Karina Milan-Szymańska, psycholog, terapeuta, psychoterapeuta

Karina Milan-Szymańska, psycholog, terapeuta, psychoterapeuta Nazywam się Karina Milan- Szymańska. Jestem psychologiem i terapeutą Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach (TSR). Zasady współpracy

1.

IMAGO Diagnoza- Terapia- Rozwój psycholog kliniczny psychoterapeuta CBT,TSR terapeuta EEG Biofeedback nauczyciel Mindfulness Jestem absolwentką Psychologii Klinicznej na Uniwersytecie SWPS. Ukończyłam szkolenia : I i II stopnia Terapii Skoncentrowaniej na Rozwiązaniach w CTSR w Sopocie. Obecnie w trakcie certyfikacji w Szkole Psychoterapii Poznawczo- Behawioralnej Uniwersytetu SWPS w Sopocie. Ponadto jestem nauczycielem mindfulness MBLC w trakcie certyfikacji w Mindfulness Association Poland we Wrocławiu oraz mindfulness dla dzieci metodą Eline Snel. Praktykę zawodową zdobywałam w Regionalnym Szpitalu Specjalistycznym w Grudziądzu na Oddziale Spychiatrycznym i Onkologii Klinicznej. Obecnie prowadzę prywatny gabinet psychologiczny IMAGO w Grudziądzu. Pomagam chorym i ich rodzinom radzić sobie ze stresem towarzyszącym chorobie jak i trudnościami natury psychicznej, depresją, stanami lękowymi, prowadzę diagnozę zaburzeń osobowości, diagnostykę psychologiczną, psychoedukację oraz terapię indywidualną, par, rodzin z dziećmi. Sesje terapeutyczne w gabinecie odbywają się po wcześniejszym ustaleniu terminu.
2. Sesje psychoterapii poprzedzają sesje konsultacyjne (2-3 spotkania), w podczas których określa się problemy Klienta, cel pracy i oraz obowiązujące zasady współpracy.
3. Długość trwania terapii uzależniona jest od potrzeb Klienta, intensywności pracy oraz indywidualnej gotowości do zmiany w związku z czym nie jest możliwa do ścisłego określenia.
4. Psycholog/ terapeuta/ psychoterapeuta zobowiązany jest do przestrzegania tajemnicy zawodowej co oznacza, iż treści padające na sesji są poufne za wyjątkiem informacji świadczących o zagrożeniu życia i/lub zdrowia Klienta, osób trzecich bądź innych sytuacji regulowanych prawnie.
5. Sesja terapii indywidualnej trwa 50 minut, terapii pary 60 minut.
6. Klient zobowiązany jest do punktualnego pojawiania się na sesjach. W przypadku spóźnienia czas sesji nie jest przedłużany, zaś za sesję, niezależnie od czasu jej trwania obowiązuje pełna płatność zgodna z aktualnym cennikiem usług.
7. Sesje odbywają się zazwyczaj raz w tygodniu, chyba że Pacjent i terapeuta umówią się inaczej. W przypadku zaostrzenia objawów częstotliwość spotkań może wzrosnąć do maksymalnie dwóch w tygodniu. Pod koniec terapii zaleca się sesje z mniejszą częstotliwością (raz na 2-3 tyg) w celu utrwalenia osiągniętych efektów.
8. W przypadku konieczności zmiany terminu spotkania obowiązkiem terapeuty jest poinformować o tym Klienta i ustalić nowy termin sesji.
9. Odwoływanie lub przekładanie sesji przez Klienta (niezależnie od powodu) bezpłatnie jest możliwe do dwóch dni (48h) przed wyznaczonym terminem. Odwołując/przekładając sesję dzień przed (24h) Klient jest zobowiązany do uiszczenia 50% opłaty za sesję, zaś w czasie krótszym niż jedna doba (mniej niż 24h) odwołana sesja jest w całości płatna przy kolejnym spotkaniu. Terapeuta nie ma obowiązku przypominania o tym Klientowi.
10. Opłata za sesję uiszczana jest każdorazowo na koniec sesji z godnie z obowiązującym cennikiem.
11. Odwołanie przez Klienta trzech sesji z rzędu traktowane jest jako zerwanie kontraktu terapeutycznego. Ponowne podjęcie pracy terapeutycznej możliwe będzie po upływie trzech miesięcy.
12. Klient może w każdej chwili zdecydować się na zakończenie terapii o czym zobowiązany jest powiadomić terapeutę. Zaleca się przeprowadzenie od jednej do trzech sesji podsumowujących i kończących pracę terapeutyczną (szczególnie istotne w przypadku dzieci i młodzieży).
13. Psycholog/terapeuta/psychoterapeuta może zrezygnować lub odmówić podjęcia się pracy terapeutycznej w sytuacji, gdy uzna, iż jego kompetencje są w danym przypadku niewystarczające, aby należycie pomóc Klientowi. W takiej sytuacji terapeuta jest zobowiązany do przekazania Klientowi informacji, gdzie może uzyskać odpowiednią pomoc.
14. Obowiązkiem psychoterapeuty jest regularne korzystanie z superwizji. Terapeuta superwizuje metody i techniki swojej pracy u certyfikowanego superwizora, omawiając proces terapii poszczególnych Klientów z zachowaniem zasady anonimowości.
15. Psycholog/ terapeuta/ psychoterapeuta może zalecić konsultację z lekarzem psychiatrą w chwili, gdy uzna, iż prezentowane objawy chorobowe są wskazaniem. W szczególnych przypadkach może uzależnić podjęcie pracy terapeutycznej z Klientem od równoczesnej opieki lekarskiej.
16. Psycholog/ terapeuta/ psychoterapeuta nie podejmuje się prowadzenia terapii osoby, której bliski (partner/partnerka, dziecko lub inna bliska osoba) jest już jego Klientem.
17. Terapeuta ma prawo odmówić terapii w sytuacji, gdy Klient w sposób rażący narusza jego dobro osobiste, napastuje, obraża lub łamie postanowienia kontraktu.
18. Klient zobowiązuje się do wyciszenia telefonu przed wejściem rozpoczęciem sesji.
19. Integralną częścią Kontraktu Terapeutycznego jest Kodeks Etyczny Psychoterapeuty.

