31/08/2026
Nigdy nie doceniłam swojej pracy. Z jednej strony to dobrze bo zawsze pozostaje w przekonaniu, że coś jeszcze mogę zrobić. Z drugiej fatalnie bo moje pomysły, refleksje, twórcza strona grania i prowadzenia jest wykorzystywana przez tych, co umieją siebie docenić, nakręcić i sprzedać podpatrzony patent. Co z tym zrobić? Na pewno trzeba rozwiązać ten stan u mnie tylko i wyłącznie. Odczarowuje stagnacyjną część siebie. Nigdy nie doceniłam swojej twórczości. Była ona dla mnie tak pewna, aż obojętna i zupełnie normalna. Pewnego dnia, w pewnej sytuacji dostałam strzałą prosto w czubek głowy. Tak jakby ktoś z góry pokazał mi wszystkie warianty obowiązującej sytuacji, włącznie z odpaleniem uczyć towarzyszących. Olśniło mnie, jak bardzo nie doceniam, tego co robię. Trudno żeby ktoś inny docenił pomysł i uznał to za nietykalną pracę, jeśli sam autor zjawiska ma takie stanowisko 😆
Jako zmiana i zrozumienie, że dłużej nie powinnam zostawać w tym dualiźmie, napiszę po raz pierwszy, co wyróżnia koncerty relaksacyjne Zajęcia i koncerty gongów w Grodzisku Mazowieckim i Milanówku. Całkiem sporo. Po pierwsze po mistrzowsku dobrany sprzęt bardzo wysokiej jakości zbierany latami. To nie są dwa chińskie gongi. To 5 dużych gongów (3 paiste, 1 wietrzny 80 cm, 1 tam tam 80 cm) oraz 1 mały, głośny i donośny Gong Kyi-zi - ton D #6 - 518 gram. Do tego zacnego zestawu dodam 16 mis. Misa kręgosłupowa jest bardzo duża i ma ok 50 cm średnicy. Jedyna taka w mieście! Posiadam ok 60 maletów (piłki do grania) żeby osiągnąć różnorodność dźwięków. Dodam do tego bębny, rury wietrzne, dzwonki 7 szt, kamertony, instrumenty deszczowe, moje patentowe instrumenty, grzechotki, Steel Tongue Drum, Navy Blue, D Amara, 9 tonów, 16 - strój 440 Hz - Meinl i to nie będzie jeszcze wszystko. Zaczęło się lata temu, kiedy w Grodzisku nic jeszcze nie było. Do tego lata grania, żeby oduczyć się panującego walenia i nawalania w gongi. Wyciągam tak subtelne dźwięki, które tworzą całą symfonię Wszechświata. Lubię spotkanie z gongami, bo na każdym koncercie odkryję coraz to nowsze możliwości. Usłysze kolejną wibrację i zobaczę coś, czego nawet nie byłabym w stanie wymyślić, co jest inspirujące i ubogaca każde kolejne spotkania. Do tego zamiast samych świec do gongów dodałam oświetlenie, nawet i ogrodowe oraz różnorodne gadżety, które są obecnie powielane w innych miejscach. Zupełnie nic, "oczywista oczywistość" ale jednak ;) Każdy koncert jest inny, wyjątkowy, a wszystko wygląda za każdym razem zupełniej inaczej. Zapraszam serdecznie zainteresowanych możliwością wsparcia swojego samopoczucia, bezpieczeństwa, spokoju, mających refleksje i chcących zatrzymać się po zupełniej inne doświadczenie niż komercyjnie imprezy. Najbliższy termin to sobota 19 września o 17.00 w Artia Joga pl. Króla Zygmunta Starego 17.00 w Grodzisku Mazowieckim. Cena wcześniejsza 70 zł za 75 min najpóźniej do 09.09.2026. Rezerwacje są płatne, bezzwrotne ze względu na limit miejsc pod nr 664 123 861 Ola Adamczyk
Mam nadzieję, że ktoś to przeczyta, pomimo zablokowania mojego profilu ze względu na niejakie naruszenie standardów.
Większość instrumentów, podejrzewam że 90 % pochodzi ze sklepu www.nepalshop.pl od Lukasz Mazurek