05/09/2026
Trzecia z jesiennych nowości (także ukaże się w drugiej połowie września) to "Kradzież czasu i inne zniknięcia" Riccardo Lombardiego. Dziesięć lat tamu opublikowaliśmy inną książkę tego autora – "Bezkształtna nieskończoność". Riccardo od lat prowadzi seminaria dla polskich psychoterapeutów, jest więc dobrze znany w naszym środowisku.
Oto fragment "Wprowadzenia", gdzie autor zapowiada tematykę tej książki:
"Czas zmusza nas do uaktualniania koncepcji, z których korzystamy, i szukania nowych perspektyw. W tej książce dokonuję refleksji nad psychoanalizą, biorąc pod uwagę to, z jakimi pacjentami obecnie pracujemy, a także potrzeby, które skłaniają ich do poszukiwania pomocy. Potrzebą, którą coraz wyraźniej obserwuję w swojej praktyce klinicznej, jest pragnienie przeżywania życia i stawania się prawdziwym człowiekiem. Ujawnia się to w sytuacjach pofragmentowania, jak w przypadku ostrych psychoz, ale dylemat ten dotyczy również osób bardziej spójnych i pozostających w kontakcie z rzeczywistością. Niemniej cel pozostaje taki sam: zacząć przeżywać życie i stać się kimś prawdziwym. Lęk, którego doświadczają ci pacjenci, ma związek z poczuciem nieistnienia, a bywa, że przybiera postać głębokiego przekonania. Nie ma powodu, by im nie wierzyć, gdy mówią o „nieistnieniu”, nawet jeśli w świecie zewnętrznym funkcjonują sprawnie.
Psychoanaliza rozwija się. Angielski psychoanalityk Roger Money-Kyrle (1968) ponad pół wieku temu wyróżnił trzy fazy tej ewolucji. W pierwszej zaburzenie postrzegano w kategoriach konfliktu seksualnego, w drugiej interpretowano konflikt z bardzo surowym i nieprzejednanym superego, w trzeciej zaś konflikt dotyczy organizacji procesu myślenia, w związku z czym głęboko zakorzenione błędne przekonania (ang. misconceptions) lub prawdziwe nieświadome urojenia, występujące nawet u osób klinicznie niepsychotycznych, zderzają się z systemem poglądów bardziej rozsądnych i zgodnych z rzeczywistością. Te różne nurty psychoanalizy nie wykluczają się wzajemnie, można je integrować, uwzględniając odmienne „poziomy” funkcjonowania pacjenta w różnych momentach doświadczenia analitycznego.
W materiale klinicznym, który przedstawię, kradzieże i zniknięcia wysuwają się na pierwszy plan, obie kategorie są zaś pochodnymi problemów utraty, żałoby, nieobecności. Oczywiście nie mam na myśli zjawisk z kronik sądowych, ale te bardziej podstępne, które dominują w świecie wewnętrznym osób pozornie sprawnie funkcjonujących".