Zakład Usług Pogrzebowych A. Kryger

Zakład Usług Pogrzebowych A. Kryger Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Zakład Usług Pogrzebowych A. Kryger, Firma pogrzebowa, Ulica Niechorska 4, Gryfice.

Do podstawowych usług zakładu pogrzebowego należy odebranie zwłok z domu bądź szpitala oraz ich transport do chłodni, przygotowanie ciała do ceremonii, jego przechowywanie w chłodni, organizacja ceremonii oraz sprzedaż kwiatów i wieńców pogrzebowych.

Jedna z naszych ceremonii.
10/05/2026

Jedna z naszych ceremonii.

03/05/2026

Dziś usiadłem z żałobą.
Nie było hałasu ani niczego, co mogłoby mnie rozproszyć — tylko ja i ten ciężar ukryty głęboko w sercu.
Pomyślałem, że jeśli będę milczeć wystarczająco długo, może smutek w końcu odejdzie.
Ale on został.
Cichy, nieruchomy, cierpliwy — tuż obok mnie.
Próbowałem się od niego odwrócić, mając nadzieję, że zgubi się po drodze.
Ale dokądkolwiek szedłem, podążał za mną, jak cień, którego nie da się zostawić za sobą.
To nie była zabawa.
To było prawdziwe.
Ciężkie.
Zmieniłem pokój, zmieniłem otoczenie, ale żałoba wciąż na mnie czekała — z twarzą pooraną łzami, jak odbicie mojego własnego bólu.
Zapytałem ją, dlaczego nie odchodzi.
Dlaczego trzyma się mnie tak mocno.
Ale żałoba nie odpowiada.
Bo nie musi.
Więc zamiast ją odpychać, pozwoliłem jej usiąść obok.
Przestałem udawać, że wszystko jest dobrze.
Pozwoliłem sobie czuć wszystko — każdą rysę, każde pęknięcie, każdy rozbity fragment siebie.
Żałoba nie zadawała pytań.
Nie poganiała mnie, żebym szybciej się uleczył.
Po prostu była.
A ja powoli uczyłem się znowu oddychać.
Żałoba jadła ze mną,
spała ze mną,
szła obok mnie.
I z czasem zrozumiałem jedno:
nawet jeśli któregoś dnia stanie się cichsza, miłość, z której się narodziła, nigdy nie odejdzie.
Bo Ciebie już tu nie ma,
a jakaś część mnie zawsze będzie Cię szukać.
Ale usiąść obok żałoby —
to mój sposób, by oddać cześć temu, co było prawdziwe.

Zapraszamy do naszej kwiaciarni !
03/05/2026

Zapraszamy do naszej kwiaciarni !

29/04/2026
04/04/2026
28/02/2026

„Kiedy umrzesz, powinieneś zostawić po sobie jakiś ślad” — mawiał mój dziadek. Dziecko, książkę, obraz, dom, postawioną ścianę albo choćby parę butów. Albo ogród, który zasadzisz. Coś, czego twoja ręka dotknie w sposób szczególny — tak, by twoja dusza miała dokąd wrócić, gdy już ciebie nie będzie. I kiedy ktoś spojrzy na drzewo czy kwiat, który posadziłeś, ty wciąż tam będziesz.

Nie ma znaczenia, co robisz — mówił — ważne, byś zmienił coś w stosunku do tego, czym było, zanim tego dotknąłeś. By po twoim odejściu pozostało w tym coś z ciebie.

Różnica między człowiekiem, który tylko kosi trawę, a prawdziwym ogrodnikiem tkwi w dotyku. Ten pierwszy mógłby w ogóle się tam nie pojawić. Ogrodnik pozostaje na zawsze.

— Fahrenheit 451, Ray Bradbury

13/02/2026

Zapamiętamy ją z wielu kultowych ról...
_____

Fot. HENRYK PRZONDZIONO / Gość Niedzielny / Forum

A potem przyjdzie śmierć: wszystko rozwiązując niczego nie wyjaśni. Odejdziemy tak, jakeśmy żyli: osobno. Świat nasz wła...
02/02/2026

A potem przyjdzie śmierć: wszystko rozwiązując niczego nie wyjaśni. Odejdziemy tak, jakeśmy żyli: osobno. Świat nasz własny i jedyny musi nam wystarczyć do śmierci i po śmierci. Byle tylko nie zgłębiać tej myśli do końca, byle tylko nie przemyśleć tego fizycznie. Obumieranie rąk, mącenie się myśli, sen wieczysty przeżyty naprawdę: wtedy chwyta paroksyzm piekielnego, kurczowego strachu. Odejdziemy tak, jakeśmy naprawdę żyli: osobno. Zawsze pomiędzy potwornie wielkim światem i potwornie wielkim niebem, samotni.

- Jarosław Iwaszkiewicz, "Księżyc wschodzi"

16/01/2026

„Chciałem się tylko odpocząć...” powiedział wyczerpany mężczyzna.
I nigdy nie wyobrażał sobie, że śmierć go usłyszy.
Pracował bez wytchnienia.
Dźwigał wszystko.
Narzekał na wszystko.
Na pracę.
Na żonę.
Na te same posiłki każdego dnia.
Na córkę, która chciała się tylko z nim bawić.
Na ojca, który próbował mu doradzać.
„Mam dość... chcę spokoju”, szeptał każdej nocy.
Aż pewnego dnia śmierć mu odpowiedziała:
— Przychodzę po ciebie. Bóg usłyszał twoje skargi. Mówiłeś, że jesteś zmęczony... i miałeś rację. Czas odpocząć.
Mężczyzna, zaskoczony, zapytał drżąc:
— Ale... co stanie się z moim życiem?
Śmierć odpowiedziała łagodnie:
— W pracy już kogoś zatrudnili. Jest szczęśliwy, bo od miesięcy nie miał pracy.
— Twoja żona, życie przysłało jej dobrego mężczyznę, który docenia jej potrawy.
— Twoja córka bawi się teraz z kimś, kto nigdy nie jest zbyt zmęczony dla niej.
— A twój ojciec... płacze każdego dnia, że nie dał ci ostatniego uścisku.
Zabrano go... tak po prostu.
Jak na obrazku.
Bez ceremonii, bez oklasków, bez dodatkowej chwili na pożegnanie.
Trumna zawieszona na dźwigu, bo życie — to, które uważał za tak ciężkie — uciekło bez ostrzeżenia.
A pośród tego wszystkiego krzyczał:
— NIE CHCĘ UMIERAĆ! CHCĘ ŻYĆ!
Chcę przytulić moją córkę!
Chcę objąć mojego ojca!
Chcę podziękować żonie za wszystko, czego nigdy nie potrafiłem docenić!
NIE JESTEM GOTOWY!
Ale było już za późno.
Aż... się obudził.
To był tylko sen.
Druga szansa przebrana za ostrzeżenie.
Wstał, pocałował córkę, objął żonę, zadzwonił do ojca...
i zrozumiał coś, co pojmują tylko ci, którzy widzieli swoją „własną końcówkę”:
Życie jest ciężkie, aż do dnia, gdy zdasz sobie sprawę, że jest także darem.
I że nie zawsze będzie jutro, by je docenić.

Adres

Ulica Niechorska 4
Gryfice
72-300

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Zakład Usług Pogrzebowych A. Kryger umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria