11/06/2026
Jestem w Gabinecie...
Za chwilę przez te drzwi wejdzie kolejny Człowiek. Przyniesie swoją Historię. Być może taką, której nigdy wcześniej nikomu nie opowiedział...
Patrzę na ten mały symbol serca otulonego dłońmi i myślę sobie, że właśnie tym też często jest psychoterapia 💛
Nie naprawianiem. Nie dawaniem gotowych odpowiedzi.
Otulaniem... 🫂
Stworzeniem Miejsca, w którym można na chwilę odłożyć ciężar, który nosiło się zbyt długo w pojedynkę.
Każdego dnia słucham Historii o cierpieniu. O stratach. O niespełnionych potrzebach. O dzieciach, które zbyt wcześnie musiały być dorosłe. O dorosłych, którzy wciąż próbują uleczyć dawne rany.
I coraz częściej widzę, że tym, czego wielu z nas najbardziej brakuje, nie jest motywacja, dyscyplina czy kolejne rady.
Brakuje nam Samowspółczucia... 💙
Tego cichego, łagodnego głosu, który mówi:
"To było trudne."
"Masz prawo być zmęczona."
"Nic dziwnego, że tak się czujesz."
"Nie musisz zasługiwać na miłość i troskę."
Tak łatwo przychodzi nam okazywać ciepło innym ludziom. Przytulać ich słowami. Rozumieć ich ból.
A tak trudno czasem wyciągnąć tę samą dłoń do Siebie...
Samowspółczucie nie oznacza użalania się nad sobą. Nie oznacza rezygnacji ani pobłażania sobie - to odwaga, by spojrzeć na własne cierpienie bez osądzania.
To zgoda na to, by potraktować Siebie z taką samą czułością, z jaką potraktowalibyśmy Kogoś, kogo kochamy... 💕
Dziś, czekając na kolejną Historię, przypominam sobie również o tym, że troska, którą dajemy innym, ma największą Moc wtedy, gdy potrafimy ofiarować ją także Sobie 🩷
A gdyby dziś Ktoś, kogo bardzo kochasz, przeżywał dokładnie to, co Ty przeżywasz teraz — co powiedziałabyś mu? I czy potrafiłabyś powiedzieć to samo sobie?
❤️
Potęga Relacji
Psycholog mgr Natalia Jabłońska