15/07/2026
„Chcę przestać czuć lęk.”
„Chcę w końcu być szczęśliwa.”
„Chcę pozbyć się smutku.”
To jedne z częstszych celów, z jakimi ludzie przychodzą na terapię.
Tymczasem problemem nie jest samo odczuwanie trudnych emocji. Trudność często pojawia się wtedy, gdy zaczynamy z nimi walczyć, unikać ich za wszelką cenę albo nadajemy im znaczenie, które dodatkowo nas obciąża : „Skoro czuję smutek, to znaczy, że moje życie jest złe”, „Skoro się boję, to znaczy, że sobie nie poradzę.”
A przecież trudne emocje są częścią ludzkiego doświadczenia.
Nie ma osób, które przez cały czas są szczęśliwe. Zapadły mi w pamięć słowa mamy Jaśka Meli wypowiedziane w jakimś wywiadzie po wypadku syna, że szczęśliwym się bywa, a nie jest. To dobrze oddaje to, co wiemy z psychologii - szczęście jest doświadczeniem, które pojawia się w naszym życiu, ale nie jest stanem, w którym można nieustannie trwać.
Emocje pełnią ważną funkcję: są informacją o tym, co dzieje się w naszym życiu - o naszych potrzebach, wartościach i granicach. Jednocześnie nie zawsze są dokładnym opisem aktualnej sytuacji. Czasami są reakcją na wcześniejsze doświadczenia i to, czego nauczyło się nasze ciało w przeszłości.
Dlatego warto uczyć się je zauważać, rozpoznawać i słuchać ich, ale nie oddawać im całej kontroli. Emocje są ważną informacją, ale nie jedyną. W decyzjach potrzebujemy także faktów, refleksji i własnych wartości.
Zdrowie psychiczne nie polega na tym, że nie odczuwamy trudnych emocji, a między innymi na tym, że potrafimy być w kontakcie i radzić sobie Z nimi i robić to, co jest dla nas ważne
W psychologii tę umiejętność określa się mianem elastyczności psychologicznej.