Zastanawiam się czy jedną z największych trudności współczesnego człowieka nie jest już umiejętność ciężkiej pracy, lecz...
19/07/2026

Zastanawiam się czy jedną z największych trudności współczesnego człowieka nie jest już umiejętność ciężkiej pracy, lecz umiejętność prawdziwego odpoczynku...?

Tak się sklada, że żyjemy w kulturze, która nie tylko premiuje nieustanną aktywność, ale wręcz uczyniła z niej jeden z głównych wyznaczników wartości człowieka. W efekcie często zajętość bywa mylona z zaangażowaniem, tempo z kompetencją, a zdolność do nieustannego działania z oznaką siły psychicznej. Wielu z nas, ja również się na tym łapię, funkcjonuje w przekonaniu, że każdą wolną chwilę należy produktywnie zagospodarować, ponieważ bezczynność stała się synonimem marnowania czasu, a odpoczynek – czymś, na co trzeba najpierw zasłużyć.

Przrstaliśmy zauważać, że jesteśmy żywymi, biologicznymi organizmami a nie maszynami zaprogramowanymi do nieustannego działania i utrzymywania stanu ciągłej mobilizacji. Nasz układ nerwowy, aby zdrowo funkcjonował i utrzymał zdolność do adaptacji, regulacji emocji i racjonalnego myślenia, potrzebuje rytmu, w którym okresy intensywnego wysiłku- tak fizycznego jak i umysłowego, przeplatają się z chwilami regeneracji. To właśnie w chwilach wyciszenia i relaksu mózg porządkuje doświadczenia, integruje nowe informacje, obniża poziom pobudzenia i odzyskuje gotowość do mierzenia się z kolejnymi wyzwaniami.

Paradoks współczesności polega na tym, że coraz większa liczba osób doświadcza trudności nie tylko z odnalezieniem czasu na odpoczynek, ale przede wszystkim z samą zdolnością do wejścia w stan odpoczynku. W pracyvterapeutycznej słyszę regularnie zdania, które doskonale oddają ten mechanizm: „Nie potrafię usiedzieć bezczynnie”, „Kiedy nic nie robię, zaczynam czuć się nieswojo, pojawia sie niepokój”, „Mam wrażenie, że marnuję czas, jeśli nie jestem produktywna.” Tym przekonianiom często towarzyszy długotrwałe funkcjonowanie układu nerwowego w stanie podwyższonej gotowości ze wszystkimi tego konsekwencjami:
od problemów poznawczych, psychologicznych i somatyczne po problemy w relacjach.

