11/06/2026
Pół roku zwlekania.
Kilka minut ulgi.
Pacjentka przyszła z odciskiem, który dokuczał jej już od dłuższego czasu.
Nie był „od wczoraj”. Nie pojawił się nagle.
Po prostu — jak wiele osób — odkładała wizytę.
Bo jeszcze da się chodzić.
Bo może samo przejdzie.
Bo teraz nie ma czasu.
Bo dopiero jak zacznie naprawdę przeszkadzać, to się coś z tym zrobi.
I właśnie przed wakacjami przyszła ta myśl:
„Przecież zaraz będzie więcej chodzenia, spacery, wyjazdy… a ja już teraz czuję ból.”
Podczas wizyty odcisk został bezpiecznie opracowany skalpelem i dłutkiem, a skóra wygładzona frezem. Na koniec zabezpieczyłam miejsce opatrunkiem i odciążeniem, żeby stopa mogła odpocząć.
Kiedy pacjentka stanęła na nogę, powiedziała:
„Dlaczego ja tak długo zwlekałam?”
I to zdanie słyszę w gabinecie bardzo często.
Bo dopiero po opracowaniu odcisku człowiek przypomina sobie, że chodzenie nie musi boleć.
Jeśli czujesz, że coś Cię kłuje, uwiera albo boli przy każdym kroku — nie czekaj pół roku.
Zadbaj o stopy przed wakacjami, nie dopiero wtedy, kiedy zaczną psuć Ci każdy spacer.
Zapisy przez Booksy lub wiadomość prywatną. 👣