28/04/2018
Sosna jest najliczniej występującym gatunkiem drzewa w naszym kraju. I dzięki temu jest łatwo dostępnym surowcem, który ma wiele zastosowań w zielarstwie, kosmetyce, uzdrawianiu.
Pędy wierzchołkowe, podobnie jak pączki zawierają m.in.: koniferol, koniferyne, kwas sapinowy, kwas pinitaninowy, kwas ceropinowy, flawanony (pinocembryna), żywice, garbniki, witamina C i olejek eteryczny (ok. 0,5%).
Pędy sosny zbieramy na przełomie kwietnia i maja. Powinny to być jasnozielone przyrosty, pokryte jeszcze łuskami. Te dłuższe, powyżej 12 cm mają zdecydowanie mniej soku. Pamiętajmy, aby nie uszkodzić drzewa, nie zbierajmy wszystkich pędów z jednej sosny, ale wybierajmy po kilku najbardziej soczystych z różnych drzew. Najważniejsze dla drzewka są pędy wierzchołkowe, w związku z czym te zawsze pozostawiajmy, na każdej gałązce.
Jednym z najczęściej wykonywanych preparatów jest miód z pędów sosny. Stosuje się go przy przeziębieniach z uwagi na właściwości przeciwzapalne, antywirusowe.
🌿 Miód z młodych pędów sosny – przepis Michała Tombaka
Składniki:
½ kg młodych pędów sosny
Litr wody
Cukier
2 cytryny
Pędy sosny wsypać do garnka, zalać przegotowaną wodą, doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu 20-25 minut.
Odstawić pod przykryciem na 24 godziny. Odcedzić, dodać cukier w proporcji: 1 część wywaru, 2 części cukru.
Gotować na małym ogniu dopóki cukier całkowicie się nie rozpuści a wywar nie zacznie gęstnieć.
Zdjąć z ognia, ostudzić, dodać sok cytryn, wymieszać, przelać do czystego słoika. Przechowywać w lodówce.
🌿 Ja osobiście robię syrop z pędów sosy.
Ok 1 kg pędów i ok 1 – 1,5 kg cukry.
Oczyszczone, lecz nie myte pędy układam w słoiku, zasypuję warstwą cukru i je ugniatam. I tak warstwa po warstwie. Całość przykrywam gazą i tak stoi w nasłonecznionym miejscu, aż puści sok. Gotowy syrop pasteryzuję w słoikach i przechowuję w spiżarni. Zimą jest idealnym dodatkiem do herbaty.
Pamiętajmy jednak, że w przypadku stosowania wszystkich ziół powinniśmy zachować ostrożność, a kobiety w ciąży powinny skonsultować się z lekarzem.
Ktoś kiedyś robił taki syrop? Ja uwielbiam jego specyficzny zapach i smak. Jeden z ulubionych dodatków do herbaty.
Fot. Malwina Boncol