Szymon Waluś - Trener i Terapeuta

Szymon Waluś - Trener i Terapeuta Od życiowych trudności do realizacji potencjału życia 🌱
1:1 • Warsztaty • Męski Krąg • Ustawienia
Autorski program & Podcast: Męska Natura

Cześć,

znajdziesz tu darmową wiedzę na temat tego jak połączenie; ciało, umysł, psychika, wpływa na to jak radzisz sobie z emocjami, dokonujesz życiowych wyborów i zarządzasz swoją energią. Nazywam się Szymon Waluś pomagam uwolnić się od negatywnych wzorców myślowych i emocjonalnych z przeszłości, aby zacząć w pełni korzystać ze swojego życiowego potencjału. Zapraszam do sprawdzenia sekcji wydarzenia, gdzie znajdziesz aktualne warsztaty i wydarzenia, które organizuję.

Bywa tak, że w życiu niektórych osób dzieje się sporo chaosu.Brakuje celu, kierunku, planu, konsekwencji i przewidywalno...
06/08/2026

Bywa tak, że w życiu niektórych osób dzieje się sporo chaosu.

Brakuje celu, kierunku, planu, konsekwencji i przewidywalności. Zamiast tego pojawia się przypadkowość, gaszenie pożarów i reaktywność – bo zawsze coś jest ważniejsze.

Brzmi znajomo? Zobacz, dlaczego tak może się dziać.

Przyczyn może być wiele, ale najczęściej możemy ich szukać w przeszłości. Kiedy byliśmy dziećmi, byliśmy bezbronni i nie mieliśmy dostępu do zasobów oraz narzędzi, którymi dysponują dorośli. Wtedy nasze układy nerwowe – a właściwie my całymi sobą – chłonęły wzorce, które oferowało nam najbliższe środowisko.

Jeśli w tym środowisku było dużo przypadkowości, chaosu, braku przewidywalności i działania reaktywnego, to są ogromne szanse, że te wzorce przejęliśmy. Dziś – najczęściej nieświadomie – traktujemy je jako własne i co najgorsze, nie za bardzo widzimy, że może być inaczej. No bo przecież „cały świat”, jaki znaliśmy, tak właśnie działał.

W efekcie dzisiaj niczego nie można zaplanować z wyprzedzeniem, a o konsekwencji i stabilnym budowaniu na polu zawodowym czy osobistym można tylko pomarzyć. Reaktywność i przypadek rządzą życiem.

I teraz większość osób z internetu powie: „Ten kurs odmieni Twoje życie!”, „Ta technika działa cuda!”... i tak dalej.

A ja powiem: osoba, która przez dziesiątki lat doświadczała chaosu i przypadkowości, nade wszystko potrzebuje rytmu, jasnych ram, klarowności, niezbyt szybkiego tempa oraz konsekwencji – bo to są te jakości, których jej brakowało.

Dopiero w takich warunkach możemy zająć się odkrywaniem wzorców, pracą z emocjami, regulacją przeciążonego do granic możliwości układu nerwowego i nadawaniem nowego kierunku.

Nie przypadkowość – klarowność i konsekwencja.

Zapraszam do współpracy:
Sesje 1:1 (Katowice, Bielsko-Biała oraz online)

Wszystkie szczegóły znajdziesz na: szymonwalus.pl

Nie każdy wybór, jakiego dokonasz, będzie łatwy. Szczególnie jeśli zdecydujesz się na drogę poza utartymi szlakami.Kiedy...
03/08/2026

Nie każdy wybór, jakiego dokonasz, będzie łatwy. Szczególnie jeśli zdecydujesz się na drogę poza utartymi szlakami.

Kiedy wybierasz kierunek wykraczający poza to, co znane – w Twoim doświadczeniu, w Twoim środowisku czy rodzinie – czeka Cię wiele kroków w nieznane. A nieznane potrafi jednocześnie ekscytować i przerażać. Zawsze jednak pojawia się ta pierwsza osoba, która chce czegoś więcej. Często dlatego, że po prostu nie da się już dłużej tkwić w ciasnych, uwierających schematach.

Znam to z własnego życia.
Wielokrotnie czułem, że coś jest nie tak, ale nie potrafiłem tego nazwać. Nie miałem siły powiedzieć „nie”. Próbowałem się dopasować, nie wychylać, być taki jak oczekiwano. Zapłaciłem za to ogromną cenę – utknięciem w miejscu, depresją i lękiem.