Doskonałym przykładem tego zjawiska staje się urlop, który – paradoksalnie – coraz częściej sam w sobie wywołuje napięcie. Zamiast przynosić natychmiastową ulgę, pierwsze dni wolnego nierzadko wiążą się z rozdrażnieniem, poczuciem dezorientacji, trudnością w zwolnieniu tempa czy wręcz potrzebą nieustannego organizowania sobie kolejnych aktywności. Dzieje się tak dlatego, że dla organizmu przyzwyczajonego do przewlekłej mobilizacji samo wyjście z tego trybu przestaje być doświadczeniem oczywistym i bezpiecznym. Zwolnienie tempa wymaga adaptacji, a każda adaptacja, nawet prowadząca do czegoś dobrego, może początkowo wiązać się z odczuwaniem stresu.

Współczesna psychologia zdrowia nie pozostawia większych wątpliwości co do konsekwencji takiego stanu. Przewlekły brak regeneracji stopniowo osłabia zdolność do regulacji emocji, zwiększa podatność na zaburzenia lękowe i depresyjne, sprzyja wypaleniu zawodowemu, pogarsza pamięć, koncentrację oraz elastyczność poznawczą, a także znacząco obniża odporność psychiczną.

Odpoczynek nie jest zatem luksusem ani nagrodą za dobrze wykonaną pracę. Jest jednym z podstawowych mechanizmów, dzięki którym układ nerwowy zachowuje zdolność do zdrowego funkcjonowania.

Co interesujące, choć współczesna psychologia opisuje te procesy językiem neuronauki, badań nad stresem i regulacją autonomicznego układu nerwowego, podobne sugestie obecne były w różnych kulturach od stuleci. Szczególnie wyraźnie odnajdujemy je w filozofii dalekowschodniej, która przypomina o wartości świadomej pauzy (ma), regenerującym znaczeniu kontaktu z naturą (shinrin-yoku), akceptacji niedoskonałości (wabi-sabi) czy odnajdywaniu sensu w codzienności (ikigai). Wszystkie te idee łączy wspólna mysl, że człowiek nie funkcjonuje dobrze wylacznie, gdy odpoczynek jest traktowany równoważnie z aktywnościami.

Czy zatwm jednym z największych wyzwań obecnych czasów nie jest odzyskanie umiejętności zatrzymywania się bez poczucia winy? Nie dlatego, że produktywność jest czymś niewłaściwym, lecz dlatego, że bez regeneracji nawet największa wydajność prędzej czy później zamienia się w koszt ponoszony przez nasze zdrowie, emocje i relacje.

💬 Jestem ciekawa, czy Wy również obserwujecie u siebie ten paradoks – że najtrudniejszą częścią urlopu nie jest już znalezienie czasu na odpoczynek, ale pozwolenie sobie na niego?

Ściskam. ♡
K.

IMAGO diagnoza • terapia • rozwój

13/07/2026

W mediach społecznościowych coraz częściej można przeczytać, że „trauma przechowuje się w biodrach”, a rozciągnięcie mięśni tej okolicy ma prowadzić do uwolnienia zapisanych emocji. To chwytliwe wyjaśnienie, ponieważ daje prosty obraz czegoś niezwykle złożonego, jednak z perspektywy neurobiologii trauma nie zostaje umieszczona w jednym mięśniu, stawie ani fragmencie ciała.

Trauma jest związana przede wszystkim ze sposobem, w jaki mózg i układ nerwowy nauczyły się reagować na zagrożenie. Po doświadczeniach, których człowiek nie mógł powstrzymać, przewidzieć albo bezpiecznie zakończyć, organizm może nadal zachowywać się tak, jakby niebezpieczeństwo nie minęło. Zmienia się napięcie mięśni, oddech staje się płytszy, ciało przyjmuje ochronną postawę, a ruch może zostać ograniczony, mimo że osoba nie robi tego świadomie.

Okolica bioder i miednicy ma duże znaczenie dla utrzymywania równowagi, poruszania się, stabilizacji tułowia oraz przygotowania organizmu do ucieczki, walki albo zatrzymania. Gdy układ nerwowy przez długi czas pozostaje w stanie mobilizacji, mięśnie zginaczy bioder, pośladków, brzucha, przepony i dolnej części pleców mogą pracować w sposób, który podtrzymuje gotowość obronną. Nie oznacza to, że emocje zostały dosłownie zapisane w tkankach. Oznacza to, że ciało utrwaliło określony wzorzec napięcia i reagowania.

U części osób miednica staje się sztywna, ruchy tracą swobodę, pojawia się ból dolnej części pleców albo trudność w rozluźnieniu brzucha i pośladków. Inne osoby mogą odczuwać odłączenie od tej części ciała, niechęć do ruchu, dyskomfort podczas dotyku lub wrażenie, że nie potrafią poczuć własnych nóg i oparcia w podłożu. Takie reakcje mogą mieć wiele przyczyn, dlatego nie każdy ból bioder jest śladem traumy i nie każda osoba po traumie będzie odczuwała napięcie właśnie w tym miejscu.

Skąd więc biorą się silne emocje podczas rozciągania bioder, jogi, masażu albo pracy somatycznej? Skupienie uwagi na ciele może zwiększyć świadomość doznań, które wcześniej były tłumione, ignorowane albo pozostawały poza świadomym odczuwaniem. Zmiana pozycji, głębszy oddech i rozluźnienie mięśni mogą również zmienić poziom pobudzenia układu nerwowego. Wtedy może pojawić się płacz, złość, drżenie, ulga albo zmęczenie. Nie jest to dowód na to, że trauma fizycznie „wyszła z bioder”, lecz sygnał, że kontakt z ciałem uruchomił reakcję emocjonalną i autonomiczną.

Warto także pamiętać, że intensywna praca z biodrami nie stanowi samodzielnego leczenia traumy. Mocne rozciąganie, wymuszanie ruchu może zwiększyć przeciążenie zamiast przynieść ulgę. Organizm nie potrzebuje kolejnego doświadczenia nacisku. Potrzebuje stopniowego odzyskiwania poczucia bezpieczeństwa, wpływu i możliwości zatrzymania ćwiczenia w dowolnym momencie.

Trauma nie mieszka wyłącznie w biodrach. Jej ślady mogą być widoczne w oddechu, napięciu szczęki, sposobie chodzenia, ustawieniu barków, pracy przepony, reakcjach jelit, śnie, odczuwaniu bólu oraz w tym, jak ciało reaguje na bliskość i dotyk.

Ciało nie przechowuje traumatycznych wydarzeń jak archiwum. Może jednak utrwalać sposób, w jaki nauczyło się przed nimi chronić.

Joanna | I hear YOU

Kwestia poruszana przez Rzeczpospolita jest znacznie szesza niż wskazuje zamieszczony artykuł. Z uwagi na brak odpowiedn...
13/07/2026

Kwestia poruszana przez Rzeczpospolita jest znacznie szesza niż wskazuje zamieszczony artykuł.
Z uwagi na brak odpowiednich regulacji prawnych kwestią rozpoznawania czy leczenia zajmują się nawet niewykwalifikowane osoby, bez przygotowania teoretycznego i praktycznych umiejętności. Skutki bezpośrednie nie są trudne do przewidzenia. Jednak poza błędnymi diagnozami- fałszywie pozytywnymi czy negatywnymi, poza pseudoterapiami mamy jeszcze drugie dno tego problemu.

Tego typu sytuacja kreuje sceptyczne podejscie do diagnozy ADHD, chwilami osiągające nawet rozmiar powątpiewania w samą istotę tej trudności. W konsekwencji osoby doświadczające realnych problemów pozostają nierozumiane, lekceważone czy etykietowane. Często obawiają się mówić głośno o swoich trudnościach i prosić o pomoc. Długoterminowo wpływa to na doświadczanie cierpienia mogącego przerodzić się w kolejne zaburzenia typu depresje czy lęki, problemy w funkcjonowaniu w wielu obszarach życia.
Bądźcie uważni i sprawdzajcie komu powierzacie zdrowie swoje czy swoich dzieci.

Ściskam.
K❤️

Australijscy naukowcy zapytali 322 psychologów zajmujących się ADHD, jak przeprowadzają diagnozę. Trzy czwarte zadeklarowało, że stosuje się do wytycznych. Jednak pełny zestaw kryteriów diagnostycznych poprawnie wskazała niespełna jedna trzecia ankietowanych.

