21/07/2026
Myślę, że to już odpowiedni czas na celebrację...
Z wdzięcznością dla dr. Danuty Wierzbińskiej-Zarówny
i dr. Eugeniusza Wróbla.
KIEDYŚ KTOŚ UWIERZYŁ, ŻE WARTO WALCZYĆ O MOJE ŻYCIE. DZISIAJ JA CHCĘ PAMIĘTAĆ O TYM
I PRZEKAZYWAĆ DALEJ DOBRO, KTÓRE WTEDY OTRZYMAŁEM.
Dzisiaj, patrząc z perspektywy czasu, wiem, że ta wiara miała ogromne znaczenie.
15 września minie 30 lat od chwili, kiedy rozpocząłem swoją działalność a jednocześnie minie już 35 lat mojej drogi w świecie energii.
To nie jest tylko 35 lat bycia na drodze energii. To 35 lat spotkań, doświadczeń, nauki, wzlotów
i trudniejszych chwil. To setki, a może tysiące historii ludzi, których miałem zaszczyt spotkać na swojej drodze.
Chcę dziś podziękować Zbyszkowi – mojemu nauczycielowi, który był pierwszym z tych, którzy pokazał mi tę drogę, objaśniał, tłumaczył i poświęcał swój czas na ukształtowanie mnie jako przyszłego bioenergoterapeuty. Dziękuję za zaufanie.
Dziękuję również Koleżankom i Kolegom po fachu, których spotkałem na początku mojej drogi:
Janeczce, Krystynie, Bożence, Marii, Zosi, Markowi, Jerzemu, Bolkowi...
Za wspólną naukę, rozmowy, doświadczenia i za to, że byliście częścią tego początku.
Szczególne podziękowania należą się moim Rodzicom. To dzięki nim mogłem otworzyć swój pierwszy gabinet w rodzinnym domu. Dziękuję Wam za zaufanie, wsparcie i za to, że zawsze byliście obok.
Dziękuję wszystkim Klientkom i Klientom, którzy przez te 30 lat przekroczyli próg mojego gabinetu, mimo, że zmieniały się - może nie tak często - lokalizacje zawsze mnie znaleźli. :-)
Każde spotkanie było i jest dla mnie ważne. To Wy w dużej mierze tworzycie tę historię.
Dziękuję mojej mojej Partnerce Agnieszce, Córce Nikoli i mojej Siostrze Aleksandrze – za Waszą obecność, wsparcie, cierpliwość i za to, że jesteście częścią mojego życia.
Dziś wiem jedno.
Ta droga nigdy nie była tylko moją drogą.
Tworzyli ją ludzie, których spotkałem. Ci, którzy mnie czegoś nauczyli, Ci, którzy mi zaufali,
Ci, którzy byli obok.
I chyba właśnie za to jestem najbardziej wdzięczny.
Czasem wracają do mnie osoby, które jako dzieci przychodziły ze swoimi rodzicami, a dziś przychodzą już z własnymi dziećmi. Wtedy śmieję się, że chyba naprawdę jestem już stary… 😉
A chwilę później myślę, jak ogromnym szczęściem jest móc być częścią historii kilku pokoleń jednej rodziny.
35 lat w świecie energii.
30 lat działalności.
I… ciągle chce mi się iść dalej.
Dziękuję, że jesteście. ❤️