym.
Szczegóły wydarzenia można znaleźć na Evenea : https://evenea.pl/pl/wydarzenie/zmyslykobiecosciprzyjemnosc

Jak pięknie zima się topi.Bez dramatu.A u Ciebie co kap, kap?Może jakieś napięcie już nie trzyma tak mocno.Może jakaś zł...
28/02/2026

Jak pięknie zima się topi.
Bez dramatu.

A u Ciebie co kap, kap?

Może jakieś napięcie już nie trzyma tak mocno.
Może jakaś złość przestała być lodowcem.
Może przekonanie, że „tak już musi być”, zaczyna się rozpuszczać.

Nie wszystko, co się rozpływa, jest stratą.
Czasem to po prostu znak, że coś wreszcie puszcza.

27/02/2026

Wszystkim Wam, którym 5 marca będzie po drodze do Sopotu - w imieniu organizatorów serdecznie zapraszam na IV edycję Zmysłów Kobiecości.
Będę miała zaszczyt być jedną z prelegentek tego wyjątkowego, urodzinowego spotkania.
Spotykamy się w pięknych wnętrzach L’Entre Villes.
Jeśli czujecie, że to dobry moment, by zrobić coś dla siebie - będzie mi bardzo miło Was tam spotkać.
Link do zapisów:
👉 https://app.evenea.pl/event/zmyslykobiecosciprzyjemnosc/

Siedzę spokojnie w domu. Cisza.I nagle czuję, jakby ktoś próbował wcisnąć mój pępek w kręgosłup.Drrrrnnnnnnnnnnn....Dzwo...
21/02/2026

Siedzę spokojnie w domu. Cisza.
I nagle czuję, jakby ktoś próbował wcisnąć mój pępek w kręgosłup.
Drrrrnnnnnnnnnnn....
Dzwonek wyje, jakby od siły nacisku zależało, czy świat w końcu zareaguje.
Zastanawiam się wtedy, co mój biedny dzwonek zrobił temu człowiekowi, że postanowił go unicestwić.
I właśnie z tej chwili powstała refleksja.
Bo przecież nie chodzi o dzwonek.
Chodzi o to, dlaczego gdy coś nie działa, próbujemy mocniej zamiast inaczej.
Napisałam o tym z mojego punktu widzenia.

To nie jest wpis o dzwonku.
Raczej o tym, co robimy, gdy coś nie odpowiada.
link do wpisu:

Dlaczego gdy coś nie działa, próbujemy mocniej zamiast inaczej? O napięciu, iluzji kontroli i prawie do postawienia granicy.

W moim gabinecie wisi obraz bez ramy.Czasami patrzę na niego i zastanawiam się, czy rama coś by mu dodała.Uporządkowała....
16/02/2026

W moim gabinecie wisi obraz bez ramy.
Czasami patrzę na niego i zastanawiam się, czy rama coś by mu dodała.
Uporządkowała. Podkreśliła. A może ograniczyła.
I od tej myśli zaczęłam się ostatnio zastanawiać nad czymś innym.
Dlaczego patrzymy na te same sytuacje i widzimy zupełnie różne rzeczy.
Dlaczego w sporach tak łatwo uwierzyć, że to druga strona „nie rozumie”.
A może po prostu patrzymy przez różne ramy.
Napisałam o tym nowy tekst. O punktach widzenia, o konfliktach i o tym, jak łatwo uznać fragment za całość.
Jeśli masz dziś chwilę, zostawiam go tutaj:

O ramach odniesienia i mechanizmach, które wpływają na sposób interpretowania faktów oraz powstawanie konfliktów.

Czasem wracamy z pracy zmęczeni, choć właściwie „nic się nie wydarzyło”.Nie było konfliktu, nikt nie podniósł głosu, wsz...
09/02/2026

Czasem wracamy z pracy zmęczeni, choć właściwie „nic się nie wydarzyło”.
Nie było konfliktu, nikt nie podniósł głosu, wszystko przebiegło poprawnie.
A jednak coś zostaje w środku.
Od jakiegoś czasu przyglądam się emocjom w pracy - w tym także złości. Tej, która rzadko jest nazywana wprost i często wygląda jak napięcie albo zmęczenie.
Napisałam o tym nowy tekst.
Może będzie dobrym momentem, żeby zatrzymać się na chwilę i sprawdzić, o czym czasem mówi złość, zanim zamieni się w obojętność.
👉

Złość w pracy rzadko wygląda jak złość. Częściej jak zmęczenie, napięcie albo wycofanie. O tym, co mówi o naszych granicach i jak ją rozumieć.

Od pewnego czasu zbierałam odpowiedzi na jedno proste pytanie:jak się czujesz w pracy?Bez skali.Bez „psychologicznej pop...
30/01/2026

Od pewnego czasu zbierałam odpowiedzi na jedno proste pytanie:
jak się czujesz w pracy?
Bez skali.
Bez „psychologicznej poprawności”.
Powstał z tego tekst, który nie jest analizą ani poradnikiem.
Jest próbą oddania głosu temu, co zwykle w pracy nie ma miejsca.
Jeśli chcesz zajrzeć:

Jak naprawdę czujemy się w pracy? 72 osoby bez cenzury opowiadają o złości, zmęczeniu, bezsensie i emocjach, o których rzadko się mówi.

Adres

Partyzantów 46
Gdynia
81-423

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Elżbieta Krzyżaniak Centrum Rozwoju i Pozytywnej Zmiany opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Praktyka

Wyślij wiadomość do Elżbieta Krzyżaniak Centrum Rozwoju i Pozytywnej Zmiany:

Skróty

Udostępnij

Kategoria