Fizjoterapeuta Paweł Tartak

Fizjoterapeuta Paweł Tartak Rehabilitacja ortopedyczna, neurologiczna, pooperacyjna, pourazowa i sportowa
Gabinet FlinsMED www.flinsmed.eu
Wizyty domowe Gryfów Śl. Witaj na moim profilu.

Terapeuta manualny Kaltenborn-Evjenth
Absolwent Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu - magister fizjoterapii
PWZF:45757 Jako absolwent Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich we Wrocławiu, cenię podejście do zdrowia oparte na profesjonalizmie i szacunku, które jest wspierane przez solidne podstawy naukowe. Posiadam liczne certyfikaty i ukończyłem specjalistyczne szkolenia z zakresu fizjoterap

ii, co pozwala mi skutecznie przywracać pacjentom sprawność i komfort życia. W mojej praktyce kluczowym elementem leczenia jest kinezyterapia. Jest to forma terapii ruchowej, która wykorzystuje indywidualnie dobrane ćwiczenia do wzmocnienia mięśni, poprawy koordynacji oraz odbudowy utraconych umiejętności funkcjonalnych. Kinezyterapia ma na celu nie tylko poprawę sprawności fizycznej, ale także przyczynia się do redukcji bólu i przywracania funkcji tkanek. Ponadto, stosuję terapię manualną opartą na koncepcji Kaltenborn-Evjenth, która polega na dokładnym manipulowaniu tkankami takimi jak mięśnie, stawy i więzadła. Techniki te opierają się m.in. na osiowym rozciąganiu stawów, ich trakcji oraz mobilizacji z wykorzystaniem bezpiecznych i kontrolowanych ruchów. Metoda Kaltenborn-Evjenth jest szczególnie skuteczna w przywracaniu zakresu ruchu stawów oraz redukcji bólu, co jest kluczowe w procesie rehabilitacji. Specjalizuję się w szerokim spektrum rehabilitacji ortopedycznej, w tym endoprotezoplastyce stawów, rekonstrukcji ACL, artroskopii oraz operacjach rekonstrukcyjnych na stawach i kościach. Tworzę także indywidualne plany terapeutyczne uwzględniające zarówno aspekty fizyczne, jak i psychologiczne procesu leczenia. Zajmuję się również rehabilitacją neurologiczną, szczególnie po udarach mózgu. Wspieram pacjentów w odzyskiwaniu utraconych funkcji ruchowych i poznawczych, korzystając z różnorodnych technik takich jak neurorehabilitacja czy terapia manualna. Moja praca opiera się na holistycznym podejściu do każdego pacjenta, ciągłym kształceniu się i doskonaleniu umiejętności terapeutycznych. Zapewniam profesjonalną opiekę rehabilitacyjną, mającą na celu nie tylko łagodzenie dolegliwości, ale także pełny powrót do zdrowia i aktywności życiowej. Zachęcam do umówienia się na wizytę, preferując rezerwację terminów z co najmniej dwutygodniowym wyprzedzeniem. Zapraszam do kontaktu, aby omówić potencjalne korzyści i dostosować plan terapeutyczny do Twoich indywidualnych potrzeb.

08/07/2026

❗️Nie dla zarządzenia Prezesa NFZ dotyczącego finansowania rehabilitacji osób z orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności.

Krajowa Izba Fizjoterapeutów negatywnie oceniła projekt zarządzenia Prezesa NFZ dotyczący finansowania rehabilitacji osób z orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności. Wg samorządu zawodowego fizjoterapeutów:

❌ Projekt nie gwarantuje finansowania świadczeń ponad wartość umowy.
❌ Przerzuca ryzyko finansowania leczenia na świadczeniodawców.
❌ Nie określa terminu, w jakim NFZ ma zapłacić za wykonane świadczenia.
❌ Może doprowadzić do dalszego ograniczenia dostępności rehabilitacji dla dorosłych osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności oraz dla innych grup chorych.

