30/10/2025
Depresja, która przyszła coś powiedzieć
Wyobraź sobie taką sytuację. Przychodzi kobieta na terapię i mówi:
„Chciałabym w końcu zająć się swoją depresją. Chcę poczuć się lepiej, mieć energię, odzyskać życie.”
Zaczynamy pracować.
Powoli, krok po kroku, przyglądając się temu, co się dzieje, kiedy „nie ma siły”.
I po pewnym czasie okazuje się, że ta depresja… przyszła powiedzieć coś cholernie ważnego. Była największym prezentem, jaki mogła dostać.
Bo była o tym, żeby zatrzymać się.
Przestać brać na siebie wszystko.
Przestać żyć w trybie „muszę działać, bo inaczej się zawali”.
Była o tym, żeby wreszcie zająć się sobą, a nie sobą jako „projektem do naprawienia”.
Często chcemy „zlikwidować objawy”, szybko wrócić do życia sprzed kryzysu. Przestać szybko czuć to, co takie trudne.
Ale warto się zatrzymać i zapytać:
👉 Co by się stało, gdybym tylko zalekowała ten stan i poczuła energię, szczęście, przypływ działania — bez zmiany w moim życiu?
Jak długo by to potrwało?
Jak bardzo byłoby prawdziwe?
Nie jestem przeciwniczką farmakoterapii.
Przeciwnie — uważam, że jest bardzo ważna, czasem wręcz niezbędna.
Ale wierzę też, że to, co się nam przydarza, nie dzieje się przypadkiem.
Że emocje, które przychodzą, przynoszą też informację: zatrzymaj się, posłuchaj mnie, coś tu wymaga troski.
Jeśli tylko uciszamy objawy, nie widząc, co za nimi stoi — to tak, jakbyśmy gasili alarm, zamiast zobaczyć, skąd wzięło się zadymienie.
To jakbyśmy ciągle musieli łykać lek na ból brzucha, nie wiedząc skąd on pochodzi.
Nie opiekujemy wtedy przyczyny.
Psychoterapia to właśnie to miejsce, gdzie uczysz się patrzeć głębiej:
nie tylko na „jak się czuję”, ale dlaczego w ogóle w taki sposób zaczęłam żyć, jak żyję.
Gdzie odkrywasz, że za smutkiem stoi przemęczenie.
Za pustką — utrata kontaktu z wartościami.
A za brakiem energii — lata działania na autopilocie, z potrzeby bycia „tą silną”.
I że to, co wydawało się końcem — może stać się początkiem czegoś prawdziwego. 🌿
Jeśli szukasz miejsca, gdzie możesz przypatrywać się sobie, to zapraszam Cię serdecznie do mojego gabinetu. Możesz pracować ze mną on-line lub stacjonarnie w dwóch lokalizacjach w Krakowie.
— Diana Dziadosz | Psycholove
https://www.psycholove.pl/