09/08/2026
"Zmiana jest nieodłączną towarzyszką życia – wszystko, co żyje, ulega zmianom.
Brzmi to dość banalnie, dopóki nie uświadomimy sobie, że w odniesieniu do wielu zjawisk żywimy wewnętrznie sprzeczne pragnienia, aby żyły, a jednocześnie nie ulegały żadnym zmianom. Jednym z takich zjawisk jest niewątpliwie miłość – niezmienność tego uczucia jest przecież powszechnie uważana za znamie i rękojmię jego prawdziwości. Jednakże liczne, może nawet wszystkie związki miłosne ulegają w trakcie swego trwania daleko idącym przemianom. W dużym stopniu zmienia się treść uczucia łączącego partnerów, czyli sama istota miłości. Wystąpienie takich zmian jest zwykle traktowane albo jako pojawienie się, albo jako zanik „prawdziwej” miłości. „Dopiero teraz naprawdę ją kocham” – konstatują szczęściarze. Ci zaś, którzy mieli mniej szczęścia lub tylko dłużej czekali z wyciąganiem ostatecznych wniosków, stwierdzają: „To nie mogła być prawdziwa miłość, skoro tak niewiele z niej zostało”.
Przyczyn takich zmian upatrujemy zwykle w negatywnych cechach naprawdę a partnera lub własnych („On jest zbyt samolubny na to, by mógł się zdobyć na prawdziwą miłość”). W ostateczności można jeszcze westchnąć nad ułomnością ludzkiej natury w ogóle. Z drugiej strony jednak takie obserwacje raczej mogą skłaniać do refleksji o naturze miłości niż o naturze zaangażowanych w dany związek osób.”
„Psychologia miłości” Bogdan Wojciszke
fot. Ryanniel Masucol