Czy dzisiaj, wybierając swój własny kierunek, nie czuję lęku? Czuję. Jest go całkiem sporo.
Różnica polega jednak na tym, że gdy spojrzę za siebie, jasno widzę, gdzie byłem, a gdzie jestem dzisiaj. Ja z „teraz” nigdy nie wróciłbym do tamtego miejsca.

Podążanie swoją drogą to nieustanne wybory. Czasem trudne, przerażające, idące na przekór oczekiwaniom. Ale koniec końców, zasypiając, mogę uczciwie powiedzieć, że przeżyłem ten dzień ufając sobie, a nie ulegając zewnętrznej presji.

To nie oznacza negowania całego świata. Chodzi o to, by nauczyć się odróżniać prawdziwe zaufanie do własnej drogi od zwykłego, odruchowego buntu. I właśnie na tym etapie potrzebni są nam mądrzy przewodnicy.

PS. Dołączone zdjęcie to kadr z ostatniej wyprawy w góry z cyklu „Męska Natura”. Niemal ją odwołałem z powodu mniejszej liczby uczestników. Zdecydowałem się pójść za głosem intuicji – w rezultacie wyjazd okazał się potężnym, głębokim i niesamowicie kameralnym doświadczeniem. Warto było zaryzykować.

Szukasz wsparcia na swojej drodze? Zapraszam do współpracy.

Sesje 1:1 (Katowice, Bielsko-Biała oraz online)

Wszystkie szczegóły znajdziesz na: szymonwalus.pl

27/07/2026

Bywa tak, że z nadzwyczajną konsekwencją i uporem trzymamy się jakiegoś założenia – wtedy wręcz nie widzimy (lub nie chcemy zauważyć) innej możliwości.
​Taki stan może trwać latami, a w życiu objawia się w postaci jakiegoś rodzaju cierpienia czy dyskomfortu.

​To kurczowe trzymanie się czegoś najczęściej wskazuje na to, że kiedyś w przeszłości – z powodu jakiegoś braku lub przeciążenia – przywarliśmy do koncepcji, założenia czy misji. Dziś nie jest ona świadoma i najpewniej jest już nieaktualna, ale wzorzec pozostał.

​Ta konsekwencja i upór mogą stać się zasobem, ale tylko wtedy, gdy przekierujemy je na działanie, które – w przeciwieństwie do starego wzorca odciągającego nas od samych siebie – daje nam możliwość głębszej, wewnętrznej integracji.

​Może się tak stać, gdy uświadomimy sobie ten stary wzorzec i dokonamy nowego wyboru. Wtedy nasz wysiłek i energia zaczną budować zupełnie nowe jakości oraz przynosić bardziej pożądane rezultaty.

​Zapraszam do współpracy:
Sesje 1:1 (Katowice, Bielsko-Biała oraz online)

​Wszystkie szczegóły znajdziesz na: szymonwalus.pl

25/07/2026

Bywa tak, że z nadzwyczajną konsekwencją i uporem trzymamy się jakiegoś założenia – wtedy wręcz nie widzimy (lub nie chcemy zauważyć) innej możliwości.

​Taki stan może trwać latami, a w życiu objawia się w postaci jakiegoś rodzaju cierpienia czy dyskomfortu.

​To kurczowe trzymanie się czegoś najczęściej wskazuje na to, że kiedyś w przeszłości – z powodu jakiegoś braku lub przeciążenia – przywarliśmy do koncepcji, założenia czy misji. Dziś nie jest ona świadoma i najpewniej jest już nieaktualna, ale wzorzec pozostał.

​Ta konsekwencja i upór mogą stać się zasobem, ale tylko wtedy, gdy przekierujemy je na działanie, które – w przeciwieństwie do starego wzorca odciągającego nas od samych siebie – daje nam możliwość głębszej, wewnętrznej integracji.

​Może się tak stać, gdy uświadomimy sobie ten stary wzorzec i dokonamy nowego wyboru. Wtedy nasz wysiłek i energia zaczną budować zupełnie nowe jakości oraz przynosić bardziej pożądane rezultaty.

​Zapraszam do współpracy:
🌿 Sesje 1:1 (Katowice, Bielsko-Biała oraz online)

​Wszystkie szczegóły znajdziesz na: szymonwalus.pl

Lubię patrzeć na sukcesy osób, którym towarzyszę w ich osobistych transformacjach. W ostatnim czasie zakończyłem kilka d...
09/07/2026

Lubię patrzeć na sukcesy osób, którym towarzyszę w ich osobistych transformacjach. W ostatnim czasie zakończyłem kilka długoterminowych procesów, które trwały od roku do trzech lat.

