10/09/2026
OŚWIADCZENIE FUNDACJI AKADEMII BORELIOZY
Od kilku lat obserwujemy działalność konta , którego autorka przedstawia się jako lekarz specjalista chorób zakaźnych i nauczyciel akademicki. Profil liczy obecnie setki publikacji i znaczną część swojej aktywności poświęca walce z tym, co jego autorka uznaje za dezinformację medyczną.
Od 2023 roku regularnie aż do dzisiaj, przedmiotem licznych krytycznych publikacji tego konta jest również prezes Fundacji Akademia Boreliozy Michał Szebestik oraz środowisko osób zgłaszających przewlekłe problemy zdrowotne wiązane z boreliozą.
Problem pojawia się jednak wtedy, kiedy język debaty zaczyna dotyczyć nie tylko metod leczenia czy poglądów, ale całych grup ludzi.
W publicznie dostępnych materiałach wielokrotnie pojawia się określenie „sekta »przewlekłej boreliozy«”. W innym wpisie autorka stwierdziła, że środowisko „przewlekłej boreliozy” działa „jak zorganizowana grupa przestępcza”. Pojawiło się również określenie organizacji boreliozowych jako „pseudopacjenckich” wraz z postulatem ich delegalizacji.
To nie są jedyne przykłady ostrego języka.
W publikacjach dotyczących szeroko rozumianej dezinformacji medycznej pojawiają się sformułowania „patologia społeczna”, „nawiedzeniec czy cyniczny oszust” czy „szurska pseudoterapia”.
Jeszcze dalej idzie opis zbiórki organizowanej przez na utworzenie Fundacji . Czytamy tam wprost:
„Społeczność »przewlekłej boreliozy« jest zagrożeniem publicznym”.
Wśród deklarowanych celów inicjatywy znalazły się m.in. działania zmierzające do „likwidacji fundacji i stowarzyszeń” uznanych przez organizatorów za wspierające szarlatanerię, a także działania mające doprowadzić do zakazu działalności określonych grup internetowych.
Dlatego od tej chwili będziemy konsekwentnie archiwizować publiczne wypowiedzi dotyczące Fundacji, jej prezesa oraz środowiska pacjentów. Informacje, które uznamy za nieprawdziwe, będziemy prostować, a w przypadku wypowiedzi mogących naruszać dobra osobiste zainteresowani będą mogli korzystać z przysługujących im środków prawnych.
Warto również sprostować jedną istotną kwestię
W ostatniej publikacji pojawiło się stwierdzenie sugerujące, że autorka zainteresowała się Michałem Szebestikiem dopiero wtedy, gdy zaczął publikować materiały na jej temat.
Michał Szebestik stanowczo temu zaprzecza.
Według posiadanej przez niego dokumentacji chronologia wydarzeń wyglądała odwrotnie. Najpierw pojawiały się publikacje i wypowiedzi dotyczące Michała Szebestika, jego działalności oraz środowiska pacjentów z boreliozą. Dopiero później, kiedy aktywność ta stała się na tyle częsta i widoczna, zdecydował się publicznie ją komentować i odpowiadać na stawiane mu zarzuty.
Nie można więc – w naszej ocenie – przedstawiać jego późniejszych reakcji jako początku tego konfliktu, pomijając wcześniejsze publikacje, które te reakcje poprzedzały.
Dlatego będziemy publikować i archiwizować materiały również chronologicznie – z datami – tak aby każdy zainteresowany mógł sam zobaczyć, kto, kiedy i w jakim kontekście rozpoczął publiczne odnoszenie się do drugiej strony.