Adrian Alli - Uzdrawianie Energetyczne

Adrian Alli - Uzdrawianie Energetyczne Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Adrian Alli - Uzdrawianie Energetyczne, Usługi medycyny alternatywnej, Gdynia.
(1)

🔮uzdrawianie energetyczne
⏳Pamięć wcieleń
⛓️‍💥kasowanie uroków, wpływów
💎Oczyszczanie
🐲 Droga duszy i umiejętności
🧬 Aktywowanie 12 pasm
🌍 Transformacja

🏵️ Do pierwotnej przyczyny
wpołączeniu ze źródłem, dla Twojego najwyższego dobra

online

Teraz po Pełni Księżyca na głębokim duchowym poziomie dotyka nas Alchemiczna Burza i  przypomina nam, że prawdziwa trans...
30/07/2026

Teraz po Pełni Księżyca na głębokim duchowym poziomie dotyka nas Alchemiczna Burza i przypomina nam, że prawdziwa transformacja nie następuje przypadkiem; rodzi się, gdy jesteśmy w stanie przekształcić naszą ciemną materię. .

Duchowa dynamika procesu niesie teraz Alchemiczną Burzę i reprezentuje ona samogenerację: zdolność do odnawiania się z własnego centrum. Nie musimy czekać na zmianę świata, aby ewoluować; prawdziwa zmiana zaczyna się, gdy decydujemy się na transformację naszej wewnętrznej częstotliwości.

Teraz jesteśmy zaproszeni do odważnej obserwacji tego, co już nie wspiera naszego rozwoju. Dynamika procesu teraz burzy karmicze struktury, poszerza świadomość i popycha nas do odkrycia, że ​​największa siła pochodzi z mądrości serca.

Jak deszcz oczyszczający ziemię, by zrobić miejsce dla nowego życia, tak Alchemiczna Burza nadchodzi, by uporządkować chaos, rozpuścić stare struktury i odsłonić bardziej autentyczną ścieżkę. Wszystko, co wydaje się poruszać intensywnie, może przygotowywać grunt pod jaśniejszą wersję nas samych.

To idealny dzień na medytację, połączenie się na elementarnym poziomie z mocą żywiołów głębokie oddychanie, wsłuchanie się w wewnętrzny głos i uporządkowanie myśli. Każda świadoma decyzja wzmacnia strukturę rzeczywistości, którą tworzysz.

Niech energia obudzi w Tobie moc odrodzenia się z miłości, świadomości i zaufania. Nie bój się zmiany; często to właśnie jej używa Wszechświat, by przybliżyć Cię do Twojego prawdziwego celu.

W Lak’ech.

✨️💛Thot - powrócono wysłannik światła ✨️♡⃤𓋹✨️„Daleko w kosmos, moja DUSZA swobodnie podróżowała w nieskończony krąg świa...
30/07/2026

✨️
💛

Thot - powrócono wysłannik światła
✨️♡⃤𓋹✨️

„Daleko w kosmos, moja DUSZA swobodnie podróżowała w nieskończony krąg światła. Dziwne, wykraczające poza wiedzę, były niektóre planety, wielkie i gigantyczne, poza marzeniami ludzi.

Moja dusza przebiła się przez piękno nieskończoności, daleko w kosmos poleciałem z moimi myślami.

Wypocząłem tam na planecie piękna.
Powietrza wypełniały dźwięki harmonii.

Były tam kształty, poruszające się w Porządku,
wielkie i majestatyczne jak gwiazdy w nocy;
wznoszące się w harmonii, uporządkowanej równowadze,
symbole Kosmosu, niczym Prawo.

Wiele gwiazd minąłem w mojej podróży,
wiele ras ludzkich na ich światach;
niektóre sięgające wysoko jak gwiazdy poranka,
niektóre spadające nisko w mroku nocy.

Każdy i wszyscy oni walczą w górę,
zdobywając szczyty i zgłębiając głębiny,
poruszając się czasami w krainach jasności,
żyjąc w ciemności, zdobywając Światło.

