27/08/2026
Wielu rodziców przed rozpoczęciem roku szkolnego ma sporo obaw.
💔Co, jeśli moje dziecko nie poradzi sobie w nowej szkole albo na kolejnym etapie edukacji?
💔Jeśli nie znajdzie przyjaciół?
💔Jeśli trafi na nauczycieli, którzy nie będą chcieli znaleźć z nim wspólnego języka?
To naturalne, że się martwimy. Chcielibyśmy ochronić dziecko przed odrzuceniem, trudnościami i rozczarowaniem. Niestety nasz lęk nie pomaga dziecku, które samo często czuje już sporo napięcia. Nie chodzi o to, żeby udawać, że nie mamy żadnych obaw, ale żeby nie dokładać ich do dziecięcego plecaka.
Co możesz zrobić?
💙Najważniejsze jest Twoje wsparcie. Jeśli dziecko będzie mówiło o swoich obawach, nie bagatelizuj ich i nie próbuj od razu przekonywać: „Na pewno będzie świetnie”. Powiedz raczej: „Rozumiem, że możesz się martwić. Z każdą sprawą możesz do mnie przyjść i wspólnie zastanowimy się, co zrobić”. Dziecko nie potrzebuje gwarancji, że nic trudnego się nie wydarzy. Potrzebuje pewności, że nie zostanie z tym samo.
💙Pomóż mu oswoić to, co można oswoić. Sprawdźcie drogę do szkoły, przypomnijcie sobie plan dnia, przygotujcie wcześniej potrzebne rzeczy. Możecie też porozmawiać o tym, do kogo dziecko może zwrócić się o pomoc, jeśli czegoś nie będzie wiedziało, zgubi się albo poczuje się samotne. Konkret zmniejsza napięcie lepiej niż zapewnianie, że „nie ma się czego bać”.
💙Zwracaj uwagę nie tylko na to, co może pójść źle, ale też na zasoby dziecka. Przypomnij mu sytuacje, w których poradziło sobie z czymś nowym, poprosiło o pomoc albo stopniowo odnalazło się w grupie. Nie chodzi o pompowanie pewności siebie, ale o pokazanie: „Nie musisz od razu wszystkiego umieć. Możesz uczyć się krok po kroku”.
Nowy rok szkolny może przynieść trudne momenty. Może też przynieść nowe relacje, ważne doświadczenia i dużo satysfakcji. Nie jesteśmy w stanie zaplanować wszystkiego, co spotka nasze dzieci. Możemy jednak dać im coś bardzo ważnego: poczucie, że mają do kogo wrócić, gdy będzie im trudno. ❤️🩹❤️🩹❤️🩹