Na koniec tej drogi zawsze podsumowujemy: z czym dana osoba przyszła, a z czym kończy. Efekty nieraz są zdumiewające – dla klienta i dla mnie.

Czasem są to bardzo pragmatyczne i namacalne ruchy:

- Wyprowadzka z domu rodzinnego, w którym brakowało przestrzeni na swobodne funkcjonowanie.

- Zmiana pracy, która od dawna więcej zabierała, niż dawała.

- Odważenie się na sięgnięcie po awans, podwyżkę lub wystąpienia publiczne.

Umiejętność postawienia jasnych granic i sprzeciwienia się autorytetom.

- Znalezienie odwagi, by w relacji otwarcie powiedzieć o tym, co boli od lat.

Jednocześnie te głębokie procesy prowadzą też do mniej oczywistych, wewnętrznych rezultatów, które na początku trudno było w ogóle założyć:

- Zmiana stylu życia: Ogarniasz codzienne sprawy, ale z zupełnie inną, mniejszą wewnętrzną presją. Masz większy spokój głowy. Już tak bardzo nie „musisz”.

- Płynięcie z wiatrem: Koniec z zagubieniem i uporczywym powtarzaniem sytuacji, które wcześniej wydawały się bez wyjścia.

- Mieszczenie skrajności: Umiejętność zachowania siebie i swojego stanowiska przy jednoczesnym utrzymaniu relacji z bliskimi.

- Mniejsza strata energii: Większa akceptacja siebie i innych sprawia, że przestajesz toczyć bitwy, które w ogóle nie są Twoje.

Te bardziej abstrakcyjne rezultaty są jak smar, który ułatwia pracę łańcucha rowerowego. Bez niego układ wciąż jakoś działa, ale wszystko chodzi topornie, chrzęści, trzeszczy i pochłania mnóstwo siły, by w ogóle utrzymać się w ruchu. Z nim – po prostu jedziesz naprzód.

Jak możemy pracować:

Sesje 1:1 (Katowice, Bielsko-Biała oraz online)

Okazja dla mężczyzn: Warsztat "Męska Natura" – 4-dniowe wyjście w góry (30.07 – 2.08). Zostały ostatnie 2 wolne miejsca.

Wszystkie szczegóły znajdziesz na: szymonwalus.pl

Jest pewien szczególny rodzaj klientów, z którymi praca porusza mnie najmocniej.To kobiety i mężczyźni, których Bert Hel...
30/06/2026

Jest pewien szczególny rodzaj klientów, z którymi praca porusza mnie najmocniej.

To kobiety i mężczyźni, których Bert Hellinger nazwałby „czarnymi owcami” rodu. Osoby, które od zawsze niosą w sobie dojmujące poczucie, że do końca nie pasują. Zaczyna się to zazwyczaj w rodzinie pochodzenia, a potem może się powtarzać w innych środowiskach – w szkole czy w pracy. Wiesz, że jesteś częścią danej grupy, ale jednocześnie czujesz, że nie przynależysz tam w taki sam sposób, jak rodzeństwo czy reszta otoczenia.

Często towarzyszy temu doświadczenie wykluczenia. Czasem przybiera ono formę bezpośrednich słów, a czasem to bardzo subtelne sygnały, które z biegiem lat stają się boleśnie czytelne: „taki, jaki jesteś, nie do końca nam odpowiadasz”.
Największym dylematem, z którym mierzą się te osoby, jest wewnętrzne rozdarcie. Z jednej strony odzywa się głęboka, biologiczna, ssacza potrzeba przynależności. Z drugiej – silny, niemożliwy do zgaszenia indywidualizm, który nie pozwala im wpasować się w narzucone ramy.

„Czarne owce” mają w sobie ogromne pokłady talentów. Jeśli jednak ta unikatowość nie zostanie zobaczona, nazwana i uznana, nie będzie mogła się rozwijać. To z kolei najczęściej prowadzi do przewlekłego przygnębienia i drastycznego spadku energii życiowej. Z racji swojej specyfiki, takie osoby nierzadko noszą w sobie ciężar dawnych odrzuceń i krzywd. Jeśli ten ból nie zostanie rozpoznany, będzie nieustannie pracować w tle, determinując życiowe wybory.

Co przynosi przełom w pracy z takimi osobami?

Moment, w którym następuje zdrowe rozgraniczenie. Świadome określenie tego, do czego od teraz chcę przynależeć, a na co nie ma już mojej zgody.