Zaczynam właśnie urlop. Pierwszy dzień przeznaczyłam na tryb slow, tylko regenerujące aktywności, tylko to co niezbedne,...
09/07/2026

Zaczynam właśnie urlop. Pierwszy dzień przeznaczyłam na tryb slow, tylko regenerujące aktywności, tylko to co niezbedne, tylko najbliższe osoby. I naszła mnie taka refleksja...łatwiej zadbać o odpoczynek ciała niż o odpoczynek głowy. I są takie relacje, przy których głowa w końcu pozwala odpocząć także ciału.
W psychoterapii często mówimy o bezpiecznej więzi. O relacji, w której nie trzeba niczego udowadniać, zasługiwać na uwagę ani nieustannie przewidywać, co wydarzy się za chwilę.
To właśnie wtedy układ nerwowy zaczyna odbudowywać poczucie bezpieczeństwa. Zwalnia oddech. Rozluźniają się mięśnie. Myśli przestają pędzić, a organizm dostaje sygnał, ze choć na moment nie musi być w stanie gotowosci.

Być może właśnie dlatego obecność psa bywa dla wielu osób tak kojąca. Nie dlatego, że rozwiązuje problemy, ale dlatego, że nie stawia warunków.
Jest.
Towarzyszy.
Akceptuje.
A czasem właśnie tego najbardziej potrzebujemy – doświadczenia spokojnej obecności, która niczego od nas nie oczekuje. I tu możemy sie uczyć od naszych czworonogów jak po prostu być obok i dzielić się sobą.

Coraz częściej szukamy sposobów na wyciszenie. Tymczasem regulacja emocji bardzo często zaczyna się nie od kolejnej techniki, ale od relacji, w której możemy poczuć się bezpiecznie – z drugim człowiekiem, z ukochanym zwierzęciem, a z czasem również... z samym sobą.

Zdrowienie nie zawsze zaczyna się od wielkich zmian. Może na przykład zacząc się od chwili, w której po raz pierwszy od dawna przestajemy być czujni i pozwalamy sobie po prostu być.

A jak jest u Ciebie?
Co daje Ci poczucie bezpieczeństwa i pomaga wrócić do równowagi, kiedy życie zaczyna przyspieszać?

Ściskam. ♡
K.

W związku z odejściem na emeryturę wieloletniej pracownicy otwieramy rekrutację na pracownika biurowego kancelarii notar...
08/07/2026

W związku z odejściem na emeryturę wieloletniej pracownicy otwieramy rekrutację na pracownika biurowego kancelarii notarialnej.

Osoby zainteresowane zapraszam do aplikacji.
Zastrzegamy sobie prawo do kontaktu wyłącznie z wybranymi osobami. Podczas rozmowy przedstawimy więcej szczegółów dotyczących pracy na tym stanowisku.

Zapraszam.
K.

Artykuł, który warto przeczytać. Przypomina, że o jakości związku często decydują nie wielkie gesty, ale codzienne, pozo...
04/07/2026

Artykuł, który warto przeczytać. Przypomina, że o jakości związku często decydują nie wielkie gesty, ale codzienne, pozornie zwyczajne słowa.
Dodałabym jednak coś jeszcze. Każde z tych zdań ma wartość tylko wtedy, gdy stoi za nim doświadczenie. Bo można powiedzieć „ufam ci”, a jednocześnie żyć w ciągłym napięciu. Można usłyszeć „kocham cię”, ale wciąż nie czuć się bezpiecznie. Nasz układ nerwowy znacznie bardziej wierzy temu, czego doświadcza regularnie, niż temu, co słyszy od czasu do czasu.
Bezpieczna więź nie rodzi się z perfekcyjnej komunikacji. Powstaje wtedy, gdy możemy pokazać swoją wrażliwość, przeżyć nieporozumienie, wyrazić złość, smutek czy lęk i nadal mieć poczucie, że druga osoba nie odwróci się od nas, nie wyśmieje, nie ukarze milczeniem i nie będzie próbowała wygrać za wszelką cenę.
Czasem najważniejszym komunikatem w związku nie jest nawet to, co mówimy. To sposób, w jaki druga osoba sprawia, że przy niej zaczynamy czuć się bezpiecznie. I właśnie od tego bezpieczeństwa bardzo często zaczyna się prawdziwa bliskość.
Dobrej lektury.