Od miesięcy zwracamy uwagę, że kolejne decyzje NFZ: rozdzielenie fizjoterapii ambulatoryjnej i domowej, ograniczenia kadrowe czy blokowanie harmonogramów, wydłużają kolejki i utrudniają pacjentom dostęp do rehabilitacji.

Tymczasem Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wskazuje fizjoterapię jako jeden z kluczowych elementów współczesnego systemu ochrony zdrowia. Nie można jednocześnie deklarować wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami i tworzyć rozwiązań, które utrudniają im dostęp do leczenia.

Krajowa Izba Fizjoterapeutów apeluje o natychmiastowe wstrzymanie prac nad projektem w obecnym kształcie oraz przygotowanie rozwiązań, które zagwarantują pacjentom rzeczywisty dostęp do rehabilitacji, a świadczeniodawcom – pewność i terminowość finansowania udzielonych świadczeń.

Pacjenci potrzebują rehabilitacji, a nie kolejnych barier.
Całość pisma skierowanego do Prezesa NFZ:
https://kif.info.pl/kif-negatywnie-ocenia-projekt-zarzadzenia-prezesa-nfz-dotyczacy-finansowania-rehabilitacji-osob-z-orzeczeniem-o-znacznym-stopniu-niepelnosprawnosci/

Masaż może przynieść ulgę. Problem pojawia się wtedy, gdy chwilowe zmniejszenie bólu zostaje uznane za pełne leczenie.Pr...
01/07/2026

Masaż może przynieść ulgę. Problem pojawia się wtedy, gdy chwilowe zmniejszenie bólu zostaje uznane za pełne leczenie.

Przegląd Cochrane Furlan i wsp. wykazał, że korzyści z masażu w bólu krzyża dotyczą głównie krótkiego okresu, a jakość dowodów oceniono jako niską lub bardzo niską. W dłuższej perspektywie nie wykazano wyraźnej przewagi w poprawie funkcji nad aktywnymi formami terapii.

Podobnie wytyczne JOSPT George i wsp. z 2021 roku dopuszczają masaż lub pracę na tkankach miękkich jako dodatek, przede wszystkim dla krótkotrwałego zmniejszenia objawów. Fundamentem postępowania w przewlekłym bólu krzyża pozostają jednak ćwiczenia, stopniowe zwiększanie aktywności i edukacja. Sama edukacja również nie jest pełnym leczeniem — powinna wspierać aktywny proces rehabilitacji.

Chiarotto i Koes w „New England Journal of Medicine” podkreślają, że nieswoisty ból krzyża najczęściej nie wynika z jednej przyczyny, którą można mechanicznie „usunąć”. Na jego przebieg wpływają także sprawność, tolerancja obciążenia, sen, stres, wcześniejsze epizody bólu i obawy przed ruchem.

Dlatego nowoczesna rehabilitacja nie polega na ciągłym „rozluźnianiu” pleców. Jej celem jest odzyskanie funkcji i przygotowanie pacjenta do siedzenia, chodzenia, schylania, dźwigania, pracy lub sportu.

Ciągłe wizyty nastawione wyłącznie na krótką ulgę mogą utrwalać zależność od zabiegów i generować kolejne koszty. Dobrze prowadzona terapia powinna stopniowo zwiększać samodzielność pacjenta.

Masaż może być pomocny. Nie powinien jednak zastępować procesu, który realnie poprawia możliwości organizmu.

Źródła: George i wsp., JOSPT 2021; Chiarotto i Koes, NEJM 2022; Furlan i wsp., Cochrane 2015.

