25/06/2026
Środek tygodnia - środa, godzina 9.00. Start praktyki. Zaczynamy lekkimi krążeniami rąk i ud, pojawia się charakterystyczne przyspieszone bicie serca, czujemy gorąco od środka. Rozgrzewamy mięśnie by przygotować się do wzmocnień i rozciągań. Trochę dynamicznych skłonów, przysiadów, wykroków, balansów na jednej nodze. Dokładamy kilka klasycznych pozycji - rozciągnięty trójkąt, wojownik I i II, pozycja spętanego kąta (baddha konasana), pozycja deski. Praktyka osiąga punkt kulminacyjny około 35-40 minuty, później już powoli zwalniamy, wprowadzamy więcej regenerujących, rozciągających i uspokojających pozycji. Skupienie pozostaje na tym samym pułapie, tutaj łatwo się rozkojarzyć. Koło 50 minuty jest już luźniej, robimy skręty kręgosłupa i coś na biodra. Często w tym momencie używamy wałków, które zapewniają większą wygodę (jak na zdjęciu pozycja gołębia). Końcówka sesji to wiszenie głową w dół na pasach (jak ktoś nie jest gotowy to mamy alternatywę) i leżenie z maksymalnym rozluźnieniem całego ciała. Czasami dokładamy ćwiczenie oddechowe.
Po takim przygotowaniu, czujemy się zrelaksowani i gotowi do stawienia się do wyzwań dnia. Ciało i psychika, jako jedno, potrzebuje regulacji, co świetnie zapewnia praktyka asan.