Wiedz, o człowieku, że Światło jest twoim dziedzictwem.
Wiedz, że ciemność jest tylko zasłoną.
Zapieczętowana w twoim sercu jest wieczna jasność.

Potężny poza słowami jest płomień Kosmosu, wiszący na płaszczyznach nieznanych człowiekowi;
potężny i zrównoważony, poruszający się w Porządku,
muzyka harmonii, daleko poza człowiekiem.

Mówiący muzyką, śpiewający kolorem,
płomień od początku WSZYSTKIEGO Wieczności.
Iskrą płomienia jesteś ty, o moje dzieci,
płonący kolorem i żyjący muzyką.
Wsłuchaj się w głos, a będziesz wolny.

Świadomość wolna jest zespolona z Kosmosem,
Jednym z Porządkiem i Prawem WSZYSTKIEGO.
Nie wiedziałeś, człowieku, że z ciemności,
Światło zapłonie, symbol WSZYSTKO."

Szmaragdowe Tablice Thota

28/07/2026

11:11

25/07/2026
22/07/2026

Są w polskiej Konstytucji dwa zakazy, które każdy powinien znać:
zakaz tortur – przemocy wobec ciała i zakaz cenzury prewencyjnej – przemocy wobec umysłu.
Resztę można sobie jakoś pointerpretować, od biedy rozciągać jak gumę w starych gaciach… Ale tych dwóch punktów ruszać nie wolno. Bo to już nie byłaby „korekta systemu” – tylko zamach na człowieczeństwo.
Tzw. "Lex Szarlatan" - a doładniej LEX BIG PHARMA - wchodzi dokładnie w to miejsce. Z troskliwym komentarzem i cieplutkim uśmiechem: „to dla waszego dobra, debile”.
Na papierze – to walka z „pseudomedycyną” i „dezinformacją”. W praktyce – ustawowe przyzwolenie, żeby urzędnik wsadził obywatelowi knebel, zanim pojawi się sąd i wyrok.
Państwo prawa zamienia się w państwo totalitarne, które kreuje własne dogmaty i wymusza ich celebrację na obywatelach, którzy nie mają już prawa do własnego, naturalistycznego poglądu.

Urzędnik, który miał być sługą prawa, nagle staje się egzekutorem – na bieżąco, z dnia na dzień, według własnego gustu i „poczucia aktualnej wiedzy”. Może wie mało – ale wie swoje.
Zwykły obywatel, który dotąd mógł robić wszystko, czego prawo mu nie zabrania, staje się figurantem w grze o to, czy jego słowa zmieszczą się w dopuszczalnym słowniczku Rzeźnika Praw Pacjenta.

Urzędnicy państwowi – w kontrze do zwykłych obywateli – jak posłowie, senatorowie, ministrowie – mogą robić tylko to, co dokładnie opisano w ustawach o ich funkcjach. Ci, którzy zagłosowali za głęboko niekonstytucyjnym gniotem, nie popełnili więc „błędu legislacyjnego”, lecz sprzeniewierzyli się Konstytucji i ustawom, które wyznaczają konkretnie, co, w jaki sposób i dlaczego winni czynić.
Świadomie przegłosowali mechanizm, który stawia ich ponad Konstytucją – jakby uznali, że katalog zakazów bezwzględnych to raczej sugestia niż fundament.

W normalnym kraju od takich numerów jest Trybunał Stanu. Bo jeśli naruszenie zakazu tortur kwalifikujemy jako przestępstwo urzędnicze najwyższego rzędu, flirt z cenzurą prewencyjną powinien iść wprost do ostatniego kręgu piekła.

Ktoś powie: przesada, to tylko regulacja przeciwko oszustom. Ale historia zna ten scenariusz aż za dobrze. Zaczyna się od „walki z szarlatanami”, potem z „dezinformacją”, wreszcie z „wrogą propagandą”. Zawsze chodzi o to samo: o zawężenie spektrum tego, co wolno powiedzieć.

