14/01/2025
To TYLKO żarty przecież! 🙄
Wychowywanie do grzeczności? - dlaczego milczałam? 🤔
Kilka wydarzeń, zaledwie z ostatnich tygodni, skłoniło mnie do głębszej refleksji nad tym, co wciąż powstrzymuje nas od reagowania w sytuacjach przekraczania granic – i jakie mechanizmy stoją za naszą... biernością??? 😶
🌟 Pierwszy przypadek.
W pracy, w sytuacji zupełnie codziennej, kolega wchodzi za mną do toalety, zamyka drzwi na klucz od wewnątrz i z uśmiechem rzuca: „i co teraz?”. Wychodzę od razu, a on komentuje ze śmiechem: „ale szybko uciekasz”.
To naruszenie mojej przestrzeni, zasad kultury i szacunku – a mimo to, w tej chwili nie reaguję. Dlaczego?
👉 Bo jestem miła, a kolegę do tej pory uważałam za sympatycznego...? Jednak dosłownie chwilę później myślę sobie: Co to się (piiii) właśnie wydarzyło? 😳
Przecież taka sytuacja mogłaby być triggerem (wyzwalaczem) dla kogoś, kto doświadczył napaści. Ile kobiet nosi w sobie takie doświadczenia?
🧐 Kto? Ilu mężczyzn? Zdaje sobie w ogóle sprawę z tego, jak łatwo nieprzemyślany „żart” może stać się źródłem ogromnego stresu dla drugiej osoby? Jak często My i Wy bagatelizujemy to, zastanawiając się nie nad tym: "czy pan przypadkiem nie przesadził!", a raczej: "czy ja przypadkiem nie przesadzam?"
🎂 Inny obrazek, też z życia wzięty:
Ciasto. W kształcie „cycków”, jak ujmuje to twórca, który z samozadowoleniem pokazuje mi jego zdjęcie w ot, takiej zwykłej rozmowie, a zaraz później pokazuje zdjęcie ciasta w kształcie... kobiecych zewnętrznych narządów płciowych. 🤦
Według autora, chyba miało robić wrażenie, zwłaszcza to pierwsze, bo „trzęsie się jak prawdziwe”.
Miałam ochotę krzyczeć! Naprawdę? Tylko o to chodzi? 😠
Te historie nie są jedynie osobistymi anegdotami.
Pokazują, jak głęboko zakorzenione w nas są schematy zachowań i reakcje, które kształtują się przez lata.
💡 Wychowywanie do grzeczności, unikanie konfrontacji, chęć „bycia miłą” czy kulturowe przekonanie, że pewne rzeczy lepiej przemilczeć – to wszystko nas kształtuje.
Jednak na szczęście doświadczam także czegoś innego:
❄️ Kulig. Grupa ludzi w różnym wieku, dobra zabawa. I młody Mężczyzna – 18-letni. Tak, piszę Mężczyzna przez duże eM z pełną premedytacją! 🙂
Wyróżnia się:
✨ Troszczy się o innych, pomaga, gdy komuś zerwały się czy przewróciły sanki.
✨ Bawi się (śnieżki!) bez przekleństw.
✨ Potrafi odnaleźć się w towarzystwie młodszych i starszych.
Na koniec dziękuję mu za to. Jest zaskoczony. Może nie rozumie, o co mi chodzi.
To pokazuje, że można inaczej.
👀 Wychowanie, przekazy, kultura – to przestrzeń do zmiany.
💬 Zamiast skupiać się na tym, co trudne, wzmacniajmy to, co dobre.
Klasa, szacunek i empatia zawsze robią wrażenie.
A jeśli to czytasz i zastanawiasz się: jak mogę zmieniać siebie czy otoczenie?
Zacznij od prostego pytania:
👉 "Co chcę, by o mnie pamiętano?"
💛 Pozdrawiam,
I.