Psycholog, Psychoterapeuta Iwona Zawacka

Psycholog, Psychoterapeuta Iwona Zawacka Jestem psychologiem i psychoterapeutą psychoanalityczno-psychodynamicznym.

13/08/2026
📌 Jak wyglądają 1 wizyta u psychoterapeuty
07/08/2026

📌 Jak wyglądają 1 wizyta u psychoterapeuty

Pierwsza wizyta u psychoterapeuty może wiązać się z pewnym stresem, mniejszym lub większym. U jego źródła leży zazwyczaj niepewność jak będzie wyglądać

Każdy uczy swoje małe dziecko mówić „dziękuję”. Prawdę powiedziawszy, uczy się dziecko mówić „dziękuję”, by uczynić zado...
04/08/2026

Każdy uczy swoje małe dziecko mówić „dziękuję”. Prawdę powiedziawszy, uczy się dziecko mówić „dziękuję”, by uczynić zadość wymogom grzeczności, a nie dlatego, że dziecko chce to powiedzieć. Innymi słowy, zaczynamy uczyć dziecko dobrych manier i mamy nadzieję, że będzie potrafiło kłamać, tzn. dostosować się do konwencji w takim stopniu, który ułatwia życie. Świetnie wiemy, że dziecko nie zawsze chce powiedzieć „dziękuję”. Większość dzieci z czasem potrafi zaakceptować tę nieuczciwość jako cenę, którą trzeba zapłacić za socjalizację. Jednak pewne dzieci tego nie potrafią. Albo ktoś próbował je nauczyć mówić „dziękuję” za wcześnie, albo integralność stała się dla nich zbyt wielkim problemem. Z pewnością istnieją dzieci, które prędzej poddadzą się społecznemu wykluczeniu, niż skłamią.

Donald W. Winnicott, Dom jest punktem wyjścia

Na początku musimy postawić sobie fundamentalne pytanie: dlaczego cierpimy? Tylko wtedy, gdy zrozumiemy istotę cierpieni...
29/07/2026

Na początku musimy postawić sobie fundamentalne pytanie: dlaczego cierpimy? Tylko wtedy, gdy zrozumiemy istotę cierpienia, uda nam się zbudować spójny model jego leczenia. By z kolei pojąć istotę cierpienia, trzeba najpierw zrozumieć różnicę między bólem a cierpieniem. Ból jest czymś, czego człowiek w swoim życiu nie zdoła uniknąć. Wszyscy, których kochamy, odejdą kiedyś do wieczności, a wszystko, co posiadamy, utracimy w momencie śmierci albo jeszcze za życia. Możemy zareagować na nieunikniony ból na dwa sposoby. Człowiek ze złamanym sercem, który postanawia już więcej nie kochać, staje się osobą o pustym sercu. Człowiek ze złamanym sercem, który nadal będzie potrafił kochać, zachowa serce przepełnione uczuciem. Choć wie przy tym, że wszystkich najbliższych kiedyś odbierze mu śmierć albo sami od niego odejdą. Dlatego na świecie są tylko dwa rodzaje serc: puste i kochające. Trzeba wiele odwagi, by stawić czoła nieuniknionym stratom i mimo to nadal kochać oraz pozostawać otwartym na życie.
Strata i rozczarowanie są nieodłącznym elementem każdej relacji międzyludzkiej. Każdy z nas chce czegoś od swoich najbliższych. Jednak oni mają tylko trzy możliwości: mogą od razu dać nam to, czego chcemy, odłożyć to na później lub nas rozczarować. Nie mogą zawsze pragnąć tego samego, co my. A nawet jeśli chcieliby spełnić nasze życzenia, mogą nie mieć takiej możliwości. Konflikt między pragnieniem a rzeczywistością jest wpisany w ludzką egzystencję. Unikamy tego konfliktu i bólu życia, stosując mechanizmy obronne, a to z kolei przynosi nam cierpienie. Zamiast stawić czoła rzeczywistości uciekamy od niej, niezdolni już do tego, by sobie z nią skutecznie poradzić. To dlatego Budda powiedział, że nasze pragnienia są źródłem cierpienia. Dzieje się tak, kiedy pragniemy czegoś, czego nie możemy dostać lub co w realnym świecie w ogóle nie istnieje. Po skonfrontowaniu pragnień z rzeczywistością uświadamiamy sobie, że ludzie nie zawsze chcą tego, czego my chcemy, nie zawsze mogą nam to dać, a w ogóle nasza fantazja i świat wokół nas to dwie różne rzeczy.

