06/08/2026
Bywa tak, że w życiu niektórych osób dzieje się sporo chaosu.
Brakuje celu, kierunku, planu, konsekwencji i przewidywalności. Zamiast tego pojawia się przypadkowość, gaszenie pożarów i reaktywność – bo zawsze coś jest ważniejsze.
Brzmi znajomo? Zobacz, dlaczego tak może się dziać.
Przyczyn może być wiele, ale najczęściej możemy ich szukać w przeszłości. Kiedy byliśmy dziećmi, byliśmy bezbronni i nie mieliśmy dostępu do zasobów oraz narzędzi, którymi dysponują dorośli. Wtedy nasze układy nerwowe – a właściwie my całymi sobą – chłonęły wzorce, które oferowało nam najbliższe środowisko.
Jeśli w tym środowisku było dużo przypadkowości, chaosu, braku przewidywalności i działania reaktywnego, to są ogromne szanse, że te wzorce przejęliśmy. Dziś – najczęściej nieświadomie – traktujemy je jako własne i co najgorsze, nie za bardzo widzimy, że może być inaczej. No bo przecież „cały świat”, jaki znaliśmy, tak właśnie działał.
W efekcie dzisiaj niczego nie można zaplanować z wyprzedzeniem, a o konsekwencji i stabilnym budowaniu na polu zawodowym czy osobistym można tylko pomarzyć. Reaktywność i przypadek rządzą życiem.
I teraz większość osób z internetu powie: „Ten kurs odmieni Twoje życie!”, „Ta technika działa cuda!”... i tak dalej.
A ja powiem: osoba, która przez dziesiątki lat doświadczała chaosu i przypadkowości, nade wszystko potrzebuje rytmu, jasnych ram, klarowności, niezbyt szybkiego tempa oraz konsekwencji – bo to są te jakości, których jej brakowało.
Dopiero w takich warunkach możemy zająć się odkrywaniem wzorców, pracą z emocjami, regulacją przeciążonego do granic możliwości układu nerwowego i nadawaniem nowego kierunku.
Nie przypadkowość – klarowność i konsekwencja.
Zapraszam do współpracy:
Sesje 1:1 (Katowice, Bielsko-Biała oraz online)
Wszystkie szczegóły znajdziesz na: szymonwalus.pl