Niezależne Stowarzyszenie Psychologii Archetypowej "Czerwony Talerzyk"

Niezależne Stowarzyszenie Psychologii Archetypowej "Czerwony Talerzyk" Odkrywamy i przybliżamy perspektywę archetypową i tworzymy otwarte, wspierające środowisko dla praktyków oraz teoretyków psychologii archetypowej.

13/08/2026

“Zaćmienie oznacza, że codzienne światła, na których się opieramy, gasną na pewien czas. Każdej nocy sen kładzie się cieniem na naszej jawie, a ta, wyczerpana, zapada w płynną krainę marzeń sennych. Co bardziej dla nas dotkliwe, wewnętrzne światło naszej natury potrafią zaćmić gwałtowne afekty, zmienne nastroje, dawne traumy i wewnętrzne przymusy. Zaćmienie przywołuje wyobrażenie ego, które zostaje przysłonięte przez nieświadomość , bądź ego, które samo
się odgradza od esencjonalnego źródła światła. Chociaż ludzkie życie może zostać zaćmione na wiele różnych sposobów, to jednak symbolika i nauka kosmicznego zaćmienia niosą w sobie niezłomną obietnicę: każde zgaśnięcie światła jest tylko chwilowe, a po nim nieuchronnie nadchodzi upragnione odrodzenie.”

,,The Book of Symbols” (Taschen)(tłumaczenie własne)

„Tam to, w te popołudnia sierpniowe, powietrze stawało się gęste od słońca i zapachu dojrzewających owoców. Był to czas,...
02/08/2026

„Tam to, w te popołudnia sierpniowe, powietrze stawało się gęste od słońca i zapachu dojrzewających owoców. Był to czas, kiedy ziemia oddychała głęboko i ciężko, a słońce, wielkie i złote, parzyło wszystko swoim nieznośnym żarem. Wtedy to w ogrodzie następowała owa chwila wielkiej, południowej ciszy, kiedy wydawało się, że cały świat zamarł w transie, a jedynym dźwiękiem było owo głuche, monotonne bzyczenie owadów, które brzmiało jak wielkie, kosmiczne 'tst...', nakazujące wszystkiemu milczenie”.

Bruno Schulz, Sierpień (ze zbioru Sklepy cynamonowe, 1934)

„ (…) Symbol rozumiany jako nieredukowalny, żywy obraz niosący ze sobą moc transformacji. Idąc za Hillmanem i Jungiem je...
01/07/2026

„ (…) Symbol rozumiany jako nieredukowalny, żywy obraz niosący ze sobą moc transformacji. Idąc za Hillmanem i Jungiem jest to podstawowy język nieświadomości.
Jung główny akcent kładzie na symbol, Hillman natomiast przeważnie posługuje się terminem obraz. Podkreśla w tym kontekście rolę „bycia w obrazie”. Sugeruje on (Hillman), że kiedy jesteśmy w
żywym, emocjonalnym kontakcie z obrazem to się w nim poniekąd zanurzamy, stajemy się jego częścią. Takie zanurzenie się w obrazie, bycie we wnętrzu jest koniecznym elementem leczenia, także pacjentów borderline. Sama diagnoza, która
ma implikacje teoretyczne jak i praktyczne (np. ogólne zalecenia do leczenia jak i setting) to nie wszystko. Nie wyjaśnia ono indywidualnego, unikalnego rozumienia psychologii człowieka. Takie personalne, indywidualne, niemechaniczne rozumienie różnych odszczepionych aspektów osobowości pacjenta jest kluczowe dla finalnej integracji psychicznej. Pisząc rozumienie mam na myśli zarówno intelektualne opracowanie jak i pełne doświadczenie emocjonalno-wyobrażeniowe. Będąc w obrazie, czyli w pełni doświadczając danej sceny jesteśmy w stanie poczuć/ przeżyć doświadczenie i na końcu (coś co nie zawsze jest konieczne) skonceptualizować lub jak kto woli
zinterpretować daną treść lub sytuację przeniesieniową. Spotkałem się ze
stwierdzeniem, że nie da się w pełni rozumieć życia symbolicznego,
prezentowanego w taki czy inny sposób przez pacjenta, bez analizy relacji przeniesieniowej. Ja bym nawet to sprecyzował dodając, że niezbędna jest analiza reakcji przeciwprzeniesieniowej (na co już pobieżnie zwracałem uwagę pod koniec pierwszej części).”

Patryk Kowalik „Znak i symbol
– dwa narzędzia terapeuty leczeniu osobowości borderline.” Fragment rozdziału książki powstającej w ramach projektu NSPA

📷 autor tekstu Patryk Kowalik

Zapowiada się kosmiczna wystawa⭐️ Bliżej Znaczenia: Już nie mogę się doczekać wystawy nieznanych prac Wojciecha  Fangora...
13/06/2026

Zapowiada się kosmiczna wystawa⭐️

Bliżej Znaczenia: Już nie mogę się doczekać wystawy nieznanych prac Wojciecha Fangora - “STARS. FANGOR. SYLWESTROWICZ.” 😍⭐️🌒⭐️

“Patrzymy na gwiazdy i wypowiadamy życzenia, modlimy się do gwiazd i widzimy w nich świecące punkty naszego psychicznego nieboskłonu. Przez tysiące lat gwiazdy wyznaczały drogę wędrowcom, żeglarzom i pielgrzymom, tak samo jak świadomość nawigująca własną nierozpoznaną ciemność, ustala swoje położenie z migotania obrazowych form psychiki. Gwiazdy mówią nam o tym, co nieskończone, wizjonerskie, o czymś w nas samych, co jest gwiezdne, zrodzone z materii gwiazd. W zagubieniu spoglądamy w górę i odnajdujemy w hipnotyzującym blasku pojedynczej gwiazdy upragnioną duszę tego, który odszedł.”
— The Book of Symbols, s. 18 wyd. Taschen (tłumaczenie własne)

Musicie zobaczyć tę wystawę!

“Wokół unosiła się gęsta mgła. W dłoniach złożonych w miseczkę niosłem małe światełko, które w każdej chwili groziło zga...
21/05/2026

“Wokół unosiła się gęsta mgła. W dłoniach złożonych w miseczkę niosłem małe światełko, które w każdej chwili groziło zgaśnięciem. Wszystko zależało od tego, by utrzymać to światełko przy życiu. Nagle ogarnęło mnie poczucie, że coś się za mną zbliża. Obejrzałem się i ujrzałem podążającą za mną olbrzymią czarną postać. Jednak w tym samym momencie, mimo przerażenia, miałem świadomość, że bez względu na wszelkie niebezpieczeństwa muszę ocalić moje światełko, niosąc je przez noc i wiatr. Gdy się obudziłem, zrozumiałem natychmacie, że ta postać to było »widmo Brockenu«, mój własny cień na kłębiących się mgłach, rzucany przez światełko, które niosłem. Wiedziałem też, że to małe światełko to moja świadomość, jedyne światło, jakie mam. Moje własne rozumienie to jedyny skarb, jaki posiadam, skarb największy. Choć nieskończenie małe i kruche w porównaniu z potęgami ciemności, jest to jednak światło, moje jedyne światło”.

C.G. Jung, Wspomnienia, sny, myśli, przeł. R. Reszke, L. Kolankiewicz, Warszawa: Wydawnictwo Wrota 1997, Rozdział III: Lata studenckie, s. 195–196.

Zdjęcie Andrew S pobrane z Unsplash

„Nikt jeszcze nie widział archetypu, tak jak nikt nie widział atomu. Wiadomo jednak, że ten pierwszy wywołuje skutki o c...
07/05/2026

„Nikt jeszcze nie widział archetypu, tak jak nikt nie widział atomu. Wiadomo jednak, że ten pierwszy wywołuje skutki o charakterze numinotycznym, a ten drugi – eksplozje”.

Fragment listu C. G. Junga do H. Haberlandta z 23 kwietnia 1952 roku

Zdjęcie: Auckland War Memorial Museum Tāmaki Paenga Hira

“Podejście psychopatologiczne, poza wszystkimi opisanymi już w tym eseju pułapkami, z jakimi się wiąże, przede wszystkim...
23/04/2026

“Podejście psychopatologiczne, poza wszystkimi opisanymi już w tym eseju pułapkami, z jakimi się wiąże, przede wszystkim zagraża nam tendencją do postrzegania wszystkich działań psychiki osoby „zaburzonej” jako, cóż, zaburzonych: stanowiących wadliwą wersję procesów zachodzących w umyśle osoby zdrowej, niczym glitch w systemie komputerowym, wymagającą korekty. W tendencji tej uwrażliwia nas natomiast na wpływ uprzedzeń i stereotypów. Podejście archetypowe, zakładające ponad wszystko celowość działań psychiki nawet wtedy, gdy wydają się dla nas niezrozumiałe lub wywołują one w nas cierpienie, otwiera nas na przyjęcie, iż niezależnie od neurotypu poruszają nami te same wewnętrzne zależności i mechanizmy. Gdy dotkniemy gorącego metalu, cofamy rękę. Gdy doświadczymy traumy, nasza psychika wyizoluje dotknięte nią obszary do późniejszego przetworzenia. Różnimy się przeważająco w tym, co konkretnie może być dla nas raniące, jak bardzo i w jakich kontekstach. Możemy nie stracić z oczu tych różnic jeżeli ponad wszystko starać będziemy się postrzegać każdą osobę jako jednostkę, obdarzoną własnym, niedostępnym nam wewnętrznym światem przeżyć oraz determinującą ten świat unikalną Jaźnią. Dopiero gdy tego dokonamy możemy bezpiecznie oprzeć się na zaufaniu wobec uniwersalnej dynamiki psyche, która w swej mądrości porusza tą oszałamiającą konstelacją indywidualnych elementów w zasadne, powtarzalne, wspólne nam wszystkim sposoby. W tym kontekście siadający przede mną w gabinecie terapeutycznym allista (nie-autysta) nie jest wcale bardziej ani mniej odmienny ode mnie, autysty, niż każda inna osoba, którą w swoim życiu spotkam. Jak każdy człowiek jest absolutnie niepowtarzalnym wszechświatem przeżyć; moja wiedza i doświadczenie mogą pomóc mi zrozumieć, a nawet do pewnego stopnia przewidzieć poruszające tym wszechświatem prawa fizyki, lecz nie kompozycję wypełniających go indywidualnych treści. Aby je poznać muszę całkowicie zaufać narracji tej osoby... i ze wszystkich sił bronić się przed jej interpretowaniem.”

Emilia Tolkaczew “Autysta w cieniu psychopatologii”, fragment rozdziału książki, która powstaje w ramach projektu NSPA.

Zdjęcie Stripe Media, pobrane z Unsplash

„Zdolność tworzenia obrazu i refleksji jest niezbędna dla życia psychicznego człowieka, tworząc przepełnione uczuciem po...
16/04/2026

„Zdolność tworzenia obrazu i refleksji jest niezbędna dla życia psychicznego człowieka, tworząc przepełnione uczuciem połączenie świadomości z naturalną tendencją nieświadomości do tworzenia symboli.”

„The capacity for image-formation and reflection is essential to human psychic life, composing the soulful link of consciousness to the natural tendency of the unconscious to form symbols.”

Erel Shalit „The Human Soul (Lost) in Transition at The Dawn of The New Era.” (tłum. własne)

Obraz „Wielka rodzina” autorstwa René Magritte

„Ponieważ strefa online wyznacza dzisiaj standardy dotyczące wyglądu, zainteresowań, czy zachowania, bycie młodym i niep...
19/03/2026

„Ponieważ strefa online wyznacza dzisiaj standardy dotyczące wyglądu, zainteresowań, czy zachowania, bycie młodym i nieprzeciętnym stało się czymś na kształt kulturowego gorsetu, który ma nas chronić przed nudą, maskować niedoskonałości i pozwolić na ucieczkę przed dojrzewaniem i starością. Nie zauważamy jednak, że mamy na sobie ciasny gorset i próbując żyć w stanie wiecznej młodości czy pozornej lekkości, zawiązaliśmy mocno jego sznurki. Być może jest to efekt kolejnej sztuczki Hermesa, który jako bóg w chorobie mami obrazami młodości łapiąc nas tym samym w pułapkę wiecznej młodości, a my ulegamy tej presji doskonałości, robiąc to coraz częściej nie dla samych siebie, ale po to, aby móc się odpowiednio zaprezentować online, stwarzając przy tym wrażenie, że nadążamy i nie jesteśmy zmęczeni? Co więcej, pomimo, że opisywany image ma na celu wywołanie wrażenia wyjątkowości i indywidualności, nie ma on w istocie nic wspólnego z indywiduacją w rozumieniu psychologii jungowskiej, która polega m.in. na akulturacji i stawaniu się sobą poprzez świadome samopoznanie oraz integrację różnorodnych aspektów naszej osobowości, z niedoskonałościami i cieniem włącznie. Wykreowane w internecie wizerunki są bowiem efektem pogoni za trendami, które imitują indywidualność i powielaniem schematu, który niewiele ma wspólnego z prawdziwym samopoznaniem, autentycznym życiem i Hillmanowskim soul-making. Ponieważ brakuje im ugruntowania w relacji z sobą i swoją duszą (soul) są jedynie realizacją kolektywnych przekazów kulturowych.”

Katarzyna Osenkowska “O kulturze” fragment rozdziału książki, która powstaje w ramach projektu NSPA.

Zdjęcie: Look Studio

„Przed erą psychiatrii wśród duchownych istniało pojęcie “skrupulatności”- od łac. scrupulus -ostrego kamyka, zwykle w b...
22/02/2026

„Przed erą psychiatrii wśród duchownych istniało pojęcie “skrupulatności”- od łac. scrupulus -ostrego kamyka, zwykle w bucie. Oznaczało stan nieustannego patologicznego poczucia winy, połączonego z potrzebą obsesyjnego wypełniania rytuałów religijnych.
Termin o tyle potrzebny dla spowiednika, poniewaz istotne było rozróżnianie “prawdziwych grzeszników” od posiadaczy obsesyjnego sumienia. W początkach psychiatrii przed erą klasyfikacji pojęć klinicznych funkcjonowały lokalne, często subiektywne określenia, związane np. ze słowami przymus, obsesja, moralność, takie jak: kompulsje religijne, obsesje moralne, obsesyjne szaleństwo, natrętny itp. Powoli obsesje i kompulsje oddzielane i rozróżniane były od psychoz, czyli “szaleństwa”, nazwami jak folie raisonnante (obłęd rozumny), Zwanghafte Persönlichkeitsstörung (osobowość przymusowa). Gdy pojawia się termin neuroz, ostatecznie pod niego podlegają: compulsion neurosis, zwangsneurose, Obsession neurosis.
Pod koniec XIXw pojawia sie w literaturze psychiatrycznej i neurologicznej termin anankasm, początkowo oznacza szeroką gamę objawów „przymusowych”, pojawiają się też terminy jak psychopatia anankastyczna, aż wreszcie w połowie XXw zostaje opisane zjawisko Anankastische Persönlichkeit odpowiadające zaburzeniu osobowości. Propozycja ta trafia do ICD-8, nadając mitologiczny sens zjawisku - Ananke, bogini konieczności i przymusu.”

Kamila Rainko, „O obsesjach kompulsjach i Ananke”, fragment książki jaka powstaje w ramach projektu NSPA.

Zdjęcie Erol Ahmed

Adres

Wojewódzka 50/8
Katowice
40-026

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Niezależne Stowarzyszenie Psychologii Archetypowej "Czerwony Talerzyk" umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Niezależne Stowarzyszenie Psychologii Archetypowej "Czerwony Talerzyk":

Skróty

Udostępnij