28/07/2026
Pamiętasz to wydarzenie, które jeszcze niedawno pochłaniało dużo Twojej uwagi, a dziś stało się zupełnie blade, już nie tak wyraźne?
Pamiętasz, jak to, czego się bardzo bałaś, jednak sie nie wydarzyło? Albo wydarzyło się, ale okazało się możliwe do przejścia, a Ty miałaś w sobie więcej siły niż myślałaś, że masz?
Albo jak bardzo się cieszyłeś - tak bardzo, że marzyłeś, żeby coś się nie kończyło, żeby trwało, żeby czas się na chwilę zatrzymał?
ᴄᴢᴀꜱ ᴅᴢɪᴀᴌᴀ ɴᴀ ʀóżɴᴇ żʏᴄɪᴏᴡᴇ ᴡʏᴅᴀʀᴢᴇɴɪᴀ ᴛᴀᴋ, ᴊᴀᴋ ᴍᴏʀᴢᴇ ᴅᴢɪᴀᴌᴀ ɴᴀ ᴋᴀᴍɪᴇɴɪᴇ ɴᴀ ᴊᴇɢᴏ ᴅɴɪᴇ: ᴡʏɢᴌᴀᴅᴢᴀ ɪᴄʜ ʙʀᴢᴇɢɪ.
Mija dla każdego tak samo, choć nieco inaczej. W końcu te same dwadzieścia cztery godziny w dobie są inne na wakacjach pod palmą i inne przy łóżku chorej, bliskiej osoby.
Jednak gdy czas przemija, zdaje się wygładzać brzegi mijających wydarzeń. Łagodnieją ich rysy, mniej haczą, już nie są tak ostre.
To, co jest, także przeminie.
Więc jeśli to, co trwa jest dobre, rozgość się w tym, nasyć się tym, pobądź w tym. Doceń to, bo nie jest Ci dane na zawsze.
A jeśli to, co trwa, jest przykre lub trudne, chwyć się wiary i nadziei, że to przeminie. Złagodnieje.
Nasza troska o samych siebie oraz czuła i uważna obecność przy wsparciu czasu może wygladzić brzegi tego, co dziś uwiera i boli.
♥️