26/06/2021
Temat skurczów nie przemija.
Zapraszam do przeczytania i przypominam, że skurcze wcale nie muszą oznaczać niedoboru magnezu.
Skurcze mięśni...
Magnez, prawda? 😉
Ha, niekoniecznie. Już śpieszę z odpowiedzią.
Słuchając reklam i kierując się wyłącznie tym co nam próbują wkręcić producenci suplementów mamy wrażenie, że brakuje nam prawie wszystkich minerałów, a magnezu szczególnie.
Skupię się na dietetycznych przyczynach skurczów mięśni (nieprawidłową budowę mięśni i inne problemy pozadietetyczne celowo pomijam):
• Hyponatremia – czyli mówiąc wprost: za mało sodu. Tak tak, soli, która nazywana jest białą śmiercią i której zawartość w diecie powinniśmy ograniczać, jednak… we wszystkim należy zachować umiar, nawet w ograniczaniu soli – szczególnie gdy lubimy ćwiczyć. Napoje izotoniczne z dodatkiem soli to dobry pomysł w czasie intensywnej aktywności fizycznej.
• Potas – kolejny minerał, który w przypadku wystąpienia jego niedoborów może powodować skurcze (czyli będą pomocne np. banany, pomidory, strączki, kasze…).
• Wapń – kojarzony głównie z układem kostnym (kto nie wie, że mleko jest źródłem wapnia? 😊), jednak tak naprawdę biorący udział w licznych procesach zachodzących w naszym organizmie, np. w układzie nerwowym czy w procesie krzepnięcia krwi.
• Odwodnienie – jeśli ćwiczymy, musimy pamiętać o nawadnianiu. Nasze mięśnie składają się głównie z wody, więc każde wahania w tym zakresie powodują problemy.
• I ten „zbawienny” magnez, o którym więcej informacji na moim blogu: https://www.ekozlowska.pl/magnez-po-co-dlaczego-i-jaki/
Skurcze mięśni mogą być także objawem różnych chorób, np. nadciśnienia, problemów neurologicznych, żylaków… Jeśli skurcze nam dokuczają częściej, trzeba znaleźć przyczynę – czyli skonsultować się z lekarzem.