24/02/2026
❗DZIŚ MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ UFANIA NAUCE❗
Mówiąc precyzyjniej - dzień EBM (medycyny opartej na faktach).
Ten temat jest wybitnie ważny, bo ludzie z nowotworem, którzy korzystają z "atlternatywnych metod leczenia" mają 2,5x wyższe ryzyko zgonu niż ludzie, którzy leczą się zgodnie z aktualnym stanem wiedzy [1]...
A w internecie, zamiast kierować się nauką i hierarchią dowodów naukowych, nadal dostaję komentarze w stylu: "Z profesorką chcesz dyskutować?! doucz się gnoju jeb4ny"
Rok temu, Ministerstwo Zdrowia i Ministerstwo Cyfryzacji, w związku z artykułem Michała Janczury o Oskarze Doroszu zrobiło impuls - i zorganizowało Komisję Zdrowia na temat pseudomedycyny.
Przez kilka tygodni żyliśmy w przekonaniu, że powtarzanie w internecie ekstremalnych głupot narażających Polaków na utratę zdrowia się skończy.
Ale temat ucichł, zainteresowanie opadło, projekt kampani został wrzucony do szuflady, a Oskar Dorosz został wypuszczony z aresztu - choć jak sam napisał kilka dni temu - ma 3 miesięczny zakaz wypowiadania się o dietetyce XDDD
Ale i Sąd i Ministerstwo Zdrowia i obserwatorzy DNŻ wiedzą, że dalej będzie żerował na nadziei schorowanych osób.
I umówmy się - to nie "wina" chorych osób, że stosują szamańskie metody dietetyczno-suplementacyjne.
Osoba bez wykształcenia nie ma narzędzi by zweryfikować co jest prawdą, a co wyssanym z palca banialukiem.
Tak jak ja, który całe życie zawodowe spędziłem przy dietetyce - nie mam pojęcia o motoryzacji - i nie wiem czy wycięcie alternatora z mojej skodziny byłoby dobre czy nie (nawet nie wiem czy mam w niej alternator).
Dlatego po raz kolejny oferuje Ministerstwo Zdrowia i Ministerstwo Cyfryzacji że zorganizuję pro-bono kampanię edukacyjną, która nauczy 15 milionów Polaków jak nie wpaść w pułapkę pseudomedycyny (i to z budżetem mniejszym niż wynoszą przychody Oskara Dorosza).
tylko zamiast pisać, że "jasne, zróbmy tę kampanię" - zróbmy realnie w końcu jakiś krok