Gabinet terapeutyczny Horyzont Joanna Grochowska-Ludzkowska

Gabinet terapeutyczny Horyzont Joanna Grochowska-Ludzkowska Oferujemy konsultację psychologiczną, psychoterapię indywidualną, rodzinną, par / małżeństw, terapię pedagogiczną, zajęcia korekcyjno-kompensacyjne

08/06/2026

Norweska neurobiolożka przez niemal 20 lat udowadniała coś, co nasze babcie intuicyjnie wiedziały od dawna:

ręka, która pisze, uczy mózg inaczej niż palce naciskające klawisze.

Nazywa się Audrey van der Meer.

Pracuje w Trondheim, kieruje laboratorium badań nad mózgiem i od lat zajmuje się czymś, co wielu ludzi uznało dziś za “staromodny nawyk”: pisaniem ręcznym.

W 2024 roku jej zespół opublikował badanie, które powinno skłonić szkoły, uczelnie i rodziców do bardzo poważnej refleksji.

Eksperyment był prosty.

36 studentów założono specjalne czepki z 256 czujnikami, które rejestrowały aktywność elektryczną mózgu. Na ekranie pojawiały się kolejno słowa.

Czasem studenci mieli zapisać dane słowo ręcznie — cyfrowym piórem na ekranie dotykowym.

Czasem mieli wpisać dokładnie to samo słowo na klawiaturze.

To samo słowo.

Ten sam człowiek.

Ten sam mózg.

A rezultat — zupełnie inny.

Kiedy studenci pisali ręcznie, mózg dosłownie się budził. Aktywowały się obszary związane z pamięcią, uwagą, przetwarzaniem informacji sensorycznych i przyswajaniem nowych treści. Różne części mózgu zaczynały intensywnie “rozmawiać” ze sobą.

Jakby włączał się cały system.

A kiedy ci sami studenci po prostu wpisywali słowo na klawiaturze, ta złożona sieć niemal znikała.

Mózg pracował znacznie ubożej.

Jakby część procesu została po prostu wyłączona.

I powód nie leżał w romantyzowaniu papieru ani w nostalgii za zeszytami.

Powód leżał w ruchu.

Pisanie ręczne nie jest jednym prostym gestem. To tysiące drobnych mikroruchów. Każda litera ma inny kształt. Aby ją napisać, mózg musi skoordynować oczy, palce, nadgarstek, myślenie przestrzenne, pamięć i ruch.

Kiedy piszesz literę “b”, mózg rozwiązuje jedno zadanie.

Kiedy piszesz “d” — inne.

Kiedy zapisujesz słowo, mózg stale pracuje, koryguje, porównuje, zapamiętuje.

A co dzieje się podczas pisania na klawiaturze?

Klawisze są różne, ale ruch prawie taki sam.

Nacisnąć.

Nacisnąć.

Nacisnąć.

Dla mózgu to o wiele prostszy proces. Prawie niczego nie musi “budować” poprzez ciało.

Dlatego Audrey van der Meer ostrzega: jeśli dziecko uczy się czytać i pisać głównie na tablecie, może nie zdobyć tego cielesnego doświadczenia, które pomaga mózgowi rozróżniać litery.

Na przykład “b” i “d”.

Dla dorosłego to drobiazg.

Dla dziecięcego mózgu — cały świat różnicy.

Bo dziecko nie tylko widzi literę.

Ono musi poczuć, jak ta litera powstaje pod jego ręką.

I to zmienia sposób uczenia się.

Podobny wniosek wyciągnęli wcześniej badacze z Princeton — Pam Mueller i Daniel Oppenheimer. Porównali studentów, którzy robili notatki na laptopach, z tymi, którzy pisali ręcznie.

Wynik był bardzo wymowny.

Ci, którzy pisali na klawiaturze, zapisywali więcej.

Ale rozumieli mniej.

Często niemal dosłownie przepisywali wykładowcę, jakby zamieniali się w żywy dyktafon.

Ci, którzy pisali ręcznie, fizycznie nie byli w stanie zanotować wszystkiego. Musieli słuchać uważniej, wybierać najważniejsze rzeczy, skracać, przeformułowywać i zapisywać sens własnymi słowami.

I właśnie w tym tkwiła istota nauki.

Nie w ilości zapisanych zdań.

Ale w tym, że mózg musiał myśleć.

Klawiatura pozwalała ominąć ten krok.

Ręka zmuszała, by przez niego przejść.

Dlatego tak często zapominamy rzeczy, które szybko zanotowaliśmy w telefonie.

Nie dlatego, że mamy słabą pamięć.

Ale dlatego, że mózg nie zdążył naprawdę popracować z tą informacją.

Nacisnęliśmy kilka klawiszy.

Zapisaliśmy tekst.

Zamknęliśmy notatkę.

I prawie nic nie przeżyliśmy w środku.

Pisanie ręczne nas spowalnia.

I właśnie dlatego może działać głębiej.

Zmusza do wyboru.

Do myślenia.

Do czucia kształtu.

Do budowania połączeń.

Do zapamiętywania nie tylko oczami, ale także ciałem.

W świecie, w którym wszystko chcemy robić szybciej, brzmi to niemal paradoksalnie:

wolniejsza droga może być skuteczniejsza.

Być może właśnie w tym tkwi problem naszych czasów.

Nauczyliśmy się szybko zapisywać.

Ale coraz rzadziej głęboko przyswajamy.

Przechowujemy tysiące notatek.

A pamiętamy coraz mniej.

Fotografujemy strony.

Kopiujemy cytaty.

Tworzymy listy w aplikacjach.

A potem dziwimy się, dlaczego myśli nie zostają z nami na dłużej.

Może odpowiedź jest bardzo prosta.

Weź długopis.

Otwórz zeszyt.

Zapisz to, co naprawdę ważne.

Nie dla estetyki.

Nie z nostalgii.

Dla mózgu.

Bo czasem najlepszą technologią do nauki nie jest nowa aplikacja.

Tylko stary długopis, kartka papieru i kilka minut spokojnej uwagi.

Szybko wpisać coś na klawiaturze — to łatwe.

Napisać ręcznie — to przepuścić myśl przez siebie.

A to, co przechodzi przez rękę, często zostaje w głowie znacznie dłużej.

13/05/2026

Film zachęcający do refleksji 😉

❤️
13/05/2026

❤️

Gdy podnosisz innych, sam wznosisz się wyżej. Drobiazg dla Ciebie, może być bezcenny dla drugiej osoby. A niezwykle prawdziwą miarą człowieka jest to, jak traktuje tych, którzy sami nie mogą mu się odwdzięczyć.

04/05/2026
Życzę aby nadchodzące Święta Wielkanocne przyniosły dużo wiary i nadziei, które dodają sił w codziennych sprawach 🕊️. Ni...
04/04/2026

Życzę aby nadchodzące Święta Wielkanocne przyniosły dużo wiary i nadziei, które dodają sił w codziennych sprawach 🕊️.
Niech to będzie dobry, łagodny czas odpoczynku i małych przyjemności, przeżywany w gronie tych, których kochacie i szanujecie, w zdrowiu i harmonii ze sobą oraz światem 🌿.
Wesołego Alleluja!

25/03/2026

❤️

Adres

Ks. J. Popiełuszki 2
Konin
62-510

Telefon

+48603713133

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet terapeutyczny Horyzont Joanna Grochowska-Ludzkowska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Gabinet terapeutyczny Horyzont Joanna Grochowska-Ludzkowska:

Skróty

Udostępnij