01/08/2026
Wszystko, co tu umieszczam miało być związane tylko z moją pracą. Ale tym razem zrobię wyjątek i krótko opiszę swoją historię, by zachęcić Was do badań profilaktycznych.
Od takich właśnie badań, wykonanych w kwietniu 2025 r., wszystko u mnie się zaczęło. Jeden podwyższony marker nowotworowy uruchomił lawinę kolejnych badań, aż odkryliśmy zmianę na prawej nerce. Od odebrania wyniku rezonansu w marcu tego roku, wszystko potoczyło się bardzo szybko.
Dzięki przychylności moich lekarzy: onkologa Zbigniewa Sawickiego oraz urologa Grzegorza Sadowskiego trafiłam do Białostockiego Centrum Onkologii, gdzie w maju wykonano mi operację wycięcia guza nerki w asyście robota Da Vinci.
Wynik histopatologiczny potwierdził, że był to nowotwór złośliwy (jasnokomórkowy). Zwykle taka wiadomość niesie w sobie ciężki ładunek emocjonalny, ale ja czuję się, jakby Ktoś darował mi życie. Operacja została wykonana w momencie, kiedy guz był niewielki i wyraźnie odgraniczony, co dało mi szansę na całkowite wyleczenie.🙂
W tym czasie doświadczyłam jeszcze czegoś. Usłyszałam od Was wiele ciepłych słów, które nie tylko życzyły mi zdrowia, ale doceniały również moją codzienną pracę. Było to dla mnie niezwykłe doświadczenie. ❤️
Teraz czas na odpoczynek, ładowanie baterii i rodzinę.. 🥰