LEX BIG PHARMA jest próbą zalegalizowania przemocy wobec wolności słowa. Jeśli jutro Senat to przyklepie, będziemy mieli pierwszy w III RP precedens: ustawowy wyjątek od radykalnego zakazu cenzury prewencyjnej. Od tego momentu każdy kolejny totalitarny krok będzie już łatwiejszy – wystarczy dopisać, że to „dla dobra społeczeństwa” i „w trosce o bezpieczeństwo każdego debila”. Kaganiec zawsze da się opisać jako element nowoczesnej i bardzo modnej w Europie uprzęży.

Tortur nie wolno, cenzury prewencyjnej nie wolno. A LEX BIG PHARMA mówi: „sprawdźmy, co się stanie, gdy przymkniemy na to oko”. A my musimy odpowiedzieć jasno: to kolejny eksperyment przeprowadzany nie na ustawie, lecz na żywym człowieku. No pasaran!

22/07/2026
22/07/2026

Moi Drodzy, usiądźcie wygodnie, BĘDZIE WESOŁO - bo oto dochodzimy do absolutnego apogeum absurdu. Gdyby potraktować założenia gniota znanego jako Lex Szarlatan, albo bardziej adekwatnie - Lex BigPharma - z pełną, urzędniczą powagą - każdy kanonizowany święty w historii polskiego Kościoła stałby się przestępcą, a cała funkcjonalność Watykańskiego Dykasterium spraw Kanonizacyjnych na polskiej ziemi natychmiast zostałaby zablokowana. Polski oddział obłożono by również - jak mniemam - wysoką karą - co miesiąc 1 mln zł - gdyby zdecydował się nadal robić swoje i publikować oczywistą z punktu widzenia ustawy „dezinformację medyczną”. Trzeba by także zdekanonizować kilku polskich „bohaterów kościoła” - jak np. Jan Paweł II… Zatem - czy Pan Chmielowiec na pewno dobrze przemyślał swoją inicjatywę ustawodawczą…?
Hmmm…
Jak wygląda oficjalna, watykańska procedura „produkcji świętego”? Otóż Kościół od wieków stosuje bardzo konkretne kryterium: sam pobożny życiorys to zbyt mało. Żeby kandydat wskoczył na ołtarze, musimy mieć twarde dowody na jego wyjątkową moc - czyli na triumf Ducha nad materią. A czym jest ten ostateczny dowód? Bezdyskusyjnym, udokumentowanym UZDROWIENIEM.
W procedurze kanonizacyjnej trzeba bezapelacyjnie wykazać przypadki, w których kandydat - za życia lub po śmierci - uwolnił kogoś od choroby uznanej przez medycynę za nieuleczalną. Co więcej, w Watykanie powołuje się specjalne komisje lekarskie, które mają potwierdzić: „Tak, z biologicznego i chemicznego punktu widzenia to nie miało prawa się wydarzyć. Ale Duch wygrał z materią i się zdarzyło.” Że modlitwa, dotyk, wiara, czy intencja, okazały się skuteczniejsze niż ówczesna „aktualna wiedza medyczna”. Ktoś wstał z wózka, komuś cofnął się nowotwór po modlitwie do przyszłego świętego. Watykan ogłasza, że zweryfikował co najmniej 3 cuda. I wtedy rusza procedura wyniesienia na ołtarze...
I tutaj, w myśl „genialnej ustawy” entuzjastycznie przyjętej w polskim parlamencie, cała na biało, wchodzi Big Pharma... Bo jak to tak?! Uzdrowienie bez reakcji chemicznej potwierdzonej podwójną ślepą próbą substancji - ich substancji?! Bez subskrypcji na ich leki do końca życia?! Bez rejestracji podmiotu leczniczego i bez wpisu do rejestru placówek medycznych?! I teraz - co logiczne i oczywiste w myśl „ustawy” - musi wkroczyć nasz Nowy Wielki Inkwizytor - Rzeźnik Praw Pacjenta… Na biurko Biskupa i Postulatora Procesu wjeżdża pismo z polskiego urzędu z wielkim stemplem i powiadomieniem o zastosowaniu procedur wynikających z Lex Big Pharma i natychmiastowa kara - wraz z całkowitym wyciszeniem treści głoszonych przez postulantów procesu… Kumacie, Ludkowie…?!
