Gabinet edukacyjno- terapeutyczny "Hola"

Gabinet edukacyjno- terapeutyczny "Hola" Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Gabinet edukacyjno- terapeutyczny "Hola", Rozwój dziecka, Kadyiego 7, Jasło.

Aleksandra Matkowska|🎓pedagog specjalny;
specjalista w zakresie diagnozy i terapii dzieci i młodzieży ze spektrum autyzmu
Emocje •granice •relacja🩷

• TUS
• Terapia dzieci ze spektrum autyzmu/ADHD
• Terapia dzieci o SPE
• Konsultacje dla rodziców

Emocje i uczucia, czy to właściwie to samo?W codziennym języku często używamy tych pojęć zamiennie. W psychologii można ...
25/08/2026

Emocje i uczucia, czy to właściwie to samo?
W codziennym języku często używamy tych pojęć zamiennie. W psychologii można jednak spojrzeć na nie nieco inaczej.

Emocja to szybka reakcja organizmu na to, co się dzieje – wokół nas albo w nas samych. Pojawia się często automatycznie, zanim zdążymy wszystko świadomie przemyśleć.
Może jej towarzyszyć:
– przyspieszone bicie serca,
– napięcie mięśni,
– płacz,
– śmiech,
– uczucie gorąca,
– potrzeba ucieczki, działania albo wycofania się.

Strach może pojawić się, kiedy dziecko słyszy nagły hałas.

Złość – kiedy ktoś zabiera mu zabawkę.

Radość – kiedy widzi bliską osobę.

Uczucie jest bardziej świadomym doświadczeniem emocji.
To sposób, w jaki człowiek rozpoznaje, interpretuje i nazywa swój stan:
- jest mi smutno,
-czuję się zawiedziony,
-jestem zazdrosny,
- czuję ulgę,
- czuję się bezpiecznie.

W dużym uproszczeniu można więc powiedzieć:
emocja pojawia się w organizmie, a uczucie jest tym, jak tę emocję przeżywamy i rozumiemy.

Granica między tymi pojęciami nie jest jednak w nauce całkowicie sztywna. Różne koncepcje psychologiczne definiują je nieco inaczej. Ważniejsze od samej terminologii jest to, że dziecko najpierw doświadcza reakcji emocjonalnej, a dopiero z czasem uczy się ją zauważać, rozumieć i nazywać.
I właśnie tutaj ogromną rolę odgrywa dorosły.

Małe dziecko nie rodzi się z gotową umiejętnością powiedzenia:
„Jestem rozczarowany, ponieważ bardzo zależało mi na tej zabawie”.Zamiast tego może krzyczeć, płakać, rzucić zabawką albo uderzyć.

Naszym zadaniem nie jest więc nauczenie dziecka, żeby nie czuło złości, smutku czy zazdrości.
Uczymy je:
Co teraz dzieje się w moim ciele?
Co mogę czuć?
Dlaczego tak się czuję?
Co mogę zrobić z tym uczuciem, żeby nie krzywdzić siebie ani innych?

Dlatego nazywanie emocji przez dorosłego ma znaczenie:
„Widzę, że jesteś bardzo zły, bo chciałeś zostać dłużej”.
„Chyba zrobiło ci się przykro, kiedy kolega nie chciał się z tobą bawić”.

Z czasem takie doświadczenia budują świadomość emocjonalną, poszerzają słownik uczuć i pomagają dziecku coraz lepiej regulować własne zachowanie.🩷

Takie słowa potrafią bardzo zaboleć, szczególnie kiedy rodzic dużo daje z siebie i naprawdę stara się być blisko dziecka...
20/08/2026

Takie słowa potrafią bardzo zaboleć, szczególnie kiedy rodzic dużo daje z siebie i naprawdę stara się być blisko dziecka.
Najczęściej jednak nie są one oceną mamy, tylko komunikatem wypowiedzianym w silnej złości, rozczarowaniu albo bezradności.

Dziecko może powiedzieć, że jesteś najgorsza, bo nie zgodziłaś się na kolejną bajkę, odmówiłaś zakupu zabawki albo postawiłaś granicę, której ono w tej chwili nie chce przyjąć. Nie oznacza to, że tak naprawdę myśli. Oznacza raczej, że nie potrafi jeszcze powiedzieć inaczej: jestem wściekły, nie podoba mi się twoja decyzja, chciałem, żeby było inaczej.

Nie warto odpowiadać walką, przekonywaniem ani wyliczaniem wszystkiego, co robi się dla dziecka. To zwykle tylko podnosi napięcie.Rolą rodzica jest natomiast pomóc dziecku nazwać to, co naprawdę się z nim dzieje, i stopniowo uczyć je, jak może wyrażać złość czy rozczarowanie bez obrażania drugiej osoby.

Właśnie po to uczymy dzieci nazywania emocji — żeby z czasem potrafiły nie tylko rozpoznawać, co czują, ale także komunikować to w sposób, który nie rani innych.🩷

Nie chcę straszyć dziecka, ale nic innego nie działa- to zdanie często pojawia się wtedy, gdy rodzic jest już zmęczony p...
19/08/2026

Nie chcę straszyć dziecka, ale nic innego nie działa- to zdanie często pojawia się wtedy, gdy rodzic jest już zmęczony powtarzaniem, proszeniem i negocjowaniem. W końcu pada groźba: jeśli teraz tego nie zrobisz, zabiorę ci tablet, nie pójdziesz na sale zabaw albo zobaczysz, co będzie. Dziecko nagle reaguje, więc rodzic dostaje potwierdzenie, że dopiero straszenie działa.

Groźba rzeczywiście może być skuteczna natychmiast, bo uruchamia lęk przed stratą albo konsekwencją. Dziecko przerywa zachowanie, ale nie dlatego, że rozumie, czego od niego oczekujemy i jak ma to zrobić. Reaguje, żeby uniknąć czegoś nieprzyjemnego.

Problem pojawia się wtedy, gdy groźby stają się głównym sposobem stawiania granic. Dziecko może nauczyć się, że trzeba reagować dopiero wtedy, kiedy dorosły podnosi stawkę. Z czasem zwykły komunikat przestaje mieć znaczenie, a rodzic musi straszyć coraz mocniej, żeby uzyskać ten sam efekt.

Skuteczniejszy jest konkretny komunikat i przewidywalna granica. Zamiast jeśli natychmiast nie wyłączysz bajki, zabieram tablet na tydzień, można powiedzieć: kończy się ten odcinek i odkładamy tablet. To nie oznacza, że dziecko zawsze przyjmie granicę spokojnie. Może się złościć i protestować. Różnica polega na tym, że dorosły nie próbuje przestraszyć dziecka, tylko jasno pokazuje, co wydarzy się teraz i pozostaje przy swojej decyzji.

Groźba zatrzymuje zachowanie na chwilę. Jasna granica i powtarzalne doświadczenie uczą dziecko, czego może się spodziewać i jak reagować następnym razem.🩷

18/08/2026

Kreatywnie, sensorycznie i przede wszystkim razem – kolejne Warsztaty Emocji i Relacji pełne zabawy, rozmów i naturalnego ćwiczenia ważnych społecznych umiejętności. 🩷

To częsty temat podczas konsultacji. Rodzic odpowiada, wydaje mu się, że wszystko zostało już jasno wyjaśnione, a dzieck...
17/08/2026

To częsty temat podczas konsultacji. Rodzic odpowiada, wydaje mu się, że wszystko zostało już jasno wyjaśnione, a dziecko po chwili znowu pyta o to samo. Czasem po raz trzeci, piąty, dziesiąty. Z zewnątrz może to wyglądać jak nieuwaga, prowokowanie albo zwykłe przeciąganie rozmowy, ale często chodzi o coś więcej.

Dziecko może pytać wielokrotnie, bo potrzebuje przewidywalności i chce upewnić się, że nic się nie zmieniło. Szczególnie wtedy, gdy czeka je nowa sytuacja, rozstanie, wizyta, wyjazd albo coś, co budzi napięcie. Samo usłyszenie odpowiedzi nie zawsze od razu obniża lęk. Pytanie staje się wtedy sposobem na chwilowe odzyskanie poczucia bezpieczeństwa.

Bywa też, że dziecko dobrze usłyszało odpowiedź, ale jej nie akceptuje. Pyta ponownie, bo liczy, że tym razem usłyszy coś innego. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, w których odpowiedź brzmi nie, jeszcze nie albo dzisiaj nie możemy. Wtedy kolejne pytania nie wynikają z braku zrozumienia, tylko z trudności w poradzeniu sobie z rozczarowaniem.

Nie trzeba za każdym razem prowadzić całej rozmowy od początku. Można spokojnie przypomnieć, że odpowiedź już padła, nazwać to, co dziecko przeżywa, i pozostać przy swojej decyzji.

Jeśli pytania wynikają z lęku, pomaga konkret: co się wydarzy, kiedy, z kim i co będzie potem. Im bardziej przewidywalna sytuacja, tym mniejsza potrzeba ciągłego upewniania się.
Ważne jest jednak, żeby nie odpowiadać bez końca w ten sam sposób, bo wtedy dziecko może nauczyć się, że ulgę daje tylko kolejne pytanie, a nie stopniowe radzenie sobie z niepewnością.🩷

Dlaczego dziecko słucha dopiero, kiedy krzyknę?To pytanie bardzo często pojawia się podczas konsultacji z rodzicami. Mów...
14/08/2026

Dlaczego dziecko słucha dopiero, kiedy krzyknę?
To pytanie bardzo często pojawia się podczas konsultacji z rodzicami. Mówię spokojnie raz, drugi, trzeci, a dziecko nadal się bawi, ogląda bajkę albo zajmuje się czymś zupełnie innym. Dopiero kiedy podnoszę głos, nagle reaguje. Rodzic ma wtedy poczucie, że zwykłe komunikaty nie działają i że bez krzyku niczego nie da się wyegzekwować.

Tymczasem często nie chodzi o to, że dziecko świadomie ignoruje rodzica. Pierwsze polecenie pada z kuchni, drugie z drugiego końca pokoju, a kolejne w chwili, gdy dziecko jest całkowicie pochłonięte zabawą lub ekranem. Rodzic ma wrażenie, że przecież powiedział już kilka razy, ale dziecko mogło tych komunikatów w ogóle dobrze nie zarejestrować. Dopiero krzyk jest na tyle silnym bodźcem, że przerywa jego aktywność i przyciąga uwagę.

Znaczenie ma również sposób, w jaki formułujemy polecenia. Posprzątaj, ogarnij się albo zacznij się szykować są dla dorosłego zrozumiałe, ale dla dziecka mogą być zbyt ogólne. Nie zawsze wie, od czego ma zacząć i co dokładnie oznacza wykonanie zadania. Zamiast zareagować, nadal robi więc to, czym było zajęte, a napięcie po stronie rodzica stopniowo rośnie.

Pomaga podejście do dziecka, nawiązanie kontaktu i przekazanie jednego konkretnego komunikatu. Odłóż teraz telefon i chodź do łazienki jest dla niego znacznie czytelniejsze niż powtarzane przez kilkanaście minut szykuj się do spania. Warto też upewnić się, że dziecko naprawdę usłyszało polecenie, a nie jedynie odpowiedziało automatyczne zaraz, nie odrywając uwagi od ekranu.

Jeżeli dziecko ogląda bajkę lub jest w trakcie ważnej dla siebie zabawy, potrzebuje jasnej informacji, kiedy aktywność się kończy. Możesz dokończyć ten odcinek, ale nie włączamy następnego. Potem idziemy się myć. Granica staje się wtedy konkretna i przewidywalna. Nie oznacza to, że dziecko zawsze przyjmie ją bez protestu, ale nie musi przez pół godziny zgadywać, czy rodzic naprawdę oczekuje reakcji, czy nadal można odwlekać.

Krzyk często działa, ponieważ jest wyraźnym sygnałem, że tym razem rodzic mówi poważnie. Problem polega na tym, że dziecko może stopniowo nauczyć się reagować dopiero wtedy, gdy napięcie osiąga najwyższy poziom. Dlatego warto zadbać, żeby już pierwszy komunikat był bliski, konkretny i rzeczywiście oznaczał konieczność działania. 🩷

Rodzic odbiera dziecko z przedszkola i chce dowiedzieć się, jak minął mu dzień. A dziecko odpowiada tylko:Dobrze, nie wi...
12/08/2026

Rodzic odbiera dziecko z przedszkola i chce dowiedzieć się, jak minął mu dzień. A dziecko odpowiada tylko:
Dobrze, nie wiem, nie pamiętam.

To nie zawsze oznacza, że nie chce rozmawiać albo coś ukrywa.
Pytanie " Jak było?" jest bardzo szerokie. Dziecko musi przypomnieć sobie cały dzień, wybrać ważne wydarzenia, uporządkować je i opowiedzieć o nich słowami. Dla wielu dzieci jest to po prostu trudne.

Po kilku godzinach w przedszkolu dziecko może być też zmęczone, przebodźcowane i skupione przede wszystkim na tym, że wreszcie zobaczyło rodzica. W takiej chwili nie zawsze ma gotowość na kolejne pytania.

Zamiast pytać o cały dzień, warto zawęzić temat lub zacząć od opowiedzenia o swoim. Czasem dziecko zaczyna mówić dopiero później. Podczas kąpieli, kolacji, zabawy albo tuż przed snem. Wtedy, gdy napięcie opadnie i nie czuje, że musi natychmiast zdać relację ze swojego dnia.

Bywa, że rozmowa zaczyna się od obecności, chwili spokoju i przestrzeni, w której dziecko samo może wrócić do tego, co było dla niego ważne.🩷

Dziś trochę inaczej...Kilka zdań, które bardzo często powtarzam w gabinecie podczas konsultacji z rodzicami i które prze...
11/08/2026

Dziś trochę inaczej...
Kilka zdań, które bardzo często powtarzam w gabinecie podczas konsultacji z rodzicami i które przewijają się również w publikowanych przeze mnie postach:

Granica nie przestaje być dobrą granicą tylko dlatego, że dziecko się na nią złości.

Trudne emocje dziecka nie oznaczają, że robisz coś źle.

Nie każde zachowanie trzeba natychmiast zatrzymać. Najpierw warto zrozumieć, po co ono się pojawia.

Dziecko może znać zasadę i nadal mieć trudność z jej zastosowaniem.

Konsekwencja ma uczyć, a nie sprawiać, żeby dziecku było przykro za to, co zrobiło.

To, że dziecko potrafi zachować się inaczej w przedszkolu czy szkole, nie oznacza, że w domu robi coś „specjalnie”.

Czasami krótki, ale jasny komunikat daje więcej niż kolejna długa rozmowa.

Twoja reakcja na dane zachowanie jest często ważniejsza niż to, co mówisz.

Nie każda trudność dziecka wymaga pracy nad dzieckiem. Czasem największą różnicę robi zmiana reakcji dorosłych.

Dziecko nie musi być zadowolone z naszej decyzji, żeby była ona dla niego dobra.

Zauważanie tego, co dziecku wychodzi, jest równie ważne jak reagowanie wtedy, kiedy pojawia się problem.

I chyba jedno z najważniejszych: odpowiedzialność za budowanie relacji rodzic–dziecko zawsze spoczywa na dorosłym. Czasem nie potrzebujemy kolejnej metody na dziecko. Potrzebujemy inaczej zobaczyć to, co ono już nam pokazuje.

Właśnie dlatego rozmowa z rodzicem jest dla mnie tak ważną częścią pracy z dzieckiem. Bardzo często to od niej zaczyna się realna zmiana.🩷

Umiejętności społeczne nie rozwijają się same. Tak jak uczymy dzieci czytać, pisać czy jeździć na rowerze, tak samo może...
10/08/2026

Umiejętności społeczne nie rozwijają się same. Tak jak uczymy dzieci czytać, pisać czy jeździć na rowerze, tak samo możemy wspierać je w budowaniu relacji, rozumieniu emocji i odnajdywaniu się w świecie innych ludzi.

Trening Umiejętności Społecznych to przestrzeń, w której dzieci mogą bezpiecznie ćwiczyć to, co później wykorzystują każdego dnia. Uczą się nawiązywać znajomości, współpracować, komunikować swoje potrzeby, radzić sobie z emocjami i rozwiązywać konflikty.

Najważniejsze jednak nie są same ćwiczenia. Największą wartością są doświadczenia. To właśnie podczas wspólnej zabawy, rozmów i różnych aktywności dzieci przekonują się, że potrafią być częścią grupy, mają wpływ na relacje i mogą czuć się ważne oraz akceptowane.

Kompetencje społeczne to fundament, na którym budujemy pewność siebie, samodzielność i dobre relacje z innymi. To inwestycja, która procentuje nie tylko w przedszkolu czy szkole, ale przez całe życie.🩷

Zapraszamy do zapisów
Tel. 533 865 809

09/08/2026

A co tam u nas w tym tygodniu? Dużo śmiechu, wspólnej zabawy i sensorycznego odkrywania 🩷

Adres

Kadyiego 7
Jasło
38-200

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 00:30 - 17:30
Wtorek 00:30 - 17:30
Środa 00:30 - 17:30
Czwartek 00:30 - 17:30
Piątek 00:30 - 17:30

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet edukacyjno- terapeutyczny "Hola" umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij