10/07/2026
Jeszcze trochę więcej...urody, kompetencji, dyplomów, kursów, funkcji i stanowisk, starania, pracy i może już wystarczy, żeby zasłużyć na miłość, na objęcie, dostrzeżenie, na akceptację (wewnętrzną i zewnętrzną). Jeszcze trochę "mniej" zmarszczek, fałdek, kilogramów, błędów, potknięć, gaf. Tylko to "więcej" czy "mniej" może się nigdy nie skończyć, może być tym "ALE", które unieważnia wszystko, co przed nim. Może zdefiniować całe Twoje życie. Czy ono - takie "mniej-więcej" życie na pewno jest Twoje? A może jest o spełnianiu cudzych oczekiwań, pragnień i projekcji?
Perfekcjonizm - iluzja osiągalności tego, co niemożliwe. Tu nie ma mety...im szybciej biegniesz, tym bardziej meta się oddala, a Ty w tym biegu tracisz siły i w końcu się przewracasz z wyczerpania (kryzysy, depresja, utrata zdolności do odczuwania przyjemności, uzależnienia itd.).
Jednym z pierwszych kroków, pozwalającym przerwać ten mechanizm jest zatrzymanie się i zobaczenie tego, w czym się jest - rzeczywistości swojego życia. Tym pierwszym krokiem bywa kryzys (to moje doświadczenie), który to zatrzymanie wymusza i ma w sobie potencjał na zmianę.
Jeśli to nienasycone „mniej-więcej ” i pogoń za iluzją doskonałości brzmią dla Ciebie znajomo, wiedz, że nie musisz nieść tego ciężaru w samotności. Siegaj po wsparcie, może nim być psychoterapia - jako jeden ze sposobów poradzenia sobie. To jedna z dróg.
Jako psycholog, psychotraumatolog i psychoterapeutka, w swoim gabinecie Żywe Miejsce - Gabinet Psychoterapii i Rozwoju, pomagam zobaczyć i uspokoić wewnętrznego krytyka, odzyskać kontakt z ciałem i krok po kroku budować bezpieczną relację z samym sobą, innymi ludźmi i światem. Wystarczająco bezpieczną 🙂.
Zapraszam Cię do bezpiecznej przestrzeni, gdzie nie musisz na nic zasługiwać. Nie musisz poszukiwać "lepszych wersji samego siebie". Zapraszam Cię do stawania się tym, kim jesteś, przy wsparciu i akceptujacej, autentycznej obecności drugiego człowieka.
Doświadczenie traumy, szczególnie tej relacyjnej, to często doświadczenie utraty siebie połączone z uczuciem głębokiego, zalewającego wstydu, głębokiego bólu i cierpienia. To "normalna" reakcja na "nienormalne" doświadczenie przemocy, porzucenia, zdrady czy zaniedbania.
W tym miejscu porzucam pokusę tworzenia lepszej wersji tego posta i puszczam go w wirtualny świat, który stał się częścią naszej wspólnej rzeczywistości.
"Przemoc i porzucenie mające miejsce na wczesnych etapach życia zmuszają dziecko do zlania swojej tożsamości z superego, czyli tą częścią mózgu, która uczy się zasad wyznaczonych przez opiekunów, w celu uzyskania i utrzymania akceptacji. Ponieważ jednak akceptacja jest nieosiągalna w rodzinie, gdzie grozi nam C-PTSD, superego wpada w pułapkę i pracuje ponad siły, starając się osiągnąć niemożliwe. Wytrwałe poszukiwania sposobu, który pozwoliłby dziecku zdobyć rodziców, doprowadzają je w końcu do perfekcjonizmu, dzięki któremu rodzice staną się mniej niebezpieczni i bardziej zaangażowani. Jedyną nadzieją dziecka jest to, że jeśli będzie mądre, pomocne, ładne i pozbawione wad, to rodzicom w końcu zacznie na nim zależeć.
Lista typowych objawów C–PTSD:
emocjonalne flashbacki
despotyczny krytyk wewnętrzny lub zewnętrzny
toksyczny wstyd
opuszczanie siebie
lęk społeczny
silne poczucie samotności i opuszczenia
kruche poczucie własnej wartości
zaburzenia przywiązania
zahamowanie rozwoju
trudności w relacjach
radykalne wahania nastroju
dysocjacja przez czynności rozpraszające lub procesy psychiczne
łatwość aktywowania się reakcji walki lub ucieczki
nadwrażliwość na sytuacje stresowe."
Pete Walker, „Złożone PTSD. Od przetrwania do pełni życia. Proces powrotu do zdrowia po traumie dziecięcej”
Przekład: Juliusz Okuniewski, Paweł Malinowski
Redakcja merytoryczna wydania polskiego: Paweł Malinowski, nasz kolega psychoterapeuta i wykładowca na Treningu Czujności
Książka ukazała się w wydawnictwie Harmonia pod patronatem Laboratorium Psychoedukacji
Jerzy Kędziora, "Rzeźba balansująca", Aigle, Szwajcaria