Pracownia Masażu Marta Sokołowska-Mróz

Pracownia Masażu Marta Sokołowska-Mróz Praca z ciałem poprzez masaże dostosowane do Twojej historii i potrzeb. Oparta na transparentnym k

Weekend wytchnieniowy. Lubowo 27,28.02-01.03 w Agroturystyce "W Leśniczówce". Zrzutka po 450 zł. Miejsc 10. Zaczynamy w ...
26/01/2026

Weekend wytchnieniowy. Lubowo 27,28.02-01.03 w Agroturystyce "W Leśniczówce". Zrzutka po 450 zł. Miejsc 10. Zaczynamy w piątek 17:00. A potem to już płynie: wspólne posiłki domowe, poranki nad jeziorem z oddechem, medytacją, gimnastyką. Joga nidra i gry planszowe z herbatą zimową i gorącymi ciasteczkami. Sauna i chłodne jezioro dla chętnych. Warsztaty rozwojowe w sobotę dla zainteresowanych. W wolności i z naciskiem na odpoczynek. Czekam z małą Idą na zgłoszenia do 20.02 na nr tel. 606397275 w tym what's up. Rozliczamy się w gotówce na miejscu. Uściski!

Tymczasem rośniemy w siłę a 2-miesięczna Ida już w niejednej sesji wzięła udział wnosząc powyżej 5 kg światła, witalnośc...
26/12/2025

Tymczasem rośniemy w siłę a 2-miesięczna Ida już w niejednej sesji wzięła udział wnosząc powyżej 5 kg światła, witalności, ciałoczułości a teraz także uśmiechu. Dziękuję za wyrozumiałość i wielkie wsparcie płynące od Was. Sama doświadczam wielu przemian a to zaledwie początek tej drogi, której fragmenty są jak kotwice - przywracają siebie w uważności, prawdziwie do wewnątrz. Jeśli ktokolwiek z Was miewa z tym trudności, to Ida z lekkością wciągnie Was do właściwego portalu.

Minęło 39 tygodni ciąży, która zaowocowała przyjściem na świat Idy. Uścisk ma konkretny a dłoń z imponująco długimi palc...
26/10/2025

Minęło 39 tygodni ciąży, która zaowocowała przyjściem na świat Idy. Uścisk ma konkretny a dłoń z imponująco długimi palcami widoczną na fot. Pozwoliła mi pracować cały okres ciąży, trenować, morsować, szkolić się, jeździć na koniec Polski, chodzić po górach, żeglować, pedałować, wiosłować, jogować, pływać, boksować, dokończyć rok szkolny z moimi uczniami. A Wy Drodzy Przyjaciele, odbiorcy terapii manualnych wypływających z Pracowni: bez Waszego wsparcia, podążania cierpliwe w kolejne trymestry, zrozumienia, współodczuwania byłoby dużo trudniej. Wielka we mnie wdzięczność dla Tych, którzy opiekowali się mną podczas ciąży i tak:
Marcin Sala i treningi bokserskie póki mogłam - on pierwszy usłyszał o ciąży i dopingował jak swoich zawodników w ringu.
Wojciech Kosiński i regulująca mnie terapia osteopatyczna - szewc bez butów nie chodzi.
Jacek Konarzewski trener personalny - 7:00 i praca ze sztangą, ketlem, bez owijania w bawełnę.
Agata Urbańska i jej Szkoła Jogi Klasycznej - równowaga płynęła z tego miejsca.
Katowicki Instytut Psychoterapii - opieka w procesie indywidualnej terapii integrującej, bo zdrowe ciało to nie wszystko.
Kamila Łabiak i praca z moją twarzą i nogami w ramach endermologii, Urszula Herbuś zadbała systematycznie o moje paznokcie, Nadia Ivashchenko o moje stopy.
Opieka ginekologiczna Andrzej Czyrniański i Aleksandra Białas - profesjonalizm u każdego, ale serce do tej roboty to ma właśnie dr Białas.
Wreszcie reperujące kroplówki od Kuby.
No i moja ukochana doulla Anna Ligęza, która zaczęła rodzić ze mną w domu a potem towarzyszyła w transferze do szpitala w Kołobrzegu - pełny synchron z moim ciałem i wielka praca podnosząca moją kobiecość. Na koniec akcent muzyczny: kiedy Ida parła z całą mocą w radio płynęła piosenka Koteluk: "Skąd dokąd rodzisz się? Jak noc przechodzi w dzień?
Czy zapamiętasz, że jak noc przechodzisz w dzień? (...)
Tam, dokąd rodzisz się i jak noc przechodzisz w dzień
Ta odyseja tchu jak wydech i wdech
Obejmij mnie, obejmij mnie Ten krótki sen, ten krótki sen
Pamiętaj, że to twoja jest Odyseja
Dokąd rodzisz się za jakiś czas?"
Mój powrót do pracy bliski. Tulę Was mocno!

Tym razem przybyłam do wód z częścią mojej klasy, 5 dni żeglowania. To doświadczenie pokazało jak można integrować w sob...
25/05/2025

Tym razem przybyłam do wód z częścią mojej klasy, 5 dni żeglowania. To doświadczenie pokazało jak można integrować w sobie dynamikę i spokój, refleksję i dobrą zabawę, lęk i determinację. Pierwszego dnia mieli mocniejszy wiatr i ten przyniósł wątpliwości. Podczas wieczornej społeczności powiedzieli czy to tak musi być trudno? A czy możemy tylko w idealnej pogodzie żeglować? Oprócz wydumanych oczekiwań, najtrudniejsze do przełknięcia było to, że lęku przed nowym nie da się nie przeżyć i więcej - trzeba działać pomimo. Próbowali negocjować, przyjąć półprawdy, przekonywać, że mają prawo do komfortu, że nie na to się pisali. Nie dość, że nie serwowałam klamst na pocieszenie, to jeszcze powiedziałam, że mają czas do rana, by zdecydować czy żeglują, czy siedzą w mesie pod pokładem. Zero-jedynkowo. Albo stajesz za sobą, albo uciekasz. To jak na sesjach w Pracowni kiedy szukacie półśrodków, przekonujecie o swoich racjach, które doprowadziły do zdrowotnej katastrofy, kiedy to terapeuta ma naprawić Wasze zaniechania i oddalanie w czasie momentu zmiany. Domyślacie się jaką decyzję podjęli ci młodzi następnego dnia?

Z metra cięta Jane Stark, która lata do Polski z Kanady bez Jet lagu. 30 lat w pracy ze sportowcami, 27 w osteopatii. Na...
12/05/2025

Z metra cięta Jane Stark, która lata do Polski z Kanady bez Jet lagu. 30 lat w pracy ze sportowcami, 27 w osteopatii. Napisała drugą książkę będącą badaniem śladów pionierów osteopatii. Nikt nie ma tyle uporu i żarliwości w opowiadaniu o trzonie osteo i odsłanianiu prawdy. Zapomniane techniki Williama Garnera Sutherlanda po Wielkiej Pandemii, przed PRM - z takim szkoleniem przyleciała do Krakowa. Techniki, którymi pokazywała drogi do pomnażania zdrowia człowieka to jedno. Równie ważne było to, gdy podkreślała jak wielką rolę w ratowaniu życia ludzkiego odegrali osteopaci w okresie hiszpanki lecząc ludzi tylko manualnie i osiągając miażdżąco lepsze wyniki niż medycyna konwencjonalna. Bez szczepionek, respiratorów, szprycowania lękiem. A ludzie wtedy nie mieli takich wygodnych warunków życia, higieny, socjalu jak współcześnie. Jane trzyma się za głowę opowiadając o pracy cranialnej i o jej wielkiej mocy w procesie zmian. Tyle, że teraz wysiłkiem dla pacjenta jest zrobienie kilku ćwiczeń rano a co dopiero pójście do osteopaty, terapeuty manualnego, fizjoterapeuty. Zaopiekowania się sobą nie tylko w bólu - życzę.

Zapraszam na wytchnienie w Lubowie 6-7-8.06.2025. Kolejny wyjazd składkowy (450 zł pokrywa nocleg i wyżywienie) koedukac...
03/05/2025

Zapraszam na wytchnienie w Lubowie 6-7-8.06.2025. Kolejny wyjazd składkowy (450 zł pokrywa nocleg i wyżywienie) koedukacyjny dla max 12 osób. Jak zwykle sauna, ognisko, jeziorko, poranki bez paplania z możliwością medytacji, treningu oddechowego i gimnastyki. Będą różne formy pracy własnej od kąpieli leśnych po uproszczone formy thai chi i warsztaty dotyczące elastyczności emocjonalnej. Posiłki domowe, piękne widoki i boso po trawie. Można przyjechać i mieć wszystko w dupie, można uczestniczyć w tym, co oferowane, można coś od siebie jeśli są zasoby. Zgłoszenia na mój messanger, what's up czy nr tel 606397275. Zgłoszenia przyjmuję do 31.05.2025.

Balance Ligamentous Tension - to kolejne szkolenie jakie popełniłam w tym roku i to z pewnością jest game changer. Oczyw...
31/03/2025

Balance Ligamentous Tension - to kolejne szkolenie jakie popełniłam w tym roku i to z pewnością jest game changer. Oczywiście jak każda z metod nie nadaje się dla wszystkich i do wszystkiego, ale co powiecie na to, że korzystając z opracowanych przez praktyków chwytów, rozmawia się z ciałem i sprawdza, czego ono potrzebuje, na co jest gotowe i z pełnym zaufaniem oddaje się zmianę w ciała zakresy podążając w kierunku łatwiejszym. Brzmi jakoś tak, że nie wiadomo...więc przykład. Każdy z uczestników przeszedł sesję terapii tą metodą. Od jakiegoś czasu dokucza mi prawy bark. Okazało się, że należało popracować z stroną lewą i jak zwykle chodzi o zespół struktur a nie jedną konkretną. Okazało się też, że rodzaj przyduszenia jaki odczuwałam w mostku miał także komponent emocjonalny i wprowadzenie dotyku w tym obszarze wywołało uczucia, a uwolnienie ich także przyniosło ulgę. BLT jest wspieraniem w ciele równowagi, przygotowaniem do bardziej inwazyjnych technik, pracą na strukturach więzadeł i stawów, bez pomijania narządów i kości. Co ciekawe mięśnie nie są tutaj priorytetem, ale wszelkie płyny w ciele z pewnością. Ciało posiada tyle rozwiązań, co my problemów i meandrów losowych. Zapraszam do Pracowni na stół. Niech ciało opowie swoją historię.

Jeden z chłopców z grupy socjoterapeutycznej lat 7 napisał właśnie to. Co to siła? W pracy terapeutycznej rozumiem to ja...
18/03/2025

Jeden z chłopców z grupy socjoterapeutycznej lat 7 napisał właśnie to. Co to siła? W pracy terapeutycznej rozumiem to jako witalność i zasoby. Mam ostatnio przyjemność spotykać się z osobami, które potrzebują terapii manualnej - wspaniale, że dotarły do takiego etapu po latach zamordu i bezwzględności. Że chcą wziąć odpowiedzialność. Ale czy na pewno? Czy jednak nie zakładają drogi na skróty i zrzucenia odpowiedzialności na terapię? Co tak naprawdę manifestują? Żeby nie bolało, żeby ciało już dało spokój, żeby mieć siły na wsparcie zajeżdżania się, żeby spełnić innych oczekiwania, żeby było lżej, bo przyjdą, położą się i to cały ich wysiłek. Do terapii trzeba trochę zdrowia, bo ta uruchamia szereg zmian w ciele, do których integracji potrzeba siły. A tą buduje się poprzez unormowany rytm dobowy, aktywność fizyczną, suplementację, treningi oddechowe czyli na drodze regulacji układu immunologicznego i hormonalnego. Bolą Cię plecy. Ten ból na chwilę da wytchnienie po sesji, ale bez zrównoważonej mikrobioty jelitowej (tylko 20% pacjentów ma problemy z kręgosłupem, pozostali z narządami wewnętrznymi - statystyki gabinetowe), dobrze dobranej formy ruchu z naciskiem na trening siłowy (larum podniosą ci, którzy najchętniej poszliby tylko na jogę albo na rower w sezonie), bez odrobaczania, wyciszenia stanów zapalnych i świadomej pracy ze stresem oksydacyjnym, w dupę można pocałować terapeutę i to nic nie zmieni. Hormony syntetyczne, blokady, kwasy hialuronowe, ozempik, sanatorium, rehabilitacja, cuda wianki. Na pewno będą pomocne, ale na jak długo? Jaki Ty masz plan jak zaczynasz brać eutyroks mając lat np.30? Jaki masz plan siadając po pracy 10 rok z rzędu przed telewizorem? Gdzie będziesz za lat 5,10,15? Czy to, co teraz robisz/ nie robisz wesprze Ciebie w samodzielnym podcieraniu tyłka? Pozwoli zachować aktywność seksualną? Da ci szansę bez objawów podnieść na ręce wnuczka? Do roboty, Ci mówię! Z sobą samym/samą. Bez użalanda.

Hirudoterapia czyli terapia z użyciem pijawek. Użyłam tych niepozornych stworzeń wrażliwych na pole elektryczne i świetn...
13/03/2025

Hirudoterapia czyli terapia z użyciem pijawek. Użyłam tych niepozornych stworzeń wrażliwych na pole elektryczne i świetnie się ze sobą komunikujących, do pracy ze stanem zapalnym jaki powstał w tkance łącznej i w stawie łokciowym po niefortunnej próbie pobranie krwi w laboratorium. Ból, przykurcz w łokciu, brak siły w ręce. Pijawki rozpuściły ograniczenia w zakresie ruchu stawu, zdynamizowały leczenie. Pracowały przy wybranych meridianach. Zabieg zajął godzinę a po tym, jak pijawka nasyci się - sama odpada. Wielka moc w istotach, które w księżniczkach wzbudzają obrzydzenie a niepokój u tradycjonalistów.

Tam gdzie siła współgra z czułością. Tam, gdzie spokój wzmacnia niespieszność. Tam, gdzie poczucie bezpieczeństwa możliw...
09/02/2025

Tam gdzie siła współgra z czułością. Tam, gdzie spokój wzmacnia niespieszność. Tam, gdzie poczucie bezpieczeństwa możliwe w bliskości. Tam, gdzie prostota robi drogę do wdzięczności. Tam, gdzie przeszłość nie przeszkadza w zanurzeniu w tym momencie. Tam, gdzie światło przebija się przez szarość codzienną.
A Ty? Co jeszcze czytasz z jednego z wielu pięknych kadrów, jakie rejestruje moje oko w Pracowni podczas sesji, w których moi klienci, odbiorcy, moi ludzie szukają drogi do siebie przez serce - pomimo. I wielu z nich stając na scenie życia dostaje bęcki, bo życie w zgodzie ze sobą bywa nie do przyjęcia przez innych. Bo "Zanim świat powie nam, co jest dobre, a co złe, co należy, a co wypada, co powinnyśmy, a czego nie - jesteśmy sobą: czystymi istotami." (M. Gierszewska Być tak naprawdę).
Od 10.03 czyli stereotypowo "po wypłacie" cena za sesję 60 min 130 zł, za 90 min 160 zł, cena za sesję debiutująca 150 zł. Konsultacja bez pracy z ciałem 100 zł.

Za każdym projektem stoi człowiek. A to ja widziana w kilku informacjach zwrotnych od uczestników i uczestniczek weekend...
28/01/2025

Za każdym projektem stoi człowiek. A to ja widziana w kilku informacjach zwrotnych od uczestników i uczestniczek weekendu wytchnieniowego w Lubowie. W Lubowie gotuję, wspieram w pracy z zimnem. Podczas warsztatów tematycznych rzeczywiście nie robię w tańcu tego, co wskazywałoby na zachowawczość i poprawność. Nazywam co niewygodne, bo koszt tej niewygody dobrze znam, głęboko wierzę w zmianę i rozwój człowieka, bo sama nieustannie je prowokuję. Przemawiam z serca, z żywego zaciekawienia człowiekiem, rozkodowuje to, co przypomina łamigłówkę nie przyjmując, że posiadam patent na prawdę. Wkurzam, rozśmieszam, zaskakuję, utulam, poruszam - czyli wszystko to, co już wiesz, że ważne. Do separacji od tego, co przynosi ból potrzeba złości, do zmiany - dysonansu poznawczego, do wybaczenia sobie współczucia i łagodności, do odważnych decyzji - emocji, które uruchamiają nie tylko łzy.

Adres

Koszalin
75-205

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Pracownia Masażu Marta Sokołowska-Mróz umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Pracownia Masażu Marta Sokołowska-Mróz:

Skróty

Udostępnij

Kategoria