A gdyby Lex Szarlatan działało wstecz, Rzeźnik Praw Pacjenta musiałby natychmiast wydać prewencyjne nakazy zaprzestania praktyki „niezgodnej z aktualnym stanem wiedzy medycznej” i nałożyć miliony złotych kar na największe autorytety polskiego Kościoła:
• Świętego Ojca Pio - za masowe świadczenie nielegalnych usług medycznych bez wpisu do rejestru placówek leczniczych i bez aprobaty NFZ!
• Świętego Stanisława Papczyńskiego - za udokumentowane przez Watykan, natychmiastowe przywrócenie do życia obumarłego płodu w łonie matki, co w świetle państwowego dogmatu stanowi ewidentną „pseudomedyczną praktykę” i „dezinformację medyczną” najwyższego stopnia!
• Świętego Szymona z Lipnicy - który w XV wieku podczas zarazy w Krakowie leczył, dotykał i uzdrawiał zadżumionych wyłącznie siłą wiary i dotyku, ignorując kwarantanny, maseczki i państwowy protokół!
• Świętą Faustynę Kowalską oraz świętego Jana Pawła II - za seryjne, powszechnie uznane w ich procesach kanonizacyjnych przypuszczenia nagłych cofnięć nowotworów, stwardnienia rozsianego, czy paraliżu u wiernych bez użycia chemioterapii i sterydów!
• Świętego Andrzeja Bobolę - za notoryczne, pośmiertne interwencje w przypadkach medycznie beznadziejnych i propagowanie idei, że duchowy wpływ może trwale zmienić biochemię tkanki!
• Zablokować proces kanonizacyjny Ojca Papczyńskiego, oraz zdekanonizować Jana Pawła II za wprowadzanie pacjentów w błąd i obietnice uzdrowień spoza państwowego dogmatu mechanicystycznego.
• Nałożyć sekwencje milionowych kar na Sanktuaria uzdrawiające (jak np. Lourdes) za propagowanie niecertyfikowanej „dezinformacji medycznej” i wody o niepotwierdzonym farmaceutycznie składzie!
Dochodzimy do momentu, w którym urzędnicza pycha osiąga poziom czystej groteski. Pod rządami tej ustawy, jeśli w Kościele pomodlisz się słowami: „Panie Boże, daj mi siłę przetrwać chorobę” - to jest w porządku, bo to „kultura i tradycja”. Ale jeśli wierny wstanie i powie publicznie: „Zostałem uzdrowiony! Mój stan zdrowia poprawił się po modlitwie” - natychmiast wkroczy Inkwizytor z zarzutem wprowadzania w błąd i propagowania pseudomedycyny z powodu korzyści osobistej!
Wychodzi na to, że państwowy dogmat pozwala wierzyć w cuda, pod warunkiem, że one nie zadziałają. Jeśli człowiek wyzdrowieje bez zgody urzędnika i tabletek Big Pharmy - stanie się w myśl inkryminowanej ustawy przestępcą… Ktoś kompletnie ogłupiał. A każdy, kto nacisnął entuzjastycznie sejmowy i senatorski przycisk głosując ZA, lub wstrzymując się od głosu PRZECIW – ten zdecydowanie potrzebuje uzdrowienia...
Moi Drodzy, ten gniot to nie jest „ochrona pacjenta”. To jest urzędniczy paraliż rozumu i próba monopolizacji wszystkiego, co dotyczy ludzkiego ciała, ducha i zdrowia. Nie bez powodu. Big Pharma doskonale wie, skąd bije źródło prawdziwej mocy człowieka. Że wypływa wprost z wszechmocnego Ducha, który przenika naturę i przejawia się w całej wibracji Wszechświata. Dlatego właśnie tak ostro gra o odcięcie nas od Prawdy.
Jeśli nie chcemy pozwolić, by to urzędnik decydował, czy wolno Ci wypić rumianek, pomodlić się o zdrowie, czy pogłaskać psa w celach terapeutycznych, trzeba dziś to zatrzymać. MAMY MOC - I TERAZ TRZEBA OBRONIĆ NASZE PRAWO DO OSOBISTEGO DOSTĘPU DO JEJ ŹRÓDŁA. Nie możemy oddać jej w lepkie łapska Big Pharmy. To poszło za daleko. Powiedzmy DOŚĆ!!
PODPISUJMY PETYCJE DO PREZYDENTA I ŻĄDAJMY WETA DLA TEGO LEGISLACYJNEGO GNIOTA!