Rehabilitacja barku rzadko przypomina prostą linię na wykresie. Częściej wygląda jak schody: po kilku lepszych dniach mo...
22/06/2026

Rehabilitacja barku rzadko przypomina prostą linię na wykresie. Częściej wygląda jak schody: po kilku lepszych dniach może pojawić się chwilowy przystanek, a po zwiększeniu obciążenia — ponowne nasilenie objawów.
Dla pacjenta taki gorszy dzień często oznacza: „ćwiczenia nie działają” albo „znów coś uszkodziłem”.
Tymczasem ból barku jest zmienny w czasie. Na jego nasilenie wpływa nie tylko samo ćwiczenie, ale też ilość pracy wykonanej ręką w ciągu dnia, ruchy nad głową, dźwiganie, sen i łączna tolerancja barku na obciążenie. Dlatego pojedynczy dzień nie zawsze dobrze pokazuje kierunek całego procesu.
(Vincent i wsp., 2020)
Co pokazują badania?
W przeglądzie Dominguez-Romero i wsp. programy ćwiczeń stosowane u osób z tendinopatią stożka rotatorów trwały najczęściej od 4 do 12 tygodni, a część badań obserwowała pacjentów do 26. tygodnia. Oznacza to, że poprawy siły, ruchu i tolerancji obciążenia oczekujemy raczej w perspektywie tygodni i miesięcy niż jednej lub dwóch wizyt.
(Dominguez-Romero i wsp., 2021)
Z kolei przegląd Naunton i wsp. pokazał, że ćwiczenia mogą poprawiać ból i funkcję barku, ale nie udało się wskazać jednego programu, który byłby najlepszy dla każdego pacjenta. W badaniach stosowano zarówno ćwiczenia oporowe z progresją, jak i prostsze programy ruchowe. Kluczowe pozostaje dopasowanie obciążenia do aktualnych możliwości i stopniowe zwiększanie wymagań.
(Naunton i wsp., 2020)
Znaczenie ma również to, jak pacjent rozumie cały proces. Powell i wsp. wskazują, że niepewność dotycząca czasu poprawy, brak jasnych informacji i przekonanie, że ćwiczenia powinny zadziałać natychmiast, mogą utrudniać regularną pracę. Pomagają natomiast zrozumiałe wyjaśnienia, prosty program i realne cele.
(Powell i wsp., 2024)
Dlatego postępu nie warto oceniać tylko na podstawie pytania:
„Czy dzisiaj boli mniej niż wczoraj?”
Równie ważne jest to, czy bark pozwala wykonać większy zakres ruchu, podnieść cięższy przedmiot, dłużej pracować ręką, spokojniej spać i wracać do czynności, które wcześniej wywoływały obawę.
Rehabilitacja barku nie polega na codziennym sprawdzaniu, czy ból całkowicie zniknął.
Polega na stopniowym odbudowywaniu zdolności do ruchu i obciążenia.

W rehabilitacji bólu mięśniowo-szkieletowego często używamy prostego wyjaśnienia: pacjent ma ból, bo jest za słaby. Jeże...
31/05/2026

W rehabilitacji bólu mięśniowo-szkieletowego często używamy prostego wyjaśnienia: pacjent ma ból, bo jest za słaby. Jeżeli wzmocni mięśnie, ból powinien się zmniejszyć.

To brzmi logicznie, ale nie zawsze dobrze opisuje rzeczywistość kliniczną. Artykuł Powella, Wood, Cashina i współpracowników opublikowany w British Journal of Sports Medicine zwraca uwagę na istotny problem: w terapii ruchem często zakładamy mechanizmy, których nie zawsze potrafimy jasno udowodnić.

Jeżeli pacjent po ćwiczeniach odczuwa mniejszy ból, nie oznacza to automatycznie, że ból zmniejszył się wyłącznie przez wzrost siły. Ćwiczenia mogą działać przez wiele mechanizmów: poprawę tolerancji obciążenia, zmniejszenie lęku przed ruchem, wzrost poczucia kontroli, zmianę przekonań, ekspozycję na wcześniej unikane aktywności, poprawę ogólnego zdrowia albo lepsze dopasowanie aktywności do możliwości pacjenta.

To nie jest argument przeciwko treningowi siłowemu. Siła ma duże znaczenie dla funkcji, sprawności i niezależności. Problem pojawia się wtedy, gdy wzrost siły traktujemy jako jedyne wyjaśnienie poprawy bólu.

