10/02/2026
Branie odpowiedzialności za udział we własnym nieszczęściu, w mojej opinii nieodzowny krok w każdej terapii, która ma przynieść trwałe, głębokie zmiany. Myśląc o terapii, powinniśmy myśleć o tym, że to nie rzeczywistość ma się zmienić ale to, jak sobie z nią radzimy.
Dopóki pacjenci trwają w przekonaniu, że ich podstawowe problemy wynikają z czegoś, nad czym nie mają kontroli – z działań innych ludzi, słabych nerwów, niesprawiedliwości społecznej, genów – my, terapeuci, mamy ograniczone możliwości pomocy. Możemy współczuć, sugerować bardziej adaptacyjne metody reagowania na ataki ze strony świata i niesprawiedliwości życia; możemy pomagać pacjentom osiągnąć spokój lub uczyć ich skuteczniej zmieniać otoczenie. Jeśli jednak mamy nadzieję na bardziej znaczącą zmianę terapeutyczną, musimy zachęcać naszych pacjentów, by podjęli odpowiedzialność – to znaczy, by uznali swój udział we własnym nieszczęściu.
Irvin D. Yalom
fot. Ilaria M