Ściskam.
K.

Emocjonalne bezpieczeństwo to fundament trwałej i szczęśliwej relacji. Kluczem do niego są natomiast zaufanie i poczucie własnej wartości. Psycholog z Harvardu podkreśla, że pary, które naprawdę sobie ufają, regularnie używają siedmiu konkretnych zwrotów. To właśnie one tworzą więź, która potrafi przetrwać każdy kryzys. Sprawdź zatem, które zdania powinny na stałe zagościć w twoim związku.

Już niebawem widzimy się na inauguracji wakacji w Rudniku. Ponownie w atmosferze zabawy wrqz ze Stowarzyszenie Otwarte S...
26/06/2026

Już niebawem widzimy się na inauguracji wakacji w Rudniku.
Ponownie w atmosferze zabawy wrqz ze Stowarzyszenie Otwarte Serca w Grudziądzu niesiemy pomoc naszym drogim podopiecznym.
Dołączcie do nas koniecznie!
Razem możemy więcej❤️
Do zobaczenia od godz 16tej w Plaża Miejska Rudnik

Liczę na Was!
K❤️

🌿❤️ To już dziś! Widzimy się na Świętojańskiej Nocy Otwartych Serc dla Kewina! ❤️🌿

Po wielu tygodniach przygotowań nadszedł ten wyjątkowy dzień. Już dziś zapraszamy Was na Plaża Miejska Rudnik , gdzie od godziny 16:00 czekać będzie na Was mnóstwo atrakcji, koncertów, rodzinnej zabawy i wspólnego pomagania.

💃 Na dobry początek: • Zumba • Sexy Team • Cheerleaders – wszystko dzięki Geotermia Grudziądz.

👨‍👩‍👧‍👦 Dla dzieci i całych rodzin przygotowaliśmy: 🎈 wielkie dmuchańce od Galaktyka Centrum Zabaw 🎨 animacje, 😊 malowanie buziek z Przedszkole Terapeutyczne dla Dzieci Autystycznych Niebieska Kraina 🌸 plecenie wianków świętojańskich z florystkami TEB Edukacja Grudziądz 🧵 kreatywne rękodzieło z Art&Luz 🎯 turniej rzutek z nagrodami ze Stowarzyszenie Steel Dart Grudziądz 🍀 grę terenową „Poszukiwanie Kwiatu Paproci” z Klub Imprez na Orientację Ekoton Grudziądz– z nagrodami dla zwycięzców, 🫧 szalone Piana Party.
🧠 Miłośników zagadek zapraszamy na spotkanie z AS , który zabierze Was do świata czytania w myślach i mentalizmu.
🏍️ Sprawdźcie swoje umiejętności na symulatorze żużlowym. 🚣 Wybierzcie się na spływ kajakowy z latarniami z Vacantia ⛵ Popłyńcie żaglówką z Bractwo Wodniaków Grudziądz .

☕ Koniecznie odwiedźcie Kawiarenkę Stowarzyszenia Otwarte Serca, gdzie czekają domowe ciasta, kawa i mnóstwo pyszności.

🎶 Wieczorem zapraszamy pod scenę: 🎸 18:00 – Własny Port 🎸 19:00 – CELA NR 3 🎸 20:00 – Missed Dreams 🎸 21:00 – Dziewica 🎧 22:00 – Fortoza

🚌 Przypominamy również o darmowym transporcie dzięki MZK Grudziądz!

➡️ Linia R 📍 Al. 23 Stycznia ➜ Plaża Miejska w Rudniku 🕞 Odjazd: 15:30
⬅️ Powrót 📍 Rudnik ➜ Al. 23 Stycznia 🕛 Odjazd: 24:15

❤️ Świętojańska Noc Otwartych Serc dla Kewina, organizowana przez Stowarzyszenie Otwarte Serca w Grudziądzu, to wydarzenie charytatywne. Każda obecność, każdy uśmiech i każda złotówka pomagają nam wspólnie wesprzeć Kewina.