Eli Lilly przejmuje AtaiBeckley. Farmaceutyczny gigant stawia na terapię psychodeliczną depresjiEli Lilly, jeden z najwi...
22/07/2026

Eli Lilly przejmuje AtaiBeckley. Farmaceutyczny gigant stawia na terapię psychodeliczną depresji

Eli Lilly, jeden z największych koncernów farmaceutycznych na świecie, ogłosił przejęcie firmy AtaiBeckley. Wartość transakcji może wynieść nawet 3,8 miliarda dolarów, jeśli zostaną osiągnięte określone etapy rozwoju i komercjalizacji.

Najważniejszym aktywem przejmowanej spółki jest BPL-003 – donosowa terapia oparta na syntetycznej formie 5-MeO-DMT, substancji psychodelicznej uznawanej za jedną z najsilniej działających znanych nauce. Naturalnie występuje ona m.in. w wydzielinie ropuchy Bufo alvarius, jednak w badaniach klinicznych wykorzystywana jest jej syntetyczna postać.

BPL-003 jest rozwijany jako potencjalna terapia depresji lekoopornej i znajduje się obecnie w zaawansowanej fazie badań klinicznych. Firma prowadzi również badania nad wykorzystaniem tej technologii w leczeniu zaburzeń lęku społecznego oraz innych chorób psychicznych.

Przejęcie AtaiBeckley przez Eli Lilly jest kolejnym sygnałem rosnącego zainteresowania dużych firm farmaceutycznych terapiami psychodelicznymi. Jeszcze kilka lat temu psychodeliki pozostawały na marginesie badań medycznych. Dziś stają się przedmiotem wielomiliardowych inwestycji oraz intensywnych badań klinicznych prowadzonych przez największych producentów leków.

Jednocześnie warto podkreślić, że BPL-003 nie jest obecnie zatwierdzonym lekiem. Terapia nadal znajduje się na etapie badań klinicznych, których celem jest potwierdzenie jej skuteczności i bezpieczeństwa przed ewentualnym dopuszczeniem do stosowania u pacjentów.

Ogłoszona transakcja pokazuje jednak wyraźną zmianę w podejściu światowej medycyny do psychodelików. Substancje, które przez lata pozostawały tematem kontrowersji, coraz częściej są badane jako potencjalne narzędzia w leczeniu ciężkich zaburzeń psychicznych, w tym depresji lekoopornej.

Eli Lilly przejmuje AtaiBeckley. Farmaceutyczny gigant stawia na terapię psychodeliczną depresji

Wreszcie energie się uspokoiły. To lekkie uwolnienie od presji.Może to potrwać tylko chwilę – ale cieszmy się tym tak dł...
21/07/2026

Wreszcie energie się uspokoiły. To lekkie uwolnienie od presji.

Może to potrwać tylko chwilę – ale cieszmy się tym tak długo, jak możemy.

W ciągu ostatnich tygodni i miesięcy wiele mówiono o lipcu – i jego potencjale odrodzenia i przesunięć kwantowych, zarówno osobistych, jak i zbiorowych.