To decydujące rozróżnienie daje potężne poczucie uwolnienia i jasność własnego kierunku. Dopiero z tego miejsca pojawia się prawdziwa zgoda na swoją wrażliwość, unikatowość i autentyczną ekspresję siebie w świecie.

---
Jak możemy pracować:
- Sesje 1:1 (Katowice, Bielsko-Biała oraz online)
- Okazja dla mężczyzn: Warsztat "Męska Natura" – 4-dniowe wyjście w góry (30.07 2.08)

Wszystkie szczegóły znajdziesz na: szymonwalus.pl

Krótka odpowiedź brzmi: tak.Niejednokrotnie w pracy z klientami spotykam się z sytuacją, gdy pochylamy się nad bardzo wy...
25/06/2026

Krótka odpowiedź brzmi: tak.

Niejednokrotnie w pracy z klientami spotykam się z sytuacją, gdy pochylamy się nad bardzo wymagającym tematem, aż w pewnym momencie przychodzi przełom – pojawia się rozluźnienie i niespodziewana radość. Kiedy pytam: „Jak się z tym teraz masz?”, nierzadko słyszę: „Dziwnie. Nieswojo”.

Dlaczego tak się dzieje, skoro na co dzień tak bardzo zależy nam, by mieć więcej tych jakości w swoim życiu?

Odpowiedź dotyka fundamentalnej różnicy między tym, co znane, a tym, co nowe. Jeśli ktoś przez wiele lat funkcjonuje w chronicznym trudzie, stresie i strachu, mając za sobą bagaż ciężkich doświadczeń, cały jego system – mózg i układ nerwowy – zostaje zaprogramowany do przetrwania właśnie w takim środowisku.

W momencie, gdy podczas sesji pojawia się nagłe rozluźnienie, organizm traktuje ten nowy stan bardzo podejrzliwie. Z jednego prostego powodu: to doświadczenie jest obce. Bezpieczniejsze wydaje się to, co znane – nawet jeśli jest to permanentne przeciążenie.

Wyzwanie staje się jeszcze większe, jeśli w naszej rodzinie pochodzenia było dużo trudu, nagłych strat, cierpienia czy biedy. Wtedy te wzorce przetrwania sięgają znacznie głębiej, a nasz układ nerwowy niesie zapisy, które wykraczają poza nasze osobiste doświadczenia.

To, co wtedy pomaga, to zakotwiczenie uwagi w ciele, w którym to uczucie radości i lekkości zaczyna się fizycznie manifestować. Oczywiście nie załatwia to od razu całej sprawy. Organizm przyzwyczajony do funkcjonowania w trybie przetrwania będzie na początku próbował wracać do starych, utartych ścieżek. Aby głębokie rozluźnienie stało się nową normą, potrzeba powtórzeń i czasu.
Najważniejsze jest jednak to pierwsze, bezpieczne doświadczenie. Ono pokazuje ciału, że inna rzeczywistość jest w ogóle dostępna – a ta inspiracja najczęściej niesie nadzieję.

---
Jak możemy pracować:
Sesje 1:1 (Katowice, Bielsko-Biała oraz online)
Okazja dla mężczyzn: Warsztat "Męska Natura" – 4-dniowe wyjście w góry (30.07 – 2.08)

Wszystkie szczegóły znajdziesz na: szymonwalus.pl

Trafia do mnie klientka –  świadoma siebie specjalistka. Zgłasza problem z pewnością siebie i ciągłym, uciążliwym wracan...
19/06/2026

Trafia do mnie klientka – świadoma siebie specjalistka. Zgłasza problem z pewnością siebie i ciągłym, uciążliwym wracaniem myślami do trudnej sytuacji zawodowej sprzed lat.

​Została wtedy postawiona przez przełożoną przed ultimatum: "albo lojalność wobec nas, albo koniec współpracy".

Sytuacja pozornie wydawała się zamknięta, przepracowana i przeanalizowana na poziomie logicznym. A jednak umysł wciąż do niej wraca, a ciało wciąż pamięta tamto napięcie, przy spotkaniach z przełożoną.

​Dlaczego tak trudno nam odpuścić niektóre historie?

​Ponieważ często to, co wydarza się tu i teraz (w pracy, w związku), jest tylko echem dawnego, znacznie głębszego schematu. W trakcie naszej sesji szybko zeszliśmy pod powierzchnię "braku pewności siebie". Odkryliśmy potężny konflikt lojalnościowy. Sytuacja z szefową uderzyła w czuły punkt – była odwzorowaniem relacji z dzieciństwa z rodzicem, w której nie było przestrzeni na własne wybory. Tam również obowiązywała niepisana zasada: lojalność wobec autorytetu albo emocjonalna banicja.