❤️ Serdecznie dziękujemy Maciej Glamowski Prezydent Grudziądza, za objęcie Świętojańskiej Nocy Otwartych Serc dla Kewina honorowym patronatem. To dla nas ogromne wyróżnienie i cenne wsparcie dla wydarzenia, którego celem jest niesienie pomocy Kewinowi oraz integracja naszej lokalnej społeczności.

🙏 Dziękujemy wszystkim partnerom, sponsorom, artystom, wolontariuszom i osobom, które współtworzą to wyjątkowe wydarzenie.

🌿 Do zobaczenia już dziś w Rudniku! Przyjdźcie z rodziną, przyjaciółmi i dobrym humorem. Pokażmy po raz kolejny, że Grudziądz ma wielkie serce! ❤️

W mężczyźnie, który dziś nie potrafi opowiedzieć o swoim bólu, bardzo często nadal żyje chłopiec, który usłyszał, że jeg...
25/06/2026

W mężczyźnie, który dziś nie potrafi opowiedzieć o swoim bólu, bardzo często nadal żyje chłopiec, który usłyszał, że jego łzy nikogo nie interesują. Z czasem nauczył się więc nie tylko ich nie pokazywać, ale także nie słyszeć własnych emocji.

Czerwiec jest Miesiącem Świadomości Zdrowia Psychicznego Mężczyzn. To dobry moment, by przypomnieć sobie, że troska o psychikę nie jest oznaką słabości, lecz jednym z fundamentów zdrowia.

Od najmłodszych lat wielu chłopców słyszy: „Nie płacz”, „Bądź twardy”, „Poradź sobie sam”. Z czasem te komunikaty przestają być tylko słowami – stają się ppdejsciem do samwgo siebie, swoich potrzeb i sposobem funkcjonowania. A w rzeczywistosci sposobem odcinania się od własnego świata wewnętrznego.

W efekkcie takiego modelu wychowania wielu mężczyzn nie tylko nie wyraża swoich emocji, ale z czasem przestaje je rozumieć czy odczuwać. Wieloletnie wyparcie i tłumienie uczuć mogą prowadzić do trudności z rozpoznawaniem tego, co dzieje się w ich wnętrzu, utrudniać regulację emocji, a nawet sprawiać, że człowiek stopniowo traci kontakt z własnym przeżywaniem.
Z zewnątrz taki czlowiek może sprawiać wrażenie opanowanego lub obojętnego, podczas gdy w środku narasta napięcie, lęk, samotność i bezradność będąc cierpieniem, którego nie mozna ukoic.

Emocje nie znikają tylko dlatego, że nie zostały nazwane. Znajdują inne drogi, by dać o sobie znać – poprzez drażliwość, wybuchy złości, wycofanie, pracoholizm, uzależnienia, problemy ze snem, dolegliwosci somatyczne czy wypalenie. To nie słabość a konsekwencja wieloletniego życia w przekonaniu, że czucie jest zagrożeniem, a nie zasobem.

Proszenie o pomoc nie jest oznaką słabości. Jest wyrazem odwagi i gotowości, by przestać dźwigać wszystko w samotności.
Warto podkreslić, że prawdziwa siła nie polega na tym, że nic nie boli a na tym, że potrafimy uznać własny ból i pozwolić sobie nie być z nim samemu.

Jeśli to czytasz i jesteś obok mężczyzny, który wydaje się bardziej zamknięty niż zwykle, mniej obecny, bardziej drażliwy albo po prostu „nie taki jak kiedyś” – nie zakładaj, że poradzi sobie sam. Czasem jedno szczere pytanie: „Jak naprawdę się trzymasz?” może stać się początkiem rozmowy, na którą czekał od lat.

Zdrowie psychiczne nie ma płci. Każdy człowiek potrzebuje miejsca, w którym może bezpiecznie czuć, rozumieć siebie i być wysłuchanym.

A Wy jak myślicie – co najbardziej utrudnia mężczyznom kontakt z własnymi emocjami i proszenie o pomoc?

Ściskam.
K.

Adres

Ulica Piłsudskiego 49a
Grudziadz
86-300

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 15:00
Wtorek 08:00 - 15:00
Środa 08:00 - 15:00
Czwartek 08:00 - 15:00
Piątek 08:00 - 15:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Karina Milan-Szymańska, psycholog, terapeuta, psychoterapeuta umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Karina Milan-Szymańska, psycholog, terapeuta, psychoterapeuta:

Skróty

Udostępnij

Kategoria