Jon Frederickson “Współtworzenie zmiany. Skuteczne techniki terapii dynamicznej”

„Twoja pozycja w rodzeństwie (to, czy przyszedłeś na świat jako pierwsze dziecko w rodzinie, jako drugie czy jako ostatn...
17/07/2026

„Twoja pozycja w rodzeństwie (to, czy przyszedłeś na świat jako pierwsze dziecko w rodzinie, jako drugie czy jako ostatnie), twoja płeć i płeć twojego rodzeństwa wpływają na to, jaką jesteś osobą. (...)
Ludzie często mówią, że nie mogą zrozumieć „jak osoby z tej samej rodziny mogą być tak różne”. Nie zdają sobie sprawy, że każde z dzieci przychodzi na świat w innej rodzinie. Każde nowe dziecko musi zbudować wyjątkową tożsamość, odrębną od innych. Ale ta nowa tożsamość tworzy się w otoczeniu tych, którzy już w rodzinie są”.

Najstarsze średnie najmłodsze, Ronald W. Richardson, Lois A. Richardson

Dlaczego czasem odpychamy tych, których najbardziej potrzebujemy?John Bowlby, twórca teorii przywiązania, przez wiele la...
08/07/2026

Dlaczego czasem odpychamy tych, których najbardziej potrzebujemy?

John Bowlby, twórca teorii przywiązania, przez wiele lat badał nie tylko więź między dzieckiem a opiekunem, ale przede wszystkim konsekwencje jej utraty.

Jednym z doświadczeń, które najmocniej wpłynęły na jego sposób myślenia, była obserwacja dzieci rozdzielonych z rodzicami podczas II wojny światowej oraz dzieci przebywających przez dłuższy czas w szpitalach i placówkach opiekuńczych. W tamtym czasie sądzono, że jeśli dziecko ma zapewnione jedzenie, opiekę medyczną i bezpieczne miejsce do życia, jego rozwój nie powinien być zagrożony.

Rzeczywistość okazała się jednak znacznie bardziej złożona.

Bowlby zauważył, że wiele dzieci po rozłące przechodziło przez charakterystyczne etapy. Najpierw protestowały, płakały i rozpaczliwie szukały rodzica. Z czasem stawały się coraz cichsze, wycofane i sprawiały wrażenie, jakby pogodziły się z sytuacją. Dorośli często odbierali to jako oznakę przystosowania.

On dostrzegł coś zupełnie innego.

To nie zawsze była ulga. Czasem był to sposób, w jaki psychika chroniła dziecko przed kolejnym bólem związanym z utratą bliskości.

To właśnie te obserwacje zmieniły sposób, w jaki psychoterapia rozumie relacje międzyludzkie. Bowlby pokazał, że potrzeba bliskości nie jest oznaką słabości ani zależności. Jest jedną z najbardziej podstawowych potrzeb człowieka.

Jednocześnie doświadczenia z dzieciństwa mogą sprawić, że w dorosłym życiu bliskość zaczyna kojarzyć się nie tylko z bezpieczeństwem, ale również z ryzykiem zranienia. Właśnie dlatego niektórzy ludzie, choć bardzo pragną bliskich relacji, potrafią odsuwać od siebie osoby, na których najbardziej im zależy. Nie dlatego, że przestali kochać czy potrzebować drugiego człowieka, lecz dlatego, że ich psychika próbuje uchronić ich przed bólem, którego kiedyś doświadczyli.

Psychoterapia pomaga zrozumieć te mechanizmy i stopniowo budować relacje, w których bliskość nie musi już oznaczać zagrożenia, ale może stać się źródłem bezpieczeństwa, zaufania i ukojenia.

,,Być może trzeba będzie też obalić pewne mity. Terapeuta nie milczy cały czas. Terapeuta nie potrafi czytać w myślach. ...
23/06/2026

,,Być może trzeba będzie też obalić pewne mity. Terapeuta nie milczy cały czas. Terapeuta nie potrafi czytać w myślach. Terapia nie trwa wiecznie. Terapeuta nie jest zainteresowany zmianą orientacji seksualnej pacjenta. Pacjent nie musi leżeć na kanapie i swobodnie kojarzyć. Psychoterapia nie przypomina archeologicznych wykopalisk, w których poprzez hipnozę wydobywa się na światło dzienne głęboko ukryte szczątki przeszłości, co prowadzi do dramatycznych i emocjonalnych momentów katharsis. W trakcie tej dyskusji należy jasno wytłumaczyć, że psychoterapia jest wspólnym przedsięwzięciem. Pacjent musi postawić sobie pewne cele, powinien wnosić istotny materiał do pracy nad osiągnięciem tych celów i pomagać terapeucie w zrozumieniu jak obecne wzorce zachowania pasują do jego przeszłości. Terapeuta może wyjść naprzeciw pacjentowi i spotkać go w połowie drogi, ale nie dużo dalej".

Glen O. Gabbard, Długoterminowa psychoterapia psychodynamiczna. Wprowadzenie

Adres

T. Kościuszki 25/01 (wejście Od Głównej Ulicy)
Iława
14-200

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psycholog, Psychoterapeuta Iwona Zawacka umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Psycholog, Psychoterapeuta Iwona Zawacka:

Skróty

Udostępnij

Kategoria