Teraz zaczęliśmy to wczuwać.
I choć pełne zrozumienie jego wpływu może zająć tygodnie, miesiące, a nawet lata, jedno jest pewne.

Ten czas niesie ze sobą absolutny potencjał boskiego resetu.

Jeśli się mu poddamy – ze świadomą intencją i współczuciem.

Oczyszczenie, które nastąpiło w ciągu ostatnich dni, było ogromne. Nigdy nie doświadczyłem czegoś podobnego.

Wzorce na wszystkich poziomach i energetyczne plany zostały oczyszczone – i nadal są w trakcie oczyszczania.

Wiele z tego wydarzyło się wokół wyższych czakr, podczas gdy niższe czakry mogły odzwierciedlać ten proces na bardziej materialnym i fizycznym poziomie.

Z pewnością nie zawsze jest to komfortowe.

Ale z boskim rozumem.

Oczyszczanie szablonów, tworzenie nowych ścieżek, reaktywacja pierwotnych planów – wszystko to ponownie łączy nas z naszym najwyższym potencjałem.

Światło transformujące ludzkość.

Aby połączyć nas łatwiej z naszym Wyższym Ja. Aby wnieść więcej duszy do świata fizycznego.
Ucieleśnienie.
Misja duszy.
Przekierowanie.

Daj temu trochę więcej czasu, a może to objawić się poprzez wyostrzoną percepcję, aktywację trzeciego oka i znacznie silniejsze połączenie z Wyższym Ja Duszy i Źródłem – łącząc cię głębiej ze zjednoczonym polem.

Podczas harmonizowania ścieżki na Ziemi.

Wiele z tych aktywacji może się rozwinąć podczas Portalu Bramy Lwa. W tym roku jego moc jest szczególnie silna, ponieważ Jowisz, planeta ekspansji, przechodzi przez znak Lwa.

Ale to nie wszystko.

Jowisz łączy się ze Słońcem w znaku Lwa 29-go – dokładnie w momencie, gdy Brama Lwa zaczyna się otwierać.
Słońce to świadomość. Nasz sposób na zabłyśnięcie. Nasz wyraz w świecie.

Zamiast więc powolnego narastania, zaczynamy od silnego punktu zapłonu.

Stamtąd zmierzamy ku szczytowi portalu, który przypada na 8 sierpnia.

I nie zapominajmy, że wkrótce potem nadchodzi sezon zaćmień.

Jego energie często można odczuć na kilka tygodni przed pierwszym zaćmieniem.

Nasze wybory, działania i intencje stają się w tym czasie szczególnie ważne.
To właśnie tutaj ponownie do głosu dochodzi intencja.

To, co teraz domaga się oczyszczenia – na każdym poziomie, fizycznym, mentalnym, emocjonalnym i energetycznym – może oszczędzić nam boskiej interwencji w przyszłości. To, co świadomie uwalniamy teraz, nie musi zostać przyćmione przez wyższe siły.

Im wyraźniejsza ścieżka, tym wyraźniejsze ścieżki – tym wyżej możemy wznieść się.

I tym szybciej i płynniej będziemy mogli iść naprzód, gdy zaćmienia użyczą nam swojej mocy jako siły katalitycznej.

To nie jest czas na popychanie i kontrolowanie.

To czas poddania się.
Świadomego wyboru.
Mądrego działania.
Z absolutną wiarą.

A wiara może być w tym czasie wystawiona na próbę.
Gładkie chwile nie przychodzą od razu.

Przed nami szalone kilka tygodni.

Ciesz się wzlotami.
Bądź wdzięczny za swoje błogosławieństwa.
Kochaj siebie pomimo gęstości, która chce odejść.

I ciesz się tymi małymi chwilami pomiędzy, kiedy życie daje nam szansę, by zwolnić…

…i odetchnąć 💫

Kai Nicola Werner
www.kainicolawerner.com

Adres

Gdynia

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Adrian Alli - Uzdrawianie Energetyczne umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Adrian Alli - Uzdrawianie Energetyczne:

Skróty

Udostępnij