​Dopóki nie zobaczymy tych ukrytych analogii, będziemy boksować się z problemami, próbując rozwiązać problem na niewłaściwym poziomie.

Głęboki wgląd w to, jak nasze dawne mechanizmy i rodzinne wzorce determinują nasze dzisiejsze reakcje na stres, to moment przełomowy. To on pozwala realnie zrzucić ciężar i odzyskać sprawczość.

​Jeśli czujesz, że wciąż zderzasz się z tą samą ścianą, a logiczna analiza sytuacji przestała przynosić ulgę – być może czas przyjrzeć się temu, co leży u samych podstaw.

---
Jak możemy pracować:
- Sesje 1:1 (Katowice, Bielsko-Biała oraz online)
- Okazja dla mężczyzn: Warsztat "Męska Natura" – 4-dniowe wyjście w góry (30.07 – 2.08)

Wszystkie szczegóły i zapisy znajdziesz na: szymonwalus.pl

01/06/2026

Męska Natura to mój autorski program rozwojowy dla mężczyzn. Spotykamy się w męskim gronie, często wyjeżdżamy w góry, z dala od codziennego pośpiechu i informacyjnego szumu. Tworzymy przestrzeń, w której można zatrzymać się, usłyszeć siebie, swoje potrzeby i emocje, a także spotkać się z doświadczeniem innych mężczyzn.

Ten krótki reportaż pokazuje warsztat z marca 2026 roku. Zupełnie niespodziewanie właśnie na ten weekend wróciła zima – i to w swojej najpiękniejszej odsłonie.

Kolejne edycje warsztatów już wkrótce. Wszystkie szczegóły znajdziesz na stronie szymonwalus.pl.

Zapraszam,
Szymon Waluś

Edit:

Ostatnio coraz mocniej przychodzi mi pewna myśl: życie nieustannie zaprasza nas do poszerzania wewnętrznej pojemności i ...
25/05/2026

Ostatnio coraz mocniej przychodzi mi pewna myśl: życie nieustannie zaprasza nas do poszerzania wewnętrznej pojemności i otwierania się na nowe warunki. Czasem sami szukamy zmiany, a czasem przychodzi nieproszona.

​Zwiększanie pojemności to umiejętność pomieszczania w sobie sprzeczności. Natura ludzka uwielbia szufladki, tymczasem dojrzałość to zgoda na wielowymiarowość:
+ ​Pasjonuję się górami, ale fascynują mnie też nowinki technologiczne i AI.
+ ​Medytuję i szukam ciszy, ale lubię też wyjść z kumplem na zwykłe piwo.
+ ​Potrzebuję głębokiej bliskości, ale też realizacji indywidualnego potencjału.

​Kiedy wszystko się zawęża

​Nasz umysł usztywnia się, gdy w przeszłości częściej „musieliśmy” niż „mogliśmy” – kiedy więcej było przetrwania niż życia. Podobnie działa trauma, która kurczy naszą przestrzeń.

​Proces „rozmiękczania” i ponownego poszerzania zawiera w sobie:
+ ​Powracanie do tu i teraz, gdzie w obecności mieścimy więcej.
+ ​Budowanie elastyczności układu nerwowego na bodźce z wewnątrz i z zewnątrz.
+ ​Bardziej akceptujące podejście do siebie i świata.
+ ​Rozpoznawanie własnych wzorców i mechanizmów obronnych.
+ ​Dokonywanie nowych wyborów i trening konsekwencji w ich utrzymaniu.

​Dzięki temu zyskujemy wolność, by otwierać się na nowe i próbować życia w wielu odsłonach.

​Ps. Na zdjęciu ja – cieszący się z jazdy na rowerze elektrycznym po górach. Dla mnie, dawnego radykalnego minimalisty, taka technologia w sercu natury była kiedyś nie do pomyślenia. Dzisiaj po prostu cieszę się chwilą, mieszcząc w sobie jedno i drugie.

---
​Szymon Waluś – Terapeuta Rozwoju Potencjału, praktyk ustawień systemowych. Autor podcastu i warsztatów Męska Natura.

​Konsultacje: Katowice, Bielsko-Biała, online: szymonwalus.pl

Adres

Rymera 4/5
Katowice
40-048

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Szymon Waluś - Trener i Terapeuta umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Szymon Waluś - Trener i Terapeuta:

Skróty

Udostępnij