29/01/2018
Zastanawialiście się kiedyś jak stres wpływa na nasze ciało?? Może nawet nie wiecie, że wszystko co dzieje się na poziomie naszej psychiki daje odpowiedź w fizyczności – najczęsciej powodując jakiegoś rodzaju patologie, która owocuje dolegliwościami ze strony kręgosłupa, stawów czy w końcu jest sprawcą nawet bóli migrenowych. Garb wdowi – powszechny zwłaszcza u kobiet, to według niektórych teorii kumulacja niespożytkowanej energi seksualnej. Stąd pewnie jego znamienna nazwa. Gdy dochodzi do zbytniego nagromadzenia swego rodzaju braku realizacji i spełnienia powstaje tego rodzaju dokuczliwy garb. Gdy niesiesz na swoich barkach nadmiar spraw i obowiązków, czujesz się „odpowiedzialny za cały świat” i często uważasz, że „bez Ciebie wszystko sie zawali” to możesz się spodziewać problemu z biodrami – oczywiście w dużym uproszczeniu;).
Przykłady można mnożyć, ale chciałabym w skrócie zapropnopwać kilka sposobów radzenia sobie ze stresem, żeby uniknąć „odkładania” się go w ciele:
Po pierwsze medytuj – znajdź 10 minut w ciągu dnia, gdy możesz spokojnie usiąść, zamknąć oczy i nie myśleć dosłownie o niczym. 10 minut by skupić się tylko i wyłącznie na sobie. Możesz wykorzystać w tym celu prostą technikę, którą jest trening autogenny np. Schultza lub Jacobsona (odsyłam do pogrzebania za info na czym polegają;)
Po drugie wysiłek fizyczny- człowiek zmęczony fizycznie mniej cierpi psychicznie. Wyrzut endorfin, dopaminy i innych endogennych narkotyków działa stymulująco na psychikę. Ruch to najlepsze lekarstwo – zwłaszcza na stres.
Po trzecie otwórz się na świat i ludzi- pokochaj spacery i spotkania ze znajomymi. Po pracy żyj zamiast włączać komputer i dokańczać wysyłanie mejli ;)
Ode mnie tyle. Wysyłam ogrom pozytywnej energi przy poniedziałku!:)