W praktyce klinicznej oznacza to, że nie wystarczy powiedzieć pacjentowi: „musi Pan/Pani się wzmocnić”. Trzeba sprawdzić, co naprawdę podtrzymuje problem. U jednej osoby będzie to deficyt siły. U innej drażliwość objawów, lęk przed ruchem, przeciążenie codziennymi obowiązkami, brak snu albo niska pewność w wykonywaniu ruchu.

Najważniejszy wniosek: ćwiczenia są bardzo ważnym narzędziem w fizjoterapii. Ale ich działanie nie zawsze sprowadza się do samego wzrostu siły. Dobra rehabilitacja nie polega tylko na wzmacnianiu. Polega na dobraniu takiego bodźca, który odpowiada mechanizmowi problemu, celowi terapii i realnym możliwościom pacjenta.

Źródła:
Powell J., Wood L., Cashin A.G. i wsp., 2025. It is not all about strength: rethinking mechanistic assumptions in exercise-based rehabilitation for musculoskeletal pain relief. British Journal of Sports Medicine.

Martino J., 2025. Reframing exercise for musculoskeletal pain relief. British Journal of Sports Medicine

Martwy ciąg rumuński często przedstawia się jako ćwiczenie, w którym plecy mają być „idealnie proste”. Taki komunikat je...
22/05/2026

Martwy ciąg rumuński często przedstawia się jako ćwiczenie, w którym plecy mają być „idealnie proste”. Taki komunikat jest prosty, ale nie do końca oddaje to, co wiemy z biomechaniki.

Po pierwsze, „neutralny kręgosłup” nie oznacza braku ruchu w odcinku lędźwiowym. Ross i wsp. w pracy dotyczącej ćwiczenia good morning zwracają uwagę, że nawet przy instrukcji utrzymania neutralnej pozycji badania kinematyczne obserwowały zgięcie segmentów lędźwiowych. To ważne, bo good morning i RDL należą do tej samej grupy wzorców: ruchów typu hip hinge. W praktyce „neutralnie” oznacza raczej kontrolowaną strategię ruchu niż sztywną pozycję bez żadnego zgięcia.

Po drugie, przegląd systematyczny Saraceni i wsp. nie wspiera prostego przekazu, że samo zgięcie kręgosłupa lędźwiowego podczas podnoszenia jest bezpośrednim i jednoznacznym predyktorem bólu krzyża. To nie znaczy, że każda technika jest tak samo dobra. To znaczy, że nie powinniśmy redukować ryzyka do jednego kadru: „plecy lekko zaokrąglone = kontuzja”.

Po trzecie, martwy ciąg i jego warianty angażują nie tylko pośladki i tył uda. W przeglądzie Martín-Fuentes i wsp. ćwiczenia z rodziny deadlift analizowano jako zadania angażujące również prostowniki grzbietu. To oznacza, że kręgosłup nie jest biernym elementem, który trzeba całkowicie wyłączyć z ruchu. Ma przenosić i kontrolować obciążenie razem z biodrem oraz kończynami dolnymi.

Najważniejszy kliniczny wniosek jest taki: w RDL nie chodzi o paniczne unikanie każdego zgięcia pleców. Chodzi o kontrolę, stopniowanie i dopasowanie obciążenia do osoby. U pacjenta z ostrym bólem krzyża możemy zacząć od małego zakresu, wolnego tempa i bardziej neutralnej pozycji. U osoby trenującej możemy pracować w większych zakresach, jeśli są dobrze tolerowane. U kogoś po dłuższej przerwie kluczowa będzie progresja, a nie kopiowanie techniki z internetu.

RDL może być bardzo dobrym narzędziem w rehabilitacji i treningu. Ale nie dlatego, że zawsze musi wyglądać identycznie. Dlatego, że pozwala stopniowo budować tolerancję pracy biodra, tylnej taśmy i tułowia pod obciążeniem.

