25/05/2026
O relacjach
Zainspirowana bardzo ważnymi spotkaniami w miniony weekend, pozostaję w zamyśleniu nad relacjami między ludźmi.
Nasze osobiste wzorce relacyjne kształtują się od pierwszych dni życia. A można by nawet rzec, że nasi przodkowie i ich historie też są ważną determinantą wpływającą na nasz styl przywiązania. Jednakowoż na tym szczęśliwie nie koniec. Dorosłe życie daje nam możliwości bycia bardziej sprawczymi niż w dzieciństwie czy adolescencji. Przyglądając się sobie w kontakcie z innymi można dostrzec własne zaniedbane potrzeby, zapomniane tęsknoty, a też liczne lęki i inne trudne blokujące nas emocje. Z kolei towarzysząc naszym rozmówcom w ich przeżyciach, budujemy wzajemną więź opartą na zaufaniu i leczącą poczucie osamotnienia.
Spotkanie i Rozmowa to kluczowe sposoby na zaopiekowanie swoich podstawowych potrzeb – bliskości, bycia ważną/ważnym, widzianą/widzianym, wysłuchaną/wysłuchanym, przynależności i bezpieczeństwa. I choć zewsząd jesteśmy bombardowani przekazami o samowystarczalności i niezależności, nie dajmy się im zwieść.
Czasem spotkanie z terapeutą jest pierwszą relacją, w której można doświadczyć uznania dla samej/samego siebie. Psychoterapia może być wówczas początkiem zmian w swoim świecie intrapsychicznym, a dalej też w relacjach interpersonalnych.
Szczęśliwie świadomość swojego świata wewnętrznego – jego możliwości i ograniczeń daje nam szansę na dążenie do budowania relacji, które sprawiają, że życie jest lżejsze, pełniejsze i bardziej satysfakcjonujące.
A jak to wygląda u Was – czy macie relacje, w których możecie swobodnie i bezpiecznie być sobą, dzielić się smutkami i radościami, wymieniać się wsparciem i bliskością ?