25/08/2026
We wrześniu 2019 byłam na szkoleniu z masaży ajurwedyjskich które odwlekałam 3 lata.
Warsztaty się skończyły, ale dla mnie rozpoczęła się nowa droga.
Była to droga do siebie, do zdrowia i ogromu zmian jakie przyniosła mi ajurweda.
Może i nie robię już masaży ajurwedyjskich, ale wiele technik wplatam w swoje masaże.
Dzięki ajurwedzie zadbałam o swoje ciało i zdrowie, wprowadziłam wiele zdrowych nawyków do swojej codziennej rutyny.
Ta przygoda trwa już tyle lat ale w moim odczuciu najważniejsza lekcja jaką dostałam to ŻYCIE W ZGODZIE Z NATURĄ
W zgodzie z rytmem własnego ciała
W zgodzie z rytmem otaczającego mnie świata
SEZONOWOŚĆ przejawia się na moim talerzu od kilku lat a ja dzięki temu czuję się dużo lepiej, czuję że w końcu to co jem odżywia moje ciało, pozwala mi zadbać o siebie kiedy mam gorszy czas
SEZONOWOŚĆ także pojawia się w mojej pracy, bo staram się dopasować zabiegi, oleje, zapachy a nawet herbatę do pogody i pory roku
CYKLICZNOŚĆ jest fascynująca
I powoli właśnie kończy się kolejny cykl, domyka się lato
Więc oferta i działania w gabinecie też się trochę zmienią i będą dopasowane do pory roku
Powrócą gorące kamienie, rozgrzewająca herbata i olejki, które będą wspierać organizm w sezonie zachorowań i przeziębień, będzie moksa która wygrzeje ciało i kilka innych przyjemnych rzeczy, ale o tym niebawem sami przekonacie się na własnej skórze w gabinecie
Dziękuję za uwagę
Ananda Masaże i Relaksacja