„Kolano ucieka do środka, więc masz słabe pośladki” — to zdanie jest popularne, bo daje proste wyjaśnienie. I częściowo ...
18/05/2026

„Kolano ucieka do środka, więc masz słabe pośladki” — to zdanie jest popularne, bo daje proste wyjaśnienie. I częściowo ma sens. Mięsień pośladkowy średni i pośladkowy wielki biorą udział w kontroli biodra, miednicy i ustawienia kończyny dolnej. Ich praca może wpływać na to, jak zachowuje się kolano w przysiadzie, lądowaniu, biegu albo zadaniu jednonóż.

Problem polega na tym, że dynamiczne koślawienie kolana nie jest ruchem jednego mięśnia. To wzorzec, w którym mogą nakładać się elementy z biodra, kolana, stopy, stawu skokowego i tułowia. W przeglądzie Alzahrani i wsp. autorzy wskazali, że dowody dotyczące związku między siłą mięśni biodra a dynamicznym koślawieniem są sprzeczne i nie pozwalają na prosty wniosek, że słabsze biodro zawsze oznacza większe koślawienie. Dix i wsp. pokazali z kolei, że ten związek jest bardziej widoczny w zadaniach dynamicznych jednonóż, ale niekoniecznie w zadaniach obunóż lub w single-leg squat.

Dlatego samo spojrzenie na przysiad nie wystarcza. Jeśli kolano przesuwa się do środka, warto sprawdzić, czy ruch boli, czy zmienia się po wskazówce, czy pojawia się pod zmęczeniem, czy nasila się przy większym obciążeniu oraz jak zachowuje się stopa, staw skokowy i tułów. Czasem wzmacnianie pośladków będzie bardzo dobrym kierunkiem. Czasem ważniejsza będzie nauka kontroli ruchu, zmiana zadania, poprawa zakresu w stawie skokowym albo stopniowanie obciążenia.

Najuczciwszy wniosek jest prosty: pośladki są ważne, ale nie są magicznym wyłącznikiem koślawienia. Kolano uciekające do środka jest wskazówką do oceny, a nie gotową diagnozą.

Źródła:

Rinaldi V.G. i wsp., 2022, The influence of gluteal muscle strength deficits on dynamic knee valgus: a scoping review.

Alzahrani A.M. i wsp., 2021, Is Hip Muscle Strength Associated with Dynamic Knee Valgus in a Healthy Adult Population? A Systematic Review.

Dix J. i wsp., 2019, The relationship between hip muscle strength and dynamic knee valgus in asymptomatic females: A systematic review.

Wilczyński B., Zorena K., Ślęzak D., 2020, Dynamic Knee Valgus in Single-Leg Movement Tasks. Potentially Modifiable Factors and Exercise Training Options. A Literature Review.

Przysiad często ocenia się jedną prostą zasadą. Kolana nie mogą wychodzić przed palce. Kolana nie mogą uciekać do środka...
16/05/2026

Przysiad często ocenia się jedną prostą zasadą. Kolana nie mogą wychodzić przed palce. Kolana nie mogą uciekać do środka. Tułów ma być tak, stopa tak, biodro tak. Problem w tym, że takie zasady dobrze brzmią w internecie, ale nie zawsze dobrze opisują biomechanikę ruchu.

Wysunięcie kolan przed palce nie jest samo w sobie błędem. Klasyczne badanie Fry, Smith i Schilling pokazało, że ograniczenie ruchu kolan do przodu zmniejsza moment siły w kolanie, ale jednocześnie zwiększa obciążenie przenoszone w stronę biodra i tułowia. Innymi słowy: nie usuwamy obciążenia z ruchu. Raczej przenosimy je gdzie indziej. Nowszy przegląd Illmeier i Rechberger również podkreśla, że sztywne zakazywanie przesuwania kolan do przodu jest uproszczeniem i może zmieniać mechanikę przysiadu w sposób nie zawsze korzystny.

W tym kontekście technika sztangistów, takich jak Lü Xiaojun, jest dobrym przykładem sportowym. U zawodników podnoszenia ciężarów kolana często wychodzą przed palce, bo taki wzorzec pozwala zejść głęboko, utrzymać bardziej pionowy tułów i skutecznie wykonać zadanie charakterystyczne dla tej dyscypliny. To jednak nie jest argument, że każdy pacjent powinien przysiadać tak samo. To argument, że sama pozycja kolana względem palców nie wystarcza do oceny, czy ruch jest dobry, zły, bezpieczny albo niebezpieczny.

Dlatego w gabinecie nie oceniam przysiadu po jednej linii. Sprawdzam, czy ruch wywołuje objawy, jak wygląda kontrola tułowia, zakres stawu skokowego, praca stopy, siła biodra, reakcja na wskazówki i tolerancja obciążenia. Jeśli kolano poprawia tor ruchu po jednej prostej korekcie, to problem prawdopodobnie nie sprowadza się wyłącznie do „słabego pośladka”. Może chodzić o strategię ruchu, koordynację, doświadczenie albo dobór zadania.

Najuczciwszy wniosek jest prosty: kolano przed palcami nie jest automatycznie błędem, a kolano uciekające do środka nie jest automatycznie diagnozą słabych pośladków. Ruch trzeba oceniać w kontekście osoby, celu, obciążenia i objawów.

Rehabilitacja domowa nie polega tylko na wykonaniu ćwiczeń w mieszkaniu pacjenta.Jej największą wartością jest to, że po...
10/05/2026

Rehabilitacja domowa nie polega tylko na wykonaniu ćwiczeń w mieszkaniu pacjenta.

Jej największą wartością jest to, że pozwala zobaczyć funkcjonowanie człowieka w miejscu, w którym naprawdę odbywa się jego codzienne życie.

Po operacji, udarze, amputacji, złamaniu albo dłuższym unieruchomieniu problemem często nie jest wyłącznie osłabiony mięsień czy ograniczony zakres ruchu.

Problemem może być też to, jak pacjent wstaje z łóżka. Jak siada na krześle. Jak przechodzi do łazienki. Jak korzysta z balkonika, kul albo protezy. Jak radzi sobie z progiem, schodem, zmęczeniem i lękiem przed upadkiem.

Dlatego ważnym elementem pierwszych wizyt jest diagnostyka funkcjonalna.

Oceniamy nie tylko siłę i ruchomość, ale też:
• transfery,
• równowagę,
• chód,
• tolerancję wysiłku,
• bezpieczeństwo przemieszczania się,
• poziom samodzielności w codziennych czynnościach.

To szczególnie istotne u pacjentów po endoprotezoplastyce stawu biodrowego lub kolanowego, po udarze mózgu, po amputacji kończyny, po złamaniach oraz u osób z chorobami neurologicznymi lub znacznym ograniczeniem mobilności.

Rehabilitacja domowa obejmuje także edukację pacjenta i rodziny.

Jak pomagać przy wstawaniu.
Jak asekurować podczas chodzenia.
Jak nie wyręczać pacjenta w każdej czynności.
Jak dostosować ćwiczenia do aktualnych możliwości.
Jak stopniowo zwiększać aktywność bez chaosu i przypadkowości.

Badania dotyczące rehabilitacji domowej podkreślają znaczenie programów dopasowanych do pacjenta, regularnej kontroli oraz pracy nad funkcją, a nie tylko nad samym ruchem w oderwaniu od codziennych zadań. W rehabilitacji po udarze zwraca się również uwagę na rolę opiekunów, środowiska domowego i przygotowania pacjenta do realnego funkcjonowania po wypisie ze szpitala.

W praktyce celem nie jest samo „rozćwiczenie” pacjenta.

Celem jest możliwie bezpieczny powrót do samodzielności.

Do wstawania.
Do chodzenia.
Do codziennych czynności.
Do większego zaufania we własny ruch.

Bo rehabilitacja nie kończy się na ćwiczeniu.

Rehabilitacja ma pomóc pacjentowi wrócić do funkcji.

Gdy boli ząb, idziesz do stomatologa. To oczywiste. Ale nikt nie oczekuje, że jeden zabieg zastąpi codzienne szczotkowan...
09/05/2026

Gdy boli ząb, idziesz do stomatologa. To oczywiste. Ale nikt nie oczekuje, że jeden zabieg zastąpi codzienne szczotkowanie, higienę i nawyki, które działają na zęby każdego dnia.

Z bólem krzyża często jest podobnie.

Fizjoterapia może pomóc zmniejszyć ból, poprawić funkcję i dobrać odpowiednie ćwiczenia. Ale badania i wytyczne coraz wyraźniej pokazują, że trwała poprawa zwykle nie opiera się tylko na tym, co dzieje się w gabinecie.

Wytyczne JOSPT z 2021 roku podkreślają znaczenie aktywnego leczenia: ruchu, ćwiczeń, edukacji i strategii, które pomagają pacjentowi lepiej radzić sobie z objawami na co dzień. Przegląd opublikowany w The Lancet pokazuje podobny kierunek — nowoczesne podejście do bólu krzyża opiera się bardziej na aktywności i samoopiece niż na szukaniu jednej struktury do „naprawy”.

Coraz częściej zwraca się też uwagę na szerszy kontekst codzienności. Herrero i wsp. opisują rolę aktywności fizycznej, nawyków zdrowotnych i środowiska psychospołecznego, a badanie Mudd i wsp. pokazuje, że opieka nad pacjentem z bólem krzyża coraz częściej wykracza poza samo miejsce bólu.

Można więc powiedzieć prosto:
fizjoterapia jest trochę jak dobra wizyta u stomatologa. Może pomóc, pokazać kierunek i wdrożyć leczenie. Ale to, co dzieje się między wizytami, często robi największą różnicę.

30/04/2026

Słyszałaś kiedyś, że „okres musi boleć”, „taka Twoja uroda” ?

Zapomnij o tym!

Jako fizjoterapeutka uroginekologiczna mówię Ci:

silny ból, który wyłącza Cię z życia na kilka dni, to nie jest „norma”. To sygnał, że Twoje ciało potrzebuje wsparcia.

​Dlaczego właściwie boli? 🧐

​W pigułce:

Twój cykl to skomplikowana maszyna. Ból często nie bierze się „z nikąd”. Może to być:

​Spięte mięśnie: Nie tylko te w brzuchu, ale całe dno miednicy. Jeśli są sztywne, macicy trudniej jest pracować.

​Postawa ciała: Siedzisz godzinami nad telefonem lub książkami? To wpływa na to, jak krew krąży w Twojej miednicy.

​Stres: Brzuch to nasz „drugi mózg” – stres sprawia, że wszystko tam zaciska się mocniej.

​Jak fizjoterapia uroginekologiczna może Ci pomóc? 👐

​To nie są czary, to praca z ciałem! Na wizycie:

✅ Robimy USG – sprawdzamy, jak pracują mięśnie dna miednicy i brzucha (spokojnie, to nic nie boli!).

✅ Rozluźniamy – specjalnymi technikami uwalniam napięcia, których nawet nie czujesz, a które robią „blokadę”.

✅ Uczymy się oddychać – serio, oddech to Twój darmowy lek przeciwbólowy.

✅ Dobieramy ćwiczenia – takie, które rozciągną co trzeba i dadzą ulgę.

​Pamiętaj: Tabletka przeciwbólowa to tylko „wyciszenie alarmu”.
​Masz prawo czuć się dobrze każdego dnia miesiąca!

Jeśli ból odbiera Ci radość z wyjścia z kumpelami czy treningu – pogadaj z mamą udajcie się do fizjo uro.

Adres

Ulica Kolejowa 37A
Gryfow Slaski
59-620

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Fizjoterapeuta Paweł Tartak umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Fizjoterapeuta Paweł Tartak:

Skróty

